Zielone latarnie to serial, o którym mówi się już od wielu lat, a dalej nic o nim tak naprawdę nie wiadomo. Ostatnio jednak pojawia się coraz więcej wieści na jego temat. Teraz dowiedzieliśmy się, że show ma być mroczniejsze, niż przypuszczano.

Stosunkowo niedawno scenarzysta produkcji, czyli Seth Grahame-Smith potwierdził, iż projekt wciąż jest aktualny i stanowi jedno z największych przedsięwzięć aktorskiego DC Comics. Teraz, dzięki The Illuminerdi dowiedzieliśmy się, że Zielone Latarnie będą klimatem bliżone do kultowych Strażników, niżeli do pozostałych dzieł spod szyldu niebieskich.

Miejmy nadzieję, że serial nie powtórzy błędów filmu z 2011 roku | źródło: dccomics.com

To tylko plotka, jednakże nietrudno sobie wyobrazić show poświęcone Zielonym Latarniom w nieco „cięższym” wydaniu – jednym ze świetnych przykładów jest np. świetnie oceniany run Granta Morrisona. Poza tym w samym uniwersum ich nie brakuje i każdy z ludzkich dzierżycieli pierścienia dźwiga ze sobą spory bagaż doświadczeń. Jeżeli ubierze się to wszystko w nieco mroku, to faktycznie może wyjść coś ciekawego.

Na ten moment wiemy, że w serialu na pewno pojawi się Guy Gardner, którego odegra znany m.in. z American Horror Story Finn Wittrock. Poza tym na pewno możemy spodziewać się Alana Scotta – w tej roli Jeremy Irvine (Czas Wojny, Droga do zapomnienia). Na dodatek plotkuje się, jakoby w show mieli pojawić się Jessica Cruz oraz Simon Baz.

Finn w jednym z ostatnich wywiadów, które udzielił dla Entertainment Weekly opowiedział:

„Fabuła będzie epicka i bardzo rozległa. Sporo będzie tu kosmosu i motywu podróży w czasie. Zdecydowanie daleko temu będzie od zwyczajnego serialu superhero…”

Miejmy nadzieję, że już niedługo pojawi się nieco więcej i bardziej konkretnych informacji na temat serialu. Zielone Latarnie to produkcja, na którą czeka mnóstwo osób, ale chyba warto nieco dłużej poczekać, niż dostać powtórkę z 2011 roku.

Czekacie na najnowsze Zielone Latarnie? Jeżeli tak, to jakie macie oczekiwania co do tego serialu? To dalej jedna wielka niewiadoma – czy pojawi się Hal Jordan i John Stewart? Kto będzie głównym złym? Miejmy nadzieję, że niedługo się dowiemy!