PODZIEL SIĘ

Batman nareszcie po długim czasie zaliczył swój debiut na małych ekranach, tym razem na zakończenie „Gotham”. Fani oczywiście byli podekscytowani tym występem. Wciąż jednak wiedząc, że inny serial powiązany ze światem Batmana, „Batwoman”, jest w fazie przygotowawczej, zaczęliśmy się zastanawiać, czy również tutaj czeka nas debiut Mrocznego Rycerza, chociaż na epizod lub kilka. Jak się okazuje, producent nie jest jednak na tak z takim pomysłem…

Batman to jeden najbardziej, jak nie po prostu najbardziej ikoniczny bohater wszechczasów. Jest świetnym detektywem, herosem, który żyje pośród innych, mających super zdolności, podczas gdy on sam musi polegać na umiejętnościach sprytu, walki wręcz i innych zdobytych podczas wielu lat działalności jako Mroczny Rycerz, a także zanim się nim stał. Do tego dochodzi jeszcze mrok, który otacza tego bohatera, który mógłby zmienić go w żądnego krwi przestępcę. On jednak wybrał jasną (ekhm… nooo, może nie do końca – przyp. red.) stronę mocy.

Dziwi więc to, że seriale takie jak „Titans”, czy teraz „Batwoman”, nie zamierzają ukazać bliżej tego herosa. No dobra, „Titans” tutaj odstaje pod względem pojawienia się Gacka w kolejnym sezonie. „Batwoman” natomiast raczej nie będzie chciała, przynajmniej nie szybko, choćby na moment pokazać Mrocznego Rycerza Gotham City.

Z drugiej jednak strony jest pewien znaczący powód, który może tłumaczyć taki, a nie inny zabieg ze strony producenta. Jest nim fakt, że Bruce Wayne w Arrowverse jest uznany za zaginionego od bodajże 3 lat! Dziwnym i trochę chyba niebezpiecznym dla fabuły „Batwoman” byłoby ot tak sprowadzenie jej kuzyna z powrotem do Gotham City. Oczywiście taka niepewność nie powinna potrwać dłużej i prędzej czy później musi się odnaleźć albo Bruce, albo chociażby jego zwłoki.

Wygląda więc na to, że dostaniemy Gotham City po zaginięciu Batmana, w którym rodzi się nowa bohaterka, Batwoman, która to postanawia utrzymać w ryzach miasto chronione niegdyś przez jej kuzyna. Potwierdzają to słowa producentki serialu, Sarah Schechter:

„Mamy tu post-Batmanowe Gotham City! Jak to wygląda po opuszczeniu go przez tego herosa? Pozwala to skupić się na postaci Batwoman i budować świat wokół postaci. Po części brak użycia Batmana pozwala upewnić się, że ustanowimy ten naprawdę skomplikowany świat, w którym będzie mogła żyć.”

„Titans” wydaje się iść w trochę inną stronę, chcąc najprawdopodobniej zaprezentować starszego Bruce’a Wayne’a, który pomimo różnic, jakie pojawiły się pomiędzy nim a Dickiem Graysonem, zamierza wesprzeć swojego byłego Robina oraz jego drużynę w zbudowaniu silnego zespołu.

Co sądzicie o pomyśle na “Batwoman”? Czy Batman powinien powrócić się jeszcze w sezonie pierwszym, czy może dopiero w jednym z kolejnych, dając szansę Kate Kane rozwinąć jej nietoperze skrzydła? A może w ogóle nie powinien już wracać? Dajcie znać w komentarzach na Facebooku lub Discordzie!