PODZIEL SIĘ

Czerwiec 1938, mówi wam to coś? To przełomowy moment dla całego świata superbohaterów, gdyż to właśnie wtedy swoją premierę miał pierwszy numer Action Comics, który przedstawił nam postać Supermana!

Rok temu naszemu człowiekowi ze stali stuknęła 80-tka, co zgrało się jeszcze z innym jubileuszem, gdyż to wtedy otrzymaliśmy 1000 numer powyższego komiksu!

Teraz dzięki wydawnictwu Egmont dane nam jest przeczytać go w naszym rodzimym języku i to właśnie im chcielibyśmy podziękować za podesłanie nam komiksu do recenzji. Zachęcamy do wspierania polskiego rynku komiksowego poprzez kupowanie ich na stronie, Egmont.pl

Nad numerem pracowało aż 42 autorów, a całość to zbiór bardzo krótkich historii, które nawiązują do różnych etapów życia postaci Supermana, w tym do jego początków, gdzie jeszcze nie potrafił latać. Mimo, że każdy z rozdziałów zajmuje zaledwie kilka stron, to nie oznacza, iż którykolwiek z nich sprawia wrażenie pisanego na szybko, wręcz przeciwnie, wszystkie są starannie przemyślane. Action Comics #1000 podkreśla na każdym kroku to, co kochamy w postaci Kal-Ela. 

Kliknij >TUTAJ< i kup komiks w sklepie internetowym Egmont.pl

Mimo, że Superman przyrównywany jest do boga, to ten komiks jest świetnym przykładem tego, że Clark jest o wiele lepszym człowiekiem, niż Batman. Moimi ulubionymi historiami są „Jutro”, emocjonalne pożegnanie Kryptonianina ze swoimi ziemskimi rodzicami oraz „Actionland”, czyli wycieczka po parku rozrywki poświęconemu naszemu bohaterowi, którego właścicielem jest… Mr. Mxyzptlk! Poza tym w numerze spotkamy takie postaci jak Lex Luthor, Vandal Savage, czy kuzynkę Clarka, Supergirl.

Pod względem wizualnym jest po prostu świetnie, każda opowieść to inny artysta, także spodziewajcie się różnych stylów, w tym, że każdy z nich stoi na wysokim poziomie. Na samym końcu czeka nas jeszcze galeria okładek, która prezentuje się naprawdę nieźle! No i wracają klasyczne czerwone gacie, woo!

Czy postać Supermana jest ponadczasowa? Owszem, a ten komiks jest tego świetnym przykładem, gdyż problematyka, która często jest zawarta w jego historiach, dalej jest aktualna.

Osobiście uważam, że nie dałoby rady lepiej wykreować tego jubileuszowego numeru, gdyż jego forma jest w tym przypadku idealna, a żeby tego było mało, to AC#1000 może również stanowić świetny start dla ludzi, którzy chcą dopiero zacząć przygodę z komiksami o Supermanie, gdyż tak jak wyżej wspomniałem, wszystkie historie podkreślają to, co najlepsze w tej postaci. Zdecydowanie polecam!

Tytuł oryginalny: Superman Action Comics #1000
Scenariusz i rysunki: Za dużo, by ich tutaj wymieniać 😉 
Tłumaczenie:
Jakub Syty
Wydawca:
Egmont 2019
Liczba stron: 120