Reżyserska wersja niesławnej „Ligi Sprawiedliwości” z 2017 roku doczeka się wielu nowych scen, ale raczej nikt nie spodziewał się, iż w tym filmo-serialu ujrzymy samego Błazeńskiego Księcia Zbrodni. Wygląda na to, że Jared Leto otrzymał drugą szansę, by zaistnieć jako Joker!

Jego występ w „Legionie Samobójców” nie spotkał się ze zbyt pozytywnym odbiorem, jednakże osobiście należę do tego grona, które go broni, gdyż jakby nie patrzeć – go w tym filmie praktycznie nie było.

Scen nakręcono z nim mnóstwo, lecz zdecydowana większość została usunięta, więc na dobrą sprawę Jared nie za bardzo mógł się popisać, szczególnie iż sama produkcja okazała się po prostu kiepska.

The Hollywood Reporter donosi, iż wokalista 30 Second to Mars zaczął prace na planie „Justice League” i że ma zagrać kilka scen z Benem Affleckiem, Rayem Fisherem oraz Amber Heard. Nie mamy pojęcia, ile materiału zostanie mu poświęcone oraz ile same dokrętki będą trwały, jednakże serial dalej datowany jest na 2021 rok i ujrzymy go na platformie HBO Max.

Mam nadzieję, iż Leto w końcu otrzyma nieco tytułowej „sprawiedliwości” i Zack wyciśnie z jego postaci tyle, ile się da, nawet jeżeli ma być to na kilka scen. To naprawdę dobry aktor, który zdecydowanie zasługuje na swoistego rodzaju odkupienie.