W najnowszym odcinku Legends of Tomorrow mieliśmy spojrzenie na niebywałe moce Mojr. Gdy w poprzednim odcinku Legendy straciły Raya, który odszedł z drużyny z własnej woli, “Zari, not Zari” przyniósł śmierć jednego z głównych bohaterów.

Legendy już dawno przestały być miłym serialem na odmóżdżenie i poprawę humoru. Z każdym sezonem napotykają kolejne kłopoty, które są coraz silniejsze. Piaty sezon to walka z Recydywistami, ale równocześnie z mitologią — Mojrami, które w mitologii greckiej odpowiadały za los każdego człowieka.

Legendy nie pierwszy raz utraciły członka drużyny przez śmierć. W ślady Ripa i Snarta tym razem poszedł Behrad — “nowa” postać na Wavriderze. Behrad to brat Zari, który po Heyworldzie stał się członkiem Legend zastępując tym samym starą Zari.

Jak doszło do jego śmierci? Behrad zginął za sprawą jednej z sióstr Charlie, a raczej Kloto, która przecięła jego nić życia mówiąc tym samym, że “nie powinno go tu być”. W pewnym sensie miała rację. Po zmianie linii czasu Behrad i cała rodzina Zari powróciła do żywych i wiodła normalne życie w 2044 roku. Behrad dołączył do Legend zamiast Zari i przejął zwyczaje poprzedniej Zari.

Jakie macie zdanie na temat Behrada i tego, co obecnie dzieje się w Legendach?