PODZIEL SIĘ

Jakiś czas temu internet obiegła wieść, że Robert Pattinson wcieli się w rolę Mrocznego Rycerza, którego reżyserią zajmuje się Matt Reeves. Mimo że informacja ta spotkała się ze wcale nie takim złym odbiorem, to jednak wciąż wylano sporo jadu w jego stronę.

Wiemy też, że produkcja ta nie będzie originem, ale wciąż będzie opowiadać o początkach kariery Bruce’a jako mściciela z Gotham. Wielu z internautów było przekonanych, że będzie to historia tego samego Batmana, którego odgrywał Ben Affleck, jednakże przedstawiająca jego przeszłość.

Rodziło to nadzieje, że w przyszłości jeszcze raz ujrzymy Afflecka jako zakapturzonego mściciela, jednakże okazuje się, iż Ben nigdy nie był w planach Matta Reevesa, a dowiedzieliśmy się tego od The Hollywood Reporter!

Reeves został zatrudniony jako reżyser i scenarzysta Batmana w lutym 2017 roku. Matt w trakcie pisania cały czas myślał nad doborem odpowiedniego aktora, gdyż od samego początku celował w postać 30-letniego Bruce’a Wayne’a, który dopiero raczkuje jako superbohater. Nigdy nie planował budować historii pod Batmana Bena Afflecka

Szkoda, bo dalej istnieje spore grono osób, które chciałoby powrotu Bena, jednakże nikogo nie powinna dziwić powyższa informacja, biorąc pod uwagę jak sytuacja z Benem się przeciągała.

Czy wizja Reevea wypali? Tego dowiemy się dopiero w 2021 roku, kiedy swoją premierę będzie miała pierwsza część trylogii. Czekamy!

Kliknij tutaj i przejdź do najlepszego sklepu internetowego z gadżetami superbohaterów!