Ostatni odcinek Stargirl zatytułowany “Shiv, Part One” nie pozostawia złudzeń co do tożsamości cichego, brodatego woźnego Blue Valley High School, który co jakiś czas pojawiał się na ekranie.

UWAGA!!! PONIŻEJ SPOILERY!!!

W najświeższym odcinku przygód młodej superbohaterki, scenarzyści postanowili uchylić rąbka tajemnicy na temat cichego, brodatego pracownika szkoły. A właściwie nie jego, a jego kanciapki, w której znajduje się masa ‘skarbów’.

Krótko po małym wypadku z Cindy Burman, woźny Jason udaje się do swojego schowka, gdzie nawet nieuważni znajdą jasne wskazówki co do alter-ego Jasona.

O ile figurki koni mogą być niegroźnym hobby, a stary srebrny kielich na przykład pamiątką, to o tyle, gdy Jason dotknął czule wiszącego na ścianie kalendarza z wizerunkiem białego rumaka, w tle ścieżki dźwiękowej dało się słyszeć rżenie konia, co już każdego powinno zdziwić. Na sam koniec dostajemy istną wisienkę – pomiędzy miotłami Jason schował… pięknie zdobiony, średniowieczny miecz rycerski!

W komiksach, Justin the Janitor to tak na prawdę Sir Justin, znany jako Shining Knight, jeden z Siedmiu Żołnierzy Zwycięstwa. Podczas konfrontacji z Nebula Manem, Żołnierze rozsiani zostali po różnych okresach w historii, a sam Shining Knight stracił pamięć. Jak się później okazało, został woźnym w szkole w Blue Valley i dopiero konfrontacja między Courtney i córką Dragon Kinga – Shiv, przywróciła mu pamięć. Udało mu się odzyskać swojego skrzydlatego rumaka, Victory i pomóc Stargirl i S.T.R.I.P.E’owi pokonać Smoczego Króla.

Shiv, Part One” podąża podobną ścieżką – gdy Justin mył podłogę podczas meczu, ujrzał walczące ze sobą Shiv i Stargirl. Finał walki miał miejsce w sali gimnastycznej, gdzie Shiv zaczęła zwyciężać. W ostatniej chwili jednak Justin ogłuszył ją.

Courtney straciła przytomność, a Justin schował się do momentu, aż przybył Pat. Gdy Justin go dojrzał, wyszeptał tylko “Stripesy“, co znaczy że znał Pata, ale nie ujawnił się.

Jeśli serial będzie tak blisko odzwierciedlał komiks Stars and S.T.R.I.P.E., to niewątpliwie Justin będzie kluczową postacią w planie pokonania Injustice Society. Jego powracające wspomnienia z pewnością będą dobrym motorem napędowym fabuły.

Ja się nie mogę doczekać, a Wy?