PODZIEL SIĘ

Drugi odcinek drugiego sezonu Black Lightning, w którym największą atrakcją były tytułowe cycki Anissy i jej partnerki. Który facet nie się zgodzi z moim stwierdzeniem, niech rzuci kamieniem. No, chyba że jest homoseksualny jak większość bohaterów seriali The CW.

Ciężko tak naprawdę dywagować nad tym nudnym odcinkiem, bo prawdopodobnie każdy przeleciał przez niego niczym Adam Małysz na Planicy. Kluczowym punktem moim zdaniem było zwolnienie Jeffersona Pierce’a z roli dyrektora High School Freeland oraz ukazanie tego, jak uczniowie bardzo go uwielbiali, naprawdę bardzo przyjemny fragment.

Jennifer ma nadal problemy sama ze sobą no i dała też kosza swojemu świrnięty byłemu, który jest na usługach Tobiasa, dostając liście na twarz podczas gry w szachy. Jak widzieliśmy, Whale obwinia go za śmierć swojej zaufanej prawej ręki.

Oczywiście nie zapomnijmy o młodzieży z mocami Green Light, którzy wydostali się z kapsuł. Akurat to jest ciekawa część fabuły drugiego sezonu!

Najciekawszym widowiskiem tego odcinka był pojedynek byłej wicedyrektor miejscowej szkoły, czyli Kary Fowdy z Tobiashem Whalem. Postać Fowdy mocno przeliczyła się ze swoimi umiejętnościami, bo otrzymała niezwykły wycisk od osoby, która zagrażała jej życiu. Chociaż udało jej się uciec przez okno, ale czy możemy ufać, że przeżyła to starcie lub samą ucieczkę?! O tym przekonamy się w kolejnym artykule!