Po „Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach”, Harrison “Nash” Wells ciężko przeżywał całe te wydarzenie. Po pierwsze, wszyscy obwiniali go o zniszczenie multiwersum. Potem zaczęły mu się objawiać jego sobowtóry, w tym Harry z Ziemi-2 i Sherloque. Teraz dostał ostrzeżenie o najgorszym złoczyńcy ze wszystkich, czyli Reverse-Flash.

Od czasu epizodu „Love Is a Battlefield” Nash był nawiedzany przez swoich sobowtórów. W większości te objawienia opierały się na jego winie za udział w „Kryzysie”. Wraz z kolejnymi epizodami, szóstego sezonu The Flash, życie Nasha staje się coraz to bardziej destrukcyjne. Na przykład w 6×13 odcinku objawienie się Sherloque’a przerwało jeden z eksperymentów Nasha, co spowodowało eksplozję, która doprowadziła Allegrę do odkrycia, że ​​miał on ojcowskie powiązanie z jej sobowtórem.

Pod koniec odcinka, Nash przygotował się do skorzystania z rady Killer Frost i chciał w końcu się przyznać do prawdy o Allegrze. Przez chwilę stał w drzwiach redakcji Central City Citizen’s, przygotowując się do konfrontacji z Allegrą. Zanim jednak zdążył wejść do biura, nagle wszedł Sherloque – i wydawało się, że jest czymś więcej niż tylko wizją lub duchem.

Wtedy też Sherloque złapał Nasha za ramię i odwrócił go. Zaskoczony Nash oparł się o ścianę. Sherloque podszedł do niego powoli, spojrzał na niego i wymówił: „On… nadchodzi…!” – powiedział Sherloque. Na słowo „nadchodzi” cały zaczął wibrować, a jego oczy stały się czerwone – czyli jest to jeden z charakterystycznych ruchów Reverse-Flasha. To sugeruje, że powrót największego czarnego charakteru serialu może być bliski lub że wizje Nasha są w jakiś sposób powiązane ze złym speedsterem.

Fragment do obejrzenia poniżej:

Czeka nas naprawdę niesamowity zwrot akcji, a już teraz w szóstym sezonie The Flash dzieją się niesamowite zdarzenia!