Ostatni odcinek Batwoman niespodziewanie postawił naszą bohaterkę twarzą twarz przed pewną kobietą, która twierdzi, że jest jej siostrą. Tym samym nie widać, aby Beth Kate była tą samą diabelską Alice, jaką poznaliśmy w poprzednich odcinkach. Jak to się stało? Przekonacie się o tym w dalszej części artykułu.

Uwaga: Spoilery!

Na początku “A Very Un-Birthday present” dowiadujemy się, skąd wzięła się Beth Kane. Tak jak przeczuwaliśmy, jest anomalią powstałą z połączenia wszystkich wieloświatów po “Kryzysie”. Okazuje się, że na jej Ziemi Kate wróciła do samochodu, aby ją uratować. Nasza Kate zaczyna się obwiniać za nieuratowanie Beth ze swojego świata, ale jednocześnie czuje, że dostała drugą szansę na odzyskanie siostry.

Po porwaniu Kate i dwóch ważnych nastolatków Gotham, Beth przebiera się za Alice, aby uratować siostrę. Po nieudanej próbie i ucieczce Beth z płonącego samochodu ekipa Batwoman świętuje urodziny bliźniaczek w barze Kate. Miłą atmosferę przerywa ból głowy Beth, który jednocześnie odczuwa Alice.

Jak to możliwe? Prawdopodobnie to powstawanie nowego multiwersum i próba skorygowania zduplikowanych osób, które jakoś przetrwały po scaleniu światów. Zasady nowego multiwersum nie są nam do końca znane, ale jedną rzeczą, którą wiedzieliśmy już wcześniej, jest to, że każda z Ziem seriali The CW posiadała własną częstotliwość wibracji. I tutaj najprawdopodobniej leży problem Beth z innego świata. Nie powinno być dwóch Beth Kane, a więc możliwe, że końcówka odcinka po prostu w jakiś sposób je scala.

Jak dotąd nigdy nie było sytuacji, aby dwie wersje tego samego bohatera istniały w tym samym czasie przez dłuższy czas. W przypadku The Flasha istniał jeden Harrison Wells na każdy sezon, a pojawianie się rady Wellsów nie było długotrwałe. Nie możemy być pewni, jak Earth-Prime zareaguje na długotrwałe istnienie tych samych postaci w tej samej linii czasowej.

Możliwe jest również, że ból Alice i Beth może mieć całkowicie inną przyczynę, o której jednak nam jeszcze nie wiadomo.