PODZIEL SIĘ

Czwarty sezon “The Flash” od CW – jednego z najpopularniejszych seriali sci-fi i widowisk adaptujących komiksowe Uniwersa, właśnie dobiegł końca. Według fanów, krytyków i ogólnie całej rzeszy widzów, jako całość ostatnie 23 epizody przygód Barry’ego Allena nie okazały się tak poukładaną fabularnie produkcją, jak jego pierwsze 2 sezony.

Dołącz do Akademii Bohaterów Marvela i rozmawiaj z innymi fanami!

Z drugiej strony gusta zawsze pozostaną gustami. A to, co wydarzyło się w trzech finiszujących tę serię epizodach, a głównie w ostatnim, zasługuje na duży plus i spore uznanie dla twórców “The Flash”.

Można by rzec, że “lepiej późno niż wcale” pokazano prawdziwy, ukryty potencjał czwartego sezonu niniejszego dzieła od CW, który był wręcz tłumiony na przestrzeni prawie jego wszystkich dość specyficznych odcinków. Niezwykle potężny DeVoe niczym Thanos dokładający Kamienie Nieskończoności do swojej Rękawicy, niespodziewany powrót Ralpha, czy zaskakujące wyznanie tajemniczej dziewczyny w ostatnich sekundach kończącego czwartą serię odcinka. To tylko część niezwykle intensywnych, szokujących wydarzeń z finałowych odcinków niedawno przekraczającego linię mety serialu. Co jeszcze się wydarzyło i jak wpłynie to na dalsze losy tego serialu, o tym przekonacie się w krótkiej analizie poniżej. Oto najciekawsze wątki, wydarzenia i momenty z ostatnich serwowanych przez stację CW epizodów czwartej serii “The Flash”, które mogą mieć różne znaczenie i kontynuację w kolejnej serii widowiska.

Co stanie się z Norą?

Nie minuty, ale końcowe sekundy wieńczącego czwarty sezon “The Flash” odcinka, wprowadziły na tę krótką, ale i bardzo ważną chwilę “Mystery Girl” – tajemniczą dziewczynę, przewijającą się przez całą ledwo co zakończoną serię “The Flash” w dość epizodyczny, nieregularny sposób. Mówiąc krótko: okazało się to dobrym rozwiązaniem, gdyż wielu fanów na pewno o niej zapomniało, albo miało o niej iluzoryczne pojęcie. “STAR Labs” team nie wspominał jej dość dobrze. Zawsze gdy “Mystery Girl” się pojawiała, psuła ekipie Flasha humor i przerywała jakiś ważny moment, np. ślub Barry’ego, spotkanie z Barrym i Dibnym w “CC Jitters”. Takie jej działanie wraz z kompletnie niewiadomym celem jej nagłego pojawiania się przy Allenie i jego przyjaciołach mogło drażnić, ale i jednocześnie zaciekawić widza. Jednak widz już dłużej niepokoić się nie będzie, gdyż finał czwartej serii “The Flash” przynajmniej częściowo rozwiał wątpliwości. Tajemnicza dziewczyna to nikt inny jak córka Barry’ego i Iris z przyszłości: Nora, a to ona okazała się prawdopodobnie tym sprinterem, który pomógł Barry’emu uratować Central City przed spadającą na miasta rozżarzoną masą, jaką był satelita “STAR Labs”.

Z postacią Nory wiąże się następująca niewiadoma. Jaką rolę, oprócz tego, że jest ona córką Barry’ego i Iris, oraz że ma raczej w sobie jego geny, będzie pełnić w piątym sezonie “The Flash“? Jaki popełniła błąd i czy w ogóle powinna cofać się do teraźniejszości, w której biegną wydarzenia serialu? Są to tego typu pytania, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Więcej wskazówek może dać nam porównanie Nory jako córki Barry’ego z podobnym komiksowym pierwowzorem, gdzie Dawn i Don Allenowie – brat i siostra – mieli moce odziedziczone po ojcu i nazywano ich “Tornado Twins”. Nora Allen byłaby właśnie kimś jak Dawn Allen, przy czym jej imię nadano zapewne na cześć zmarłej matki Barry’ego, z której to powodu powstał paradoks “Flashpointu”. Czyżby Nora miała udział w podobnej aberracji w przyszłości?

Jaki los czeka wracającego do żywych Ralpha?

Po tym, jak Ralph dzięki pomocy Cecille, Flasha i Marlize DeVoe wyrzucił świadomość “the Thinkera”, prawdopodobnie wraz z właściwościami pozostałych meta, ze swojego ciała, pozostawiając moc elastycznego, zmiennokształtnego organizmu, na pewno wielu z Was zastanawia się, co się dalej z nim stanie. Wiele wskazuje na to, że “Elongated Man” pozostanie w drużynie Flasha, przejmując nieco większą rolę niż dotychczas – skupienie się na zostaniu tym prawdziwym bohaterem, do którego roli szkolił Ralpha Barry. Druga opcja zakłada powrót Dibny’a do działalności detektywistycznej, czegoś na wzór prowadzenia prywatnego “biura śledczego”.

Kto będzie następnym wielkim złoczyńcą, z którym zmierzy się Flash?

By skoncentrować się na kolejnym superłotrze, który mógłby pomieszać szyki Allenowi i jego ekipie ze “STAR Labs”, producenci serialu “The Flash” powinni pójść drogą kontynuacji nurtu nie-speedsterowego złoczyńcy, co oznaczałoby takiego przeciwnika, który z byciem sprinterem i tymi samymi posiadanymi przez Flasha właściwościami nie miałby nic wspólnego. Clifford DeVoe w tej roli sprawdził się bardzo dobrze, ale z prezentacją jego postaci na przestrzeni całego czwartego sezonu nie było aż tak idealnie. Plotki głoszą, że kolejnym takim nie-sprinterskim złoczyńcą mógłby być Cobalt Blue.

Co stanie się z Wellsem? Czy poznamy jego odpowiednika z innej równoległej Ziemi?

Kiedy po tym, jak w finale czwartego sezonu “The Flash” Harry Wells odzyskał inteligencję, którą utracił z powodu planu DeVoe, udał się przez wyłom na “Ziemię-2”, niewiele wiadomo, co Harry, oprócz odwiedzin córki, będzie poczynał na swojej wersji Ziemi, i czy powróci do teamu “STAR Labs”. Wells być może pojawi się na głównej Ziemi, ale niestety epizodycznie. Większe szanse na wdrożenie się do fabuły serialu miałby taki Harry, ale nie z alternatywnej wersji naszej planety, lecz z przyszłości – z czasów Nory Allen.

Czy dziecko Cecille i Joe będzie miało znaczenie dla przyszłości Flasha i jego zespołu?

To, że Jenna West, jako dziecko Cecille i Joe’a Westów przyszło na świat, to wiadomo. Owszem, było to urocze i stanowiło jeden z miłych cieszących oko akcentów na zakończenie czwartego sezonu “The Flash”. Jednakże nie wiadomo, czy Jenna w trochę dalszej przyszłości odegra jakąkolwiek, nawet minimalną rolę w życiu Flasha i każdej związanej z nim osoby. Skoro Nora pochodzi z przyszłości i przedstawia się jako córka Barry’ego i Iris, to Jenna West mogłaby być żeńską wersją Daniela Westa, który w “The New 52” jest nowym Reverse Flashem.

Co dalej z tajemniczymi znakami?

Na pewno wielu z was po obejrzeniu całego czwartego sezonu  – a zwłaszcza finiszującego odcinka – “The Flash” zadaje sobie oto takie pytanie: “O co chodzi z tymi dziwnymi, tajemniczymi symbolami?” Czy mają one dużo większe powiązanie ze Speed​​Force, DeVoe, kolejnym jeszcze potężniejszym złoczyńcą, czy może jeszcze z czymś bardziej niezgłębionym i okrytym niespotykanym misterium? Przecież owe znaki musi coś łączyć, skoro pisali je i mówili dziwnym kodem językowym: Barry po wyjściu ze Speed Force oraz Harry West w finale czwartego sezonu. Dodatkowo te symbole w swym notesie posiadała Nora. Ostatecznie genialnym rozwiązaniem byłoby wyjaśnienie znaczenia tych dziwnych ni to znaków, ni to symboli, ni to uniwersalnego kodu językowego w kolejnym sezonie “The Flash”; w końcu do czegoś musi to prowadzić.

A jakie są Wasze oczekiwania na fabułę, postacie, wątki piątego sezonu “The Flash” od CW?