PODZIEL SIĘ

Od czasu walkmanów, discmanów, ‘mptrójek’ i czwórek w świecie audio dużo się pozmieniało i może artykuł nie jest dla typowych audiofili, kupujących kable z pozłacaną wtyczką minijack za 5000 zł, to i tak słuchawki Savio TWS-05 robią naprawdę duże wrażenie ze względu na niską cenę, miniaturowość i nowoczesny wygląd!

Opakowanie słuchawek jak opakowanie do tego z haczykiem do powieszenia. Coś tam polskiego, coś po angielsku. Praktycznie każdy zrozumie. Jednakże największe “wow” można powiedzieć tuż po ich odpakowaniu!

Przed przedstawieniem mojej opinii warto zapoznać się także z opisem produktu znajdującym się na stronie marki Savio oraz na odwrocie opakowania słuchawek:

Bezprzewodowe słuchawki SAVIO TWS-05 to dłuższe działanie na jednym ładowaniu i lepsza jakość dźwięku. Zastosowanie nowoczesnego modułu Bluetooth 5.0 pozwala na szybką transmisję danych bez opóźnień, odtwarzanie dźwięku z doskonałym wyważeniem i głębokim basem oraz dłuższym czasem pracy. W zestawie znajdują się dodatkowo 2 pary wkładek silikonowych w dwóch rozmiarach i 2 pary bardzo wygodnych i idealnie izolujących kanał uszny wkładek piankowych.

  • Wersja Bluetooth: 5.0
  • Zasięg działania: do 10 metrów
  • Łączny czas działania słuchawek: do 17,5 godz. (przy użyciu power banku)
  • Czas pracy słuchawek na jednym cyklu ładowania: do 2,5 godz.
  • Czas ładowania słuchawek: do 40 min
  • Czas czuwania: do 120 godz.
  • Impedancja: 32 Ω
  • Pasmo przenoszenia: 20 Hz – 20 kHz
  • Czułość: -42 dB
  • Wbudowany mikrofon: Tak
  • Waga słuchawek: 7,2 g
  • Klawisze funkcyjne umożliwiają: włączenie/wyłączenie słuchawek, wybór następnego/poprzedniego utworu, odtwarzanie/pauza, odbieranie/odrzucanie połączeń
  • Opakowanie zawiera: bezprzewodowe słuchawki Bluetooth, kabel ładowania, power bank, 4 pary wkładek dousznych, instrukcję obsługi

Po tygodniu testowania słuchawek mogę z ręku na sercu potwierdzić niektóre z powyższych informacji technicznych, które w łatwy sposób mogłem sprawdzić (poza czułością, impedancją czy pasmem przenoszenia). Tak opakowanie zawiera to co wymieniono w ostatnim podpunkcie opisu, a także informacje o czasie ładowania i pracy słuchawek są w pełni zgodne, jednakże ja słucham muzyki na prawie 70% głośności przez co słuchawki funkcjonowały na jednym cyklu ładowania ponad 3 godziny i 20 minut! Do tego słuchawki naprawdę mogą pochwalić się bardzo fajnymi wkładkami piankowymi, o których nieco więcej w poniższej infografice:

Jeśli zastanawiacie się dlaczego w tytule tej recenzji wspomniałem o tym, iż słuchawki wyglądają niczym jakby wyszły spod rąk Tony’ego Starka to już śpieszę się wyjaśnić moje słowa i mam nadzieję, że nie oburzyłem nimi fanów Iron Mana…

Gdy wypakowałem już słuchawki to najbardziej zaskoczyło mnie ich rozmiar, tak są bardzo małe, ale dobrze trzymają się w uszach i ważą tylko ok. 8 gram! Do tego mało kiedy kupując sprzęt czytam instrukcję, ale przy nich musiałem się już nią poinstruować, ponieważ nie ogarniałem tego, dlaczego po włożeniu słuchawek do plastikowego pojemniczka nagle one świecą i co oznaczają diody mieszczące się na tej ciekawej wanience dla słuchawek. Oczywiście chodzi o stan ładowania samych słuchawek, jak i przed chwilą nazwanej przeze mnie wanienki, ponieważ mieści się w niej powerbank! Tak było to dla mnie zaskoczenie, że sposób ładowania może być tak sprawny i wygodny. Szkoda jedynie, że firma Savio nie zawarła informacji o pojemności baterii.

Mamy malutki rozmiar, bardzo fajny design z turkusową (kobiety – jeśli się mylę to poprawcie mnie) wstawką, wygodę no i diody! A także niesamowity tryb ładowania, czy to nie oznacza całkiem nowej ery dla słuchawek bezprzewodowych? Zwłaszcza teraz, gdy prawie każdy posiada konta na muzycznych platformach streamingowych typu Spotify czy Tidal? Tak słuchawki to teraz sprzęt z serii “must have”, a brak kabelków naprawdę ułatwia życie przez co ja mogę o wiele lepiej się zrelaksować przy słuchaniu swojej ulubionej muzyki. Zatem każde powyższe atuty TWS-05 naprawdę w jakiś sposób sprawiły, że porównałem je do twórczości niesamowitego geniusza z Marvel Comics, czyli Tony’ego Starka.

Parowanie słuchawek odbywa się bez problemowo za pomocą łączności Bluetooth, do tego słuchawki posiadają mikrofon, który działa naprawdę dobrze podczas rozmów telefonicznych. Poziom głośności jest naprawdę odpowiedni, a jakość odsłuchiwanej muzyki różnego gatunku jest na dobrym poziomie, idealnie sprawują się dla mojej ulubionej muzyki elektronicznej, tak bass jest dobrze wyczuwalny!

Z pewnością największą zaletą słuchawek jest również cena, bo wg. Ceneo waha się ona w przedziale 109-120 zł. Porównując jakość, wygląd i dobrze wyposażony zestaw (duży plus za dodatkowe wkładki) to ta cena jest bardzo niska i z czystym sumieniem można je zakupić. Gdy już to zrobicie, to zapraszam do podzielenia się swoją opinią!

Dziękuję firmie Savio.net.pl za umożliwienie sprawdzenia słuchawek TWS-05!