PODZIEL SIĘ

“Avengers: Endgame” osiągnął ogromny sukces kasowy i jak widać uszczęśliwił nie jednego fana. Jest jednak przynajmniej jeden wątek, który ściąga sen z powiek fanów i jest nim na pewno sytuacja Kapitana Ameryki i jego podróży w czasie/do alternatywnej rzeczywistości. Dokładniej chodzi o motyw, gdzie cofnięcie się w czasie Kapitana stworzyło potencjalnie nową, alternatywną rzeczywistość, a jednak bohater zdołał powrócić w ostatniej scenie.

 

Na całe szczęście Bracia Russo, reżyserzy tego widowiska, postanowili odpowiedzieć na pytania odnośnie motywu z Kapitanem Ameryką. Na pierwszy ogień poszło pytanie odnośnie kwestii wyprawy Kapa w przeszłość, gdzie postanowił zostać i spędzić resztę życia z Peggy Carter. Na to pytanie odpowiedział Joe Russo:

Sposób, w jaki to mogłoby zadziałać, polega na tym, że kiedy Kapitan Ameryka powraca, tworzy kolejne rzeczywistości. Wtedy istniałby w tej samej rzeczywistości, co Kapitan Ameryka zamrożony w lodzie.

Natomiast Anthony dodał:

Peggy dowiedziałaby się z jego opowieści, że w pewnym momencie zginał i powrócił w czasie, w którym nikt nie wie, że może jeszcze żyć, zamrożony w lodzie.

Co jednak najważniejsze to fakt, iż Joe podzielił się informacją, która może wskazywać na przyszłe plany postaci w Marvel Cinematic Universe:

“Teraz opowieści z innej rzeczywistości, to coś co stworzyliśmy w nowej rzeczywistość. Musielibyśmy użyć Cząsteczek Pyma, aby powrócić do obecnej rzeczywistości i wyłączyć osłonę.

Sam Chris Evans również zdradził ostatnio nieco o przyszłych planach Marvela, kiedy zapytano go podczas ACE Comic Con Seattle:

Wiesz, nie jestem pewien, czy mogę Ci na to odpowiedzieć. To jest ciężkie jak diabli, ale spytaj się scenarzystów. Widzisz, rozumiem, że macie wiele pytań dotyczących kontinuum czasowego, ale jeśli czegoś się nauczyłem pracując dla Marvela, to jest tym napewno to, że nigdy nie zostawiają niczego przypadkowi. Serio!

Wygląda na to, że Marvel zostawił otwartą furtkę dla Chrisa Evansa, jeśli chodzi o jego przyszły powrót do MCU, choć może to oznaczać nie tyle jego powrót, co samego Steve’a Rogersa jako Kapitana Ameryki. Póki co, tarczę Kapitana dzierży Sam Wilson (w tej roli Anthony Mackie).

Czujecie się mądrzejsi w temacie Kapa i jego podróży w czasie i po nowych rzeczywistościach? Czy Russo bardziej zagmatwali? Komentujcie! Piszcie! Opiniujcie! Albo po prostu hejtujcie! 🙂