PODZIEL SIĘ

Czyżby potężnym złem, które ma nadejść w czwartym sezonie, będzie sam Lucyfer?

Już 8 maja ma pojawić się długo wyczekiwany czwarty sezon Lucyfera. W między czasie Netflix wypuścił zwiastun, w którym padło dosyć ważne zdanie.

Początkowo po ogłoszeniu, iż w serialu pojawi się postać Ewy, fani zaczęli spekulować, że czwarty sezon będzie niczym innym jak walką Ewy i Chloe o serce diabełka. Na szczęście w zwiastunie padło zdanie, które zdradza nowy element fabularny.

„Gdy Diabeł spotka pierwszą miłość, przebudzi się zło.”

Te słowa przestrogi wypowiada ksiądz do Chloe, sugerują one także, że w tym sezonie Lucyfer będzie musiał się zmierzyć z jakąś potężną złą mocą, ale co jeśli… Chodzi o niego samego?

Jak już widzimy w samym zwiastunie, postać Ewy śmiało przekonuje go, że nie musi się zmieniać, bo już jest idealny i że także odpowiada jej to, iż Lucyfer jest diabłem. W ostatnich scenach z zapowiedzi padają także słowa Chloe, która odpowiada Lucyferowi, że ten się zmienił i nie jest już taki jak na początku.

Wszystko zapowiada się na to, iż w czwartym sezonie postać Chloe da ostatecznego kosza Lucyferowi, przez co ten w gniewie popadnie całkowicie w swoje diabelskie oblicze. Ciekawym jest także fakt reklamowania tego sezonu.

Sezon jest reklamowany także sloganami typu „On powstał” czy „Zobacz na własne oczy jego powrót” Zdania te mocno mogą sugerować powrót Diabła, którym Lucyfer jeszcze był jeszcze w piekle.

Ostatnim mocnym dowodem może być walka Amenadiela z Remielem (Ale o nim już w osobnym artykule 😉 )

Czy według was to furia Lucyfera po odrzuceniu od Chloe jest tym wielkim złem? Czy może będzie to co innego, swoje propozycje piszcie w komentarzach.