Aktor wcielający się w postać pająka z sąsiedztwa w filmie „Niesamowity Spider-Man 1&2” zaprzecza hucznym plotkom insynuującym jego powrót. Efekty rzekomego angażu widzowie mieli oglądać na ekranie Spider-Mana: No Way Home.

Fabuła nadchodzącego filmu z Tomem Hollandem jest wciąż spowijana nutką tajemnicy, jednak ostatnie doniesienia oraz teorie fanów wskazują na powrót dwóch wersji Patera Parkera. Oliwy do ognia dołożyły plany przywrócenia Doktora Octopusa oraz Electro, którzy występowali w osobliwych światach wspominanych wersji pajączka. Aczkolwiek ostatnio Andrew Garfield we własnej osobie zbił wszystkich z tropu, zaprzeczając plotkom.

Podczas rozmowy z Joshem Horowitz prowadzącym podcastu „Happy Sad Confused” Garfield został zapytany o jego połączenie z produkcją Spider-Man: No Way Home. Aktor natychmiastowo uciszył wszystkie plotki, zarzekając się, że nie ma nic wspólnego z nowym pajączkiem. Oto jego stanowisko:”

„To już się robi przezabawne! Mam konto na Twitterze, widzę jak ludzie szaleją za tym tematem. Chciałbym móc porozmawiać ze wszystkimi i powiedzieć, żeby wyluzowali. Prawda jest taka, że nie dostałem od nich żadnego telefonu. Wydaje mi się, gdyby mnie potrzebowali na planie to już dawno by zadzwonili”

Zapowiada się więc trochę inna historia niż planowali to fani Marvela. Może jest jeszcze szansa na pojawienie się chociaż jednego ze starszych wcieleń pajączka? Dajcie znać w komentarzach!