Johnny Depp nie będzie grał już roli Gellerta Grindelwalda w uniwersum Fantastycznych zwierząt, jak ogłosił dziś aktor za pośrednictwem Instagrama.
Twierdzi, że o odstąpienie z roli poprosiło go samo studio Warner Bros., a on się zgodził. Skąd ta decyzja studia? Zaledwie kilka dni temu, przegrał pozew o zniesławienie przeciwko brytyjskiemu tabloidowi, który określił go jako „żonobijcę„, więc jest prawdopodobne, że jest to część toczącej się kontrowersji wokół zarzutów nadużyć pomiędzy Johnnym Deppem i jego byłą żoną Amber Heard. Depp nie powiązał tego dosłownie w swojej wypowiedzi, ale odniósł się do sprawy i zobowiązał do złożenia apelacji.
Oświadczenie Deppa:
Wyświetl ten post na Instagramie.
Reklama