PODZIEL SIĘ

Chociaż według Doktora Manhattana “nic nigdy się nie kończy”, finałowy odcinek serialu HBo Watchmen już za nami – i chociaż wraz z nim dostaliśmy zwieńczenia wątków Ozymandiasza czy też samego Doktora, wciąż pozostaje wiele możliwości na stworzenie kontynuacji. Na ten moment nie ma planów na sezon drugi, nie zdziwilibyśmy się jednak, gdybyśmy poznali dalsze przygody Angeli Abar.

Uwaga: poniżej znajdują się spoilery do serialu Watchmen!

W ósmym odcinku Lady Trieu i Angela po raz ostatni ścierają się z rasistowską grupą Rorschachów, a właściwie Cyklopów, by udaremnić ich plan odebrania Manhattanowi jego mocy – i chociaż zabijają wszystkich członków Kawalerii, Trieu daje jasno do zrozumienia, że przez cały ten czas sama chciała zagarnąć potęgę Doktora.

Okazuje się jednak, że jej duma doprowadzi ją do upadku, bo chcąc popisać się swym intelektem ściąga na Ziemię swojego biologicznego ojca, Ozymandiasza, który dotychczas był uwięziony na Europie, księżycu Jowisza – i to on ostatecznie niweczy plany swej córki.

Chociaż Trieu udaje się zabić Manhattana i umieścić całą jego skumulowaną moc w swojej wirówce, nie udaje jej się ich przejąć, gdyż proces ten przerywa jej nagły opad zmrożonych kałamarnic, zesłanych do Tulsy przez Ozymandiasza. Lecące z nieba niczym salwa pocisków stworzenia niszczą Zegar Milenijny, która spada prostą na Trieu, natychmiast kończąc jej życie. I chociaż Adrianowi wydaje się, że za chwilę spłynie na niego chwała za ponowne uratowanie świata, agentka Laurie Blake i policjant Looking Glass mają co do tego odmienne zdanie.

Looking Glass całe życie gnębiony był przez traumę wywołaną ludobójstwem, za które odpowiedzialny był Ozymandiasz – i teraz, gdy ma szansę w końcu pojmać człowieka, który zniszczył jego życie i zamordował trzy miliony osób, już mu nie odpuści. Razem z Laurie aresztuje więc Veidta i oświadcza mu, że odpowie on za swe zbrodnie przeciwko ludzkości.

Oznacza to, że najprawdopodobniej świat pozna prawdę na temat pozornego ataku kosmitów z 1985 roku – zapowiada to sporo chaosu i sporo zmian, być może na lepsze, być może na gorsze.

Na sam koniec epizodu, Angela znajduje w swej kuchni jedno nienaruszone jajko, by po chwili przypomnieć sobie słowa, które powiedział jej Manhattan, gdy pierwszy raz się spotkali: gdyby chciał, mógłby przekazać cześć swej mocy do organicznego obiektu. Kobieta połyka więc surowe jajko, zdejmuje buty, stawia stopę tuż nad taflą wody basenu i… nie wiemy, co dalej. Przez cały odcinek pojawiały się różne wskazówki sugerujące, że Doktor od zawsze chciał w pewnym momencie przekazać Angeli część swojej mocy gdyż wiedział, że z ich pomocą o wiele bardziej przysłuży się dla świata niż on.

Wiele tajemnic wciąż pozostało nierozwiązanych, a na wiele pytań nadal nie mamy odpowiedzi. Czy w drugim sezonie zobaczymy byłego Laurie, Dana Dreiberga znanego też jako Nocnego Puchacza? To już zależy tylko od twórcy serialu, Damona Lindelofa. On sam jest do tego pomysłu nastawiony sceptycznie:

To nie moja historia. Ja tylko ją sobie zapożyczyłem. Zatem, gdyby ktoś inny miał własny pomysł na kontynuację i zrobienie kolejnego sezonu “Watchmen”, byłbym strasznie podekscytowany. Oglądałbym to jak szalony. W tych dziewięciu epizodach zawiera się cała historia, jaką chciałem opowiedzieć, więc ciężko mi stwierdzić, co będzie dalej.

To wypowiedź Lindelofa z października tego roku. Teraz, gdy już wszyscy obejrzeli jego serial, ma trochę inne podejście:

Bardzo, ale to bardzo doceniam każdą pozytywną opinię, jaką otrzymał ten sezon i nie chcę brzmieć jak niewdzięcznik, ale nadal nie mam zamiaru kontynuować tej historii, czego powodem jest przede wszystkim fakt, że zwyczajnie nie mam pomysłu. Jeśli mam znowu robić coś z Watchmen, to powinienem móc odpowiedzieć na pytania: czemu i dlaczego teraz, a nie uważam, że “bo wypada tak zrobić, skoro pierwszy sezon dobrze się przyjął” to satysfakcjonująca odpowiedź. Nie mówię, że drugi sezon nigdy nie powstanie, po prostu jeszcze nie wiem, jak miałby wyglądać.

A wy, chcielibyście zobaczyć drugi sezon Watchmen? Koniecznie powiedzcie nam, co o tym myślicie!