PODZIEL SIĘ

W związku z panującym wirusem, który zmroził gospodarkę, rząd cały czas planuje działania, mające zapobiec kryzysowi. Jeden z ostatnich pomysłów jest wymierzony niebezpośrednio w portfele konsumentów.

Serwisy oferujące streaming wideo będą obarczone opłatą w wysokości 1,5 proc. rocznych dochodów. Ucierpią na tym nie tylko giganty takie jak Netflix, HBO czy Amazon Prime Video. Utraci również nasze rodzime platformy Ipla czy Player.pl.

Ale jak to uderza w nas, odbiorców? W związku z oczywistą utratą części dochodów przedsiębiorcy będą zmuszeni do zwiększenia cen za swoje usługi, aby zminimalizować lub wyzerować stratę. O ile mamy szansę na to, że Netflix czy HBO z tego zrezygnują, tak prawie na pewno mniejsze strony będą musiały sięgnąć do radykalnych rozwiązań.

Jednakże na tę chwilę nie ma potrzeb wywoływać paniki, bo nie wiadomo czy ww. platformy w ogóle odprowadzają podatek w naszym kraju oraz jeśli będą musieli zapłacić już ten podatek, to pewnie będzie on wynosił ok 50 groszy za konto (w wyliczeniu wziąłem pod uwagę cenę abonamentu Netflixa).