PODZIEL SIĘ
Ekipa Sary Lance (White Canary), stanowiąca trzon popularnego serialu od CW: “DC’s Legends of Tomorrow”, z sezonu na sezon przechodzi wielkie ewolucje, czy to wywołane stratą kolejnych członków zespołu lub mocno zarysowanej fabule, która szczegółowo podchodzi pod gatunek fantasy, zwłaszcza jeśli pomyślimy o tym, co nas czeka w czwartym sezonie, który startuje 23 października 2018 roku (czasu polskiego). Oczywiście serial nie pokazuje nam tylko dużej dawki humoru, zgonów, czy dziwnych złoczyńców, ale również wątki miłosne i taki wątek być może czeka Sarę Lance i Johna Constantine’a, którzy mają już za sobą pewne igraszki!

Na razie nie jest do końca jasne to, jak będzie wyglądała przyszłość relacji Sary Lance z Johnem Constantine’em, skoro nie wiemy nawet, jak bardzo John zaangażuje się w ,,działalność” zespołu “Legend”, mimo że zamiast pokonania Mallusa i zamknięcia raz na zawsze furtki Magii do zwykłej rzeczywistości, sytuacja strasznie się pokiełbasiła , co poskutkowało otwarciem wrót dla innej bardziej mrocznej energii, jako drogi do naszego świata. Jedynie możemy przypuszczać, że sylwetkę Constantine’a – jego wyjątkowo opanowane sztuki magiczne i inne mistyczne umiejętności zobaczymy dużo obszerniej, co widać w zwiastunie do 4 serii “DC’s Legends of Tomorrow”. Można by rzec, że, tak, jak w konwencji świata fantasy, gdzie obowiązuje motyw ,,otwarcia się bram piekieł”, tak tu w rzeczywistości dla tej produkcji otwarły się bramy innego ,,wymiaru”, z którym na pewno do czynienia będą mieli herosi Sary Lancy, a najwięcej do powiedzenia będzie miał właśnie John.

Z postacią Johna wiąże się  to, co w niniejszym serialu stanowi jeden z bardziej pobocznych, ale mimo to istotnych wątków, sprawiając, że “Legendy”, jak i sam John stają się bardziej urozmaiceni i atrakcyjniejsi dla widza. To relacja, wygrzebywany z przeszłości romans – czego szczegółów nie znamy – bądź: ciepła historia między Johnem a Sarą Lance. Skoro, jak pisałem wyżej, obecnie zobaczymy Constantine’a w dużo obszerniejszej czasowo i zadaniowo roli, niż w 3 sezonie serialu, to, aż samo z siebie kreuje nam sytuację, aby więź między nim a Sarą była również szerzej eksponowana, aby wiele rzeczy się wyjaśniło lub od nowa zaogniło – wybór Sary, poważna prywatna decyzja, między Johnem a Avą, jako tej osobie, której poświęci się cząstkę siebie, mógłby być ciekawy.

Dużo do powiedzenia o przyszłości tych dwóch charyzmatycznych postaci mają aktorzy się w nich wcielający. Oto co podczas “SDCC 2018” powiedział Matt Ryan na temat wewnętrznej siły i znaczenia sylwetki Johna Constantine’a, którego osobę odgrywa w niniejszym serialu:

,,John pojawia się tam, gdzie zawsze się coś dzieje. Używa tych swoich magicznych tricków, ale wraz ze swoją osobą wnosi cały wachlarz emocji. Jest to ktoś, kto jak wiemy, mógłby poświęcić najlepszego kumpla i przyjaciela dla większego dobra. John ma własne motywy i własne cele, które wciąż gdzieś tam w nim tkwią. Sprowadzenie go do świata, w którym dobrze się ma zespół ‘Legend’, to dla jego członków sytuacja, którą można podsumować reakcją z ich strony: ‘…Co się dzieje’. I to jest ta najciekawsza, istotna rzecz, którą bierze się pod uwagę, gdy pracujemy nad postacią Johna.

A co o Sarze Lance i jej sytuacji w 4 sezonie “DC’s Legends of Tomorrow” powiedziała Caity Lotz, w której to postać aktorka się wciela? Oto słów kilka:

,,Sara w końcu zacznie budować swoje życie, swój związek, który ma dla niej pewne znaczenie. Teraz czuje, że żyje; że sporo pracy jeszcze przed nią. Wcześniej było tak, jakby Sara nie miała nic do stracenia, a teraz, nagle poznała Avę, w której jest naprawdę zakochana, i wiąże z nią swoje plany na przyszłość; a łatwo nie jest, gdy podróżujesz po Osi Czasu i naprawiasz rzeczywistość.”

A Wy, co sądzicie o zbliżającym się 4 sezonie “DC’s Legends of Tomorrow”? Czy Sara w końcu zadecyduje, jak potoczy się jej życie uczuciowe? Wybierze Avę czy Johna?