PODZIEL SIĘ

Kiedy w 2012 roku w stacji telewizyjnej The CW zadebiutował serial “Arrow”, to właśnie wtedy całkowicie zmieniło się przestrzeganie świata superbohaterów dając ku temu okazję do tworzenia kolejnych spin-offów pod szyldem uniwersum “Arrowverse”. Jednakże według Marca Guggenheima, nie byłoby tego wszystkie bez filmu “Green Lantern”!

Tak popularny producent wykonawczy zaskoczył swoją wypowiedzią, ponieważ prawie każdy kto oglądał Green Lantern z 2011 roku, uważa ten film za wielki kicz. Guggenheim podczas rozmowy w podcastcie Fake Nerd, mówił trochę o ekscytującym – i zaskakującym – włączeniu filmu Green Lantern do crossovera „Crisis on Infinite Earths” oraz powiedział, jak to się stało i ujawnił ważny związek między serialem Arrow, a filmem!

„Och, to była moja decyzja, tego cameo! Pomyślałem: „Muszę gdzieś tam umieścić Zieloną Latarnię. Jest tylko jeden film o Zielonej Latarni, więc wydawało mi się to oczywiste. Musiałem po prostu to zrobić, ponieważ Greg Berlanti i ja, wspólnie napisaliśmy ten film, na dobre i na złe. Dla mnie doświadczenie związane z tworzeniem Zielonej Latarni jest ogromnym połączeniem z Arrowem.”.

Zatem jak wynika z wypowiedzi Guggenheima, film o Zielonej Latarni z Ryanem Reynoldsem miał duży wpływ na powstanie “Arrow”.

„Nie zrobilibyśmy Arrowa, gdyby nie Zielona Latarnia i prawie nie zrobiliśmy Arrowa z powodu Zielonej Latarni. A więc, odgrywał ważną rolę i uszczęśliwił mnie” – powiedział Guggenheim.