PODZIEL SIĘ

Do finału trzeciego sezonu Supergirl jeszcze kilka tygodni, jednakże serial szykuje się do pokazania widzom, jak jego bohaterka nie tylko stanie twarzą w twarz przeciwko Reign, ale również w pewien osobisty sposób dojrzeje.

Gwiazda serialu Melissa Benoist niedawno powiedziała portalowi Entertainment Weekly, że finał trzeciego sezonu ukaże Supergirl jej miejsce na świecie.

“Dzięki decyzjom, które podejmuje, a także tym, jak pewne rzeczy mają się zakończyć, ona naprawdę bierze na siebie odpowiedzialność. Dojrzewa, to jest to, czego zawsze chciałam dla niej od pierwszego sezonu. Chciałam zobaczyć naturalny rozwój dziewczyny wkraczającej w kobiecość, ponieważ na początku była prawie naiwna, nie do końca wiedziała, co robi. A teraz, myślę, że ona naprawdę to robi i powoli wyznacza swoje miejsce, gdziekolwiek chce.” – powiedziała Benoist.

Niestety aktorka nie określiła dokładnie, jakie dalsze losy czekają Karę i Mon-Ela, czy wrócą do siebie, czy też w kolejnym sezonie nie zobaczymy już jej byłego faceta. Sama Supergirl w trzecim sezonie mocno przeżyła rozstanie z ukochanym, a później musiała znosić jego widok wraz z jego żoną, ponieważ Mon-El wrócił z przyszłości, gdzie poślubił Imrę. Do tego przez większą część sezonu Supergirl musi stawiać czoła swojej przyjaciółce, czyli Reign.

Z pewnością to, co przeżywa Supergirl, nie jest czymś łatwym, a scenarzyści napisali dla niej nową fabułę dla kolejnych sezonów.