blank

Nowy zwiastun „Avengers: Doomsday” już w sieci – i wraca Steve Rogers!

Marvel Studios zaskoczyło fanów tuż przed tegorocznym Comic-Con, publikując pełny zwiastun „Avengers: Doomsday” – materiał odmienny od wersji pokazanej wcześniej na CinemaCon w Las Vegas. Trailer natychmiast podbił internet – w ciągu pierwszych siedmiu godzin od premiery zgromadził ponad 20 milionów wyświetleń na YouTube.

Materiał otwiera się nie w głównym wszechświecie MCU, lecz w tym, który technicznie zapoczątkował całą sagę – kinowym uniwersum X-Men ze studia Fox. Klimat jest mroczny i rozległy: Robert Downey Jr. jako Victor Von Doom mówi z wyraźnym wschodnioeuropejskim akcentem, zapowiadając nieuchronną i trudną decyzję.

Zwiastun szybko przenosi się w głąb MCU. Thor próbuje zjednoczyć trzy grupy – Nowych Avengers pod wodzą Yeleny i Bucky’ego, klasycznych Avengers z Samem Wilsonem jako Kapitanem Ameryką oraz Fantastyczną Czwórkę. W tle widać plansze ukazujące wielokrotne wersje Ziemi – Reed Richards prawdopodobnie tłumaczy mechanizm inkursji multiwersum.

Jednym z najbardziej widowiskowych momentów jest starcie Thora z Doomem – antagonista zatrzymuje Stormbreaker dosłownie dwoma palcami, co natychmiast ustawia go jako zagrożenie klasy absolutnej. Do zwiastuna wkradają się też wątki z Wakandy i Talokanu – Shuri, M’Baku i Namor zmuszeni do niechętnego sojuszu.

Fani X-Men dostaną upragnioną bitwę: w zwiastunie pojawia się Cyclops w komiksowym kostiumie projektu Jima Lee, a Gambit staje do walki z Shang-Chi. Loki wraca jako pracownik TVA, a spekulacje wskazują, że odegra kluczową rolę w obronie multiwersum.

Największy jednak szok Marvel zostawił na koniec. Thor mówi „to niemożliwe”, gdy ktoś przyzywa złożony ponownie Mjölnir – po czym kamera ujawnia twarz Steve’a Rogersa w wykonaniu Chrisa Evansa

„Avengers: Doomsday” trafi do kin 18 grudnia 2026 roku. Zwiastun będzie także dołączony do kopii „Spider-Man: Brand New Day”, które wejdą na ekrany w przyszłym tygodniu, a bilety na film są już w sprzedaży.