blank

Spider-Man to jedna z najpopularniejszych postaci Marvela i jest tak nieprzerwanie od sierpnia 1962 roku. Do dzisiaj nastoletni bohater ma całe rzesze fanów, więc Iron Man musi mieć na niego oko. Jeśli Avenger nie będzie się pilnował, nastolatek może zwojować całe Uniwersum.

14-ego lipca Spider-Man: Homecoming wchodzi do polskich kin. Wraz z resztą ekipy, Tom Holland (Peter Parker) zajęty jest promowaniem produkcji. Ostatnio udzielał wywiadu dla Toronto Sun. Mówił o scenariuszu, w którym Spider-Man w następnych filmach może nawet zająć miejsce Tony’ego Starka.

To jednocześnie marzenie i cel” – mówi Holland. „Uważam, że to naprawdę świetne, że Kevin Feige [prezes Marvel Studios] dba o rozwijanie się każdego z bohaterów. To trochę jak najdroższy na świecie serial. Każda postać może w każdej chwili pojawić się w którymkolwiek z filmów.

Iron Man zrobił bardzo dużo dla MCU. Można powiedzieć, że to on zbudował tę markę i przez dłuższy czas utrzymuje się na szczycie. W 2008 r. spiralę nakręcił Robert Downey Jr., wcielając się w rolę Tony’ego Starka. Potem gościł w Niesamowitym Hulku, a w 2 części przygód Iron Mana zaprezentował światu Czarną Wdowę, którą odgrywa Scarlett Johansson. Kiedy przyszedł czas Avengers, można go uznać za jednego z liderów w walce z Lokim, a ostatnio widzieliśmy go w sporze z Kapitanem Ameryką.

Teraz, właśnie dzięki Peterowi Parkerowi, zyskał jeszcze jedno miano: mentor. W najnowszym filmie Marvela zobaczymy Tony’ego wchodzącego w rolę kogoś w stylu ojca dla Petera.

Jeśli nastolatek przejmie dziedzictwo Iron Mana, MCU pójdzie dalej z nowym liderem. Od pierwszego wcielenia się Roberta Downey’a Jr. w rolę Starka mija już prawie dekada i aktor sam wspomniał, że jeśli będzie trzeba, zejdzie ze sceny. Zanim jednak nastąpi taka ewentualność, całą swoją wiedzę przekaże Peterowi. Jeśli to się uda, Iron Man będzie mógł spokojnie oddać królestwo superbohaterów w ręce Spider-Mana z sąsiedztwa.