Lista ta składa się wyłącznie z seriali, które oglądałem, więc może zabraknąć takich tytułów, jak Gra o Tron czy Narcos

Lista nie jest ułożona według miejsc w rankingu, a pojawienie się jest losowe. Najważniejsze w tym jest, że to moja opinia, a każdy ma swoje gusta, więc jeżeli Wam coś się nie spodoba, to nie ma sprawy. Chciałem to zaokrąglić do fajnej liczby, by tytuł brzmiał TOP 10 lub 5, ale nie dało się.


TWIN PEAKS (SEZON 3)

Ktoś nie słyszał o Twin Peaks? To w ogóle możliwe? Serial, który stał się kultowy, jest obowiązkową pozycją dla każdego serialomaniaka! Początkowa historia (19901991) powstała, gdy nie było mnie nawet w planach, ale obejrzałem tę skamielinę i nie była tak zła. Po 26 latach (Początkowo miało to być 25 – czemu? Kto obejrzał stare Twin Peaks ten wie ;). Niestety, wystąpiły problemy i premiera przesunęła się o rok) serial powrócił z 3 sezonem, który okazał się mistrzostwem. Opinie jednak okazały się niesamowicie skrajne. Dla jednych serial roku, a dla drugich rozczarowanie. Na początku należałem do tych zawiedzionych, ale po głębszym przestudiowaniu (teorie z reddita) nie mogłem uwierzyć w geniusz tego serialu.

“Damn fine cofee” – po obejrzeniu Twin Peaks powinien znać to każdy :D.


MR. ROBOT (SEZON 3)

Podobny obraz

Sezon numer trzy jest zupełnie inny niż poprzednie. Koniec ze zwodzeniem nas za nos, już nie musimy główkować, co jest prawdą, ponieważ od teraz widzimy rzeczywistość taką, jaką widzą inni ludzie, a nie tylko Elliot. Nie chcę spoilerować, więc na tym się zatrzymam. Gwiazdą sezonu jest Bobby Cannavale, który genialnie wystąpił w roli Irvinga.


MANHUNT: UNABOMBER

Serial, który wziął się znikąd, a zrobił rozwałkę. Stawiany jest obok Mindhuntera – głośnej Netflixowej produkcji. Opowiada o polowaniu na wspomnianego w tytule Unabombera, czyli Teda Kaczynskiego, który – jak sugeruje nazwisko – ma polskie korzenie. Ted to zamachowiec, który pocztą wysyłał bomby do uniwersytetów i linii lotniczych. Serial obejrzałem za jednym zamachem (taka gra słów ;)), a zaciekawił mnie do tego stopnia, że po obejrzeniu googlowałem informacje o Kaczynskim, by dowiedzieć się jak najwięcej. W serii przedstawiono początek lingwistyki kryminalistycznej, dzięki której właśnie Ted został złapany.


AMERICAN GODS

Adaptacja książki Neila Gaimana pod tym samym tytułem. Opowiada o Cieniu, mężczyźnie, który wychodzi z więzienia i poznaje tajemniczego pana Wednesdaya, który jest starym, nordyckim bogiem – Odynem. Ludzką postać przybrały także inne bóstwa oraz bogowie. Głównym wydarzeniem, do którego prowadzi fabuła jest walka między starymi, a nowymi bogami (np. media, internet). Dobrze stworzoną postacią jest Mad Sweeney, który w serialu dostał trochę większą rolę niż w książce, lecz Ian McShane wygląda, jakby urodził się do roli Wednesdaya. Każda scena, w której występuje, jest jego. Po zakończeniu 1. sezonu czułem tak wielki niedosyt, że znajomy na urodziny kupił mi książkę, na podstawie której powstał serial. Stacja Starz zamówiła drugi sezon, lecz ostatnio wynikło kilka problemów i premiera może się przełożyć.


TABOO

James Keziah Delaney to gość, który popłynął kiedyś do Afryki i  wszyscy myśleli, że tam umarł. Po 10 latach od tego wydarzenia umiera jego ojciec, a nagle Delaney wraca na pogrzeb i walczy o majątek płodziciela. Co wyróżnia serial? Mroczny klimat, Londyn epoki wiktoriańskiej jest oddany perfekcyjnie, a Tom Hardy w roli Jamesa jest wyśmienity. Niestety, żaden serial nie może być perfekcyjny. Tutaj jedynym minusem jest zwalnianie akcji, przez co momentami może odpychać to nas od ekranu, ale warto zostać!


A SERIES OF UNFORTUNATE EVENTS

Serial ten jest mroczną komedią o trójce dzieci, których rodzice giną w pożarze… a tak przynajmniej się im wydaje. Każde z nich ma inne umiejętności, dzięki czemu dobrze się uzupełniają. Po śmierci rodziców przygarnia ich daleki krewny, który chce tylko ich pieniędzy. Neil Patrick Harris jako Hrabia Olaf to wybór idealny! Aktor w serialu zmienia kostiumy niczym rękawiczki, do tego idealnie dobrana scenografia i humor Harrisa tworzą piękne połączenie. Przy serialu nie sposób się nie bawić. Widać, że sam Neil ma z tego frajdę, ponieważ został jednym z producentów, przez co tworzył swoją postać, jak chciał. Serię spokojnie można obejrzeć na kanapie z rodziną, dobrze się przy tym bawiąc.


DARK

Niemieckojęzyczny serial Netflixa promowany jako “Mroczniejsze Stranger Things” – to musi coś znaczyć. Do pierwszego odcinka musiałem podchodzić kilka razy, ale wtedy jeszcze nie wiedziałem, co mnie czeka. Akcja serialu rozgrywa się w małym miasteczku, gdzie za każdym rogiem czyha tajemnica, a tutaj tych rogów jest wyjątkowo dużo. Jeżeli pojmiemy, co się dzieje, to nic nie będzie w stanie oderwać nas od ekranu. Właśnie… Jeżeli pojmiemy. Dzieje się to dopiero po 3–4 odcinku, więc do tego momentu jakoś mnie nie interesowało. Drugą sprawą są Niemki… Nie mogłem na nie patrzeć! To tyle, nie zagłębiając się w fabułę. Trochę za dużo postaci od samego początku, powinni wprowadzać je z czasem, by zmniejszyć chaos, jaki panuje w naszych głowach.