Ledwo co dane nam było zobaczyć niedawne dzieło Todda Philipsa, czyli „Joker”, a teraz dowiedzieliśmy się, że pierwotnie miał stworzyć trzy filmy dla DC Black, oddzielnego światka kinowego uniwersum DC…

Nie dziwi wcale, że po światowym sukcesie „Jokera” droga do stworzenia przez Todda kolejnych dwóch pozycji w ramach mroczniejszego, oddzielonego od DC Extended Universe kinowego wszechświata, miałaby zostać szeroko otwarta. Jednakże z tego, co Todd zdradził w ostatnich dniach, wynika, że plany te miały miejsce jeszcze przed premierą filmu o Księciu Klaunów z Gotham City.

Oczywiście w ostatnich tygodniach dowiedzieliśmy się, że jednym z tych dwóch dodatkowych produkcji najprawdopodobniej będzie sam sequel „Jokera”, co wcale nie dziwi zważywszy na kwotę jaką zarobił dla Warner Bros. Z drugiej jednakże strony informacja ta mogła trochę zaszokować, gdyż pierwotnie film miał się zamknąć tylko w jednej produkcji, jako jedna, zwarta całość. Jak widać, mamy kolejny przykład na to, iż kasa rządzi światem.

Sam Todd Philips na razie nie chce zdradzać za bardzo szczegółów odnośnie kolejnych produkcji. Wypowiedział się jednak na temat idei nazywania osobnego uniwersum „DC Black” jako niekoniecznie potrzebnej. Zapewne tą część całego projektu narzucono mu z góry (ah te Warner Bros.).

Cieszycie się na wieść, że zobaczymy jeszcze Jokera oraz być może jaką inną produkcję? Chcielibyście więcej filmów spod szyldu „DC Black”? Czy może nazwa jest według was zbędna? Komentujcie!