PODZIEL SIĘ

Mega-crossover stacji The CW, “Crisis on Infinite Earths” nie tylko zaoferował fanom bardzo oczekiwaną adaptację kultowej serii komiksów o tej samej nazwie, ale też w końcu spełnił obietnicę z premiery serii The Flash, że wydarzenie to nadchodzi.

Pomógł on również połączyć wiele produkcji filmowych i telewizyjnych spod znaku DC poprzez wprowadzenie ich do Arrowverse za pomocą gościnnych występów i “easter-eggów”.

W pierwszej, trzyodcinkowej części, mogliśmy zobaczyć choćby występ Titans z DC Universe. Ich pojawienie się sprawiło, że wielu zastanawiało się, czy Doom Patrol również pojawiłby się w “Kryzysie“, a teraz wiemy że gdzieś w Arrowverse istnieje zakątek rzeczywistości, gdzie mieszkają Robotman, Elastic Girl, Crazy Jane i reszta.

SPOILER! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!

Pod koniec “Kryzysu” widzowie zostają wprowadzeni w nowy Wieloświat, zaludniony przez całkiem nowe światy. Wśród nich jest Ziemia-21, która właśnie tak się składa, że jest domem Doom Patrolu. Na trawniku przed Doom Manor widzimy zespół bohaterów-łamag, szczęśliwie tańczących, jak gdyby nigdy nic.

Pozostałe seriale DC Universe również mają swoje własne oznaczenia – Tytani są na Ziemi-9, Stargirl na Ziemi-2 i Swamp Thing na Ziemi-19.

W pewnym sensie pomysł, że Doom Patrol istnieje w Wieloświecie Arrowverse nie powinien być aż tak wielkim zaskoczeniem i mam tu na myśli coś więcej niż tylko wspomniane wcześniej pojawienie się Tytanów. Pod koniec ubiegłego roku ogłoszono, że w ramach umowy między DC Universe a The CW, najnowszy serial superbohaterski – Stargirl będzie emitowany najpierw w internecie, na platformie DCU a dzień później w telewizji, na The CW. Pojawienie się Doom Patrolu w Arrowverse było właściwie przesądzone.

Co do samego Doom Patrol, fani mają się z czego cieszyć – serial został przedłużony o kolejny sezon – informację o tym podano podczas ubiegłorocznego San Diego Comic-Con, a jego odcinki będą dostępne równolegle na DC Universe i HBO Max.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here