blank

„Spider-Man: Brand New Day” podbija kina – drugi największy otwarty weekend w historii i 98% od widzów

Peter Parker wrócił i udowodnił, że nikt go nie zapomniał. „Spider-Man: Brand New Day” z Tomem Hollandem w roli głównej właśnie zapisał się w historii kinematografii jako jeden z największych hitów wszech czasów.

Film zarobił szacunkowo 355 milionów dolarów w samej Ameryce Północnej podczas pierwszego weekendu, co plasuje go na drugim miejscu wszech czasów – tuż za „Avengers: Endgame” z 2019 roku, które zebrało 357,1 milionów dolarów. W skali globalnej wynik wyniósł 927 milionów dolarów, co również jest drugim najlepszym rezultatem otwarcia w historii po „Endgame”.

Krytycy są zgodni: to najlepszy Spider-Man od lat. Na Rotten Tomatoes film zebrał 90% pozytywnych recenzji i jest oznaczony jako „Certified Fresh”, natomiast widzowie wywindowali ocenę na imponujące 98% – najlepszy wynik spośród wszystkich dziewięciu kinowych filmów o Spider-Manie z żywymi aktorami. CinemaScore przyznało produkcji ocenę A.

Recenzenci szczególnie chwalą zmianę tonu. Jeden z krytyków z The Wrap podkreślił, że film ma odwagę zatrzymać się na multiwersum i skupić na samym Spider-Manie, co jest wyraźnym ukłonem w stronę tego, czego brakowało w ostatnich produkcjach MCU. Liz Shannon Miller z Consequence opisała go jako „niezwykle spójny i często radosny film, który daje postaci przestrzeń do prawdziwego rozwoju.”

Holland zebrał powszechne pochwały za aktorstwo. Główny krytyk filmowy The Hollywood Reporter David Rooney okrzyknął go najlepszym w całej karierze. Wielu recenzentów porównuje film do „Spider-Man 2″ Sama Raimiego – poprzeczka w środowisku fanów ustawiona najwyżej jak to możliwe. Bardzo dobrze przyjęto też Sadie Sink w nowej roli – jej wątek okrzyknięto jednym z najbardziej emocjonalnych momentów całego filmu.

Część komentatorów wskazuje jednak, że film jest nieco przeładowany wątkami i miejscami traci rytm, a zakończenie wzbudza pewne kontrowersje. Niemniej żadna z tych uwag nie przyćmiła entuzjazmu – zarówno krytyków, jak i zwykłych widzów.

„Brand New Day” jest już w kinach. Jeśli wyniki z niedzieli potwierdzą prognozy, film może jeszcze odebrać „Endgame” rekord wszech czasów.