Jak pamiętamy, anulowanie Swamp Thinga, z powodów budżetowych, postawiło wiele znaków zapytania i sprzeciwu ze strony fanów. Gdy CW przejęło prawa do emisji Bagniaka, ludzie odzyskali nadzieję, ale czy słusznie?

Wielu zrozumiało przekaz opacznie, jakoby stacja CW zyskała prawa do produkcji. Sceptyczni mówili o zniszczeniu marki, a inni z optymizmem patrzyli w przyszłość.

Niestety, ta wieść dała nam tylko to, że mogliśmy obejrzeć Swamp Thinga bezpośrednio w telewizji. A właściwie nie my, ponieważ kanał CW dostępny jest jedynie dla widzów z USA.

Głosy ucichły, a tymczasem stacja podaje nam, że oglądalność Bagniaka jest największa od stycznia! Oczywiście COVID maczał w tym swoje palce (a właściwie jakieś czułki czy inne wirusowe gadżety, nie jestem biologiem), co odrobinę tłumaczy wynik, choć nadal jest on zaskakujący przy emisji takich hitów jak Stargirl.

Nie oznacza to z góry, że zobaczymy drugi sezon potwora. Jednakże dobre wyniki mogą skłonić twórców do podjęcia odpowiednich decyzji kreatywnych.