Zaledwie kilka tygodni przed kinową premierą do sieci trafiło ekskluzywne zdjęcie z nadchodzącego filmu „Supergirl” — i trudno oderwać od niego wzrok. Serwis Collider opublikował kadr w ramach swojego corocznego Summer Preview, prezentując Milly Alcock w pełnym rynsztunku Kary Zor-El podczas lotu przez gęste, dymne niebo. Peleryna dziewczyny ze Stali rozciąga się za nią niczym skrzydła, a całość emanuje mrokiem, który odróżnia tę wersję bohaterki od wszystkiego, co widziano w DCU dotychczas.
📸 Ekskluzywne zdjęcie dostępne na:
→ Collider / Facebook — kliknij, aby zobaczyć oficjalny kadr
Kto za tym stoi?
Reżyserię powierzono Craigowi Gillespie — twórcy cenionych „Cruelli” i „Dumb Money”. Scenariusz napisała Ana Nogueira, a za produkcją stoją szefowie DC Studios, James Gunn i Peter Safran. Film jest swobodną adaptacją poczytnej serii komiksowej Supergirl: Woman of Tomorrow pióra Toma Kinga i Bilquis Evely z 2022 roku, choć już wiadomo, że twórcy pozwolili sobie na własne interpretacje — stąd ubiegłoroczna zmiana tytułu z pełnego „Woman of Tomorrow” na po prostu „Supergirl”.
Obsada
Milly Alcock po raz pierwszy wcieliła się w Karę Zor-El gościnnie w zeszłorocznym Supermanie Gunna — krótka scena wystarczyła jednak, by fani przyszłego solo-debiutu Supergirl natychmiast zaliczyli ją do ścisłych faworytów lata. Australijska aktorka jest znana przede wszystkim z roli młodej Rhaenyry Targaryen w pierwszym sezonie „House of the Dragon”.
O czym jest film?
Fabuła zabiera widzów w daleką, kosmiczną podróż. Kara Zor-El — zmęczona byciem wiecznie w cieniu swojego słynnego kuzyna Supermana — wyrusza w kosmos, by świętować dwudzieste pierwsze urodziny w towarzystwie wiernego Krypto. Spokój okazuje się jednak krótkotrwały: na swojej drodze natrafia na Ruthye Marye Knoll, obcą dziewczynę pałającą żądzą zemsty za śmierć ojca. Obie bohaterki łączą siły, by przez galaktykę ścigać mordercę o imieniu Krem ze Żółtych Wzgórz.
Twórcy od początku zapowiadali, że ta Supergirl będzie twarda, zahartowana stratą i pozbawiona naiwności, którą często kojarzono z wcześniejszymi wcieleniami postaci. Kara dorastała na okruchu Kryptonu, obserwując kolejnych bliskich ginących w okrutny sposób — zanim jeszcze postawiła stopę na Ziemi. To właśnie ta blizna odróżnia ją od optymistycznego Clarka Kenta.
Premiera — kiedy i gdzie?
Film trafi na ekrany 26 czerwca 2026 w Polsce i Ameryce Północnej, natomiast część rynków międzynarodowych otrzyma go dwa dni wcześniej — 24 czerwca. Projekcje w formacie IMAX są już zaplanowane, co sugeruje ogromne ambicje wizualne produkcji.
Jest to drugi film nowego DC Universe po „Supermanie” Gunna z lata 2025, który zebrał solidne recenzje i przywrócił widzom wiarę w reboot marki. Teraz pałeczkę przejmuje Kara — i wszystko wskazuje na to, że zrobi to z rozmachem.
Nowa zajawka też w obiegu
Oprócz ekskluzywnego zdjęcia od Collider do sieci przedostała się również nowa zajawka zawierająca kilka dotychczas niewidzianych ujęć. Osoby wrażliwe na spoilery — ostrzegamy: materiał może zdradzać więcej, niż oficjalnie komunikuje marketing. Ogląd pozostaje wyłącznie kwestią własnej decyzji.
Zobacz ekskluzywne zdjęcie od Collider →

Reklama