W serialach Marvela dla stacji Neftlix pojawiło się już kilka czarnych charakterów, ale najlepiej zaprezentował się ten z serialu Daredevil. Mowa oczywiście o Kingpinie granym przez Vincenta D’Onofrio, który siał postrach w Hell’s Kitchen. Inni złoczyńcy z pozostałych seriali jak Luke Cage czy Jessica Jones również zostali przedstawieni dobrze, ale to Kingpin zyskał największą rzeszę fanów na całym świecie. Nic więc dziwnego, że ciągle domagają się jego powrotu w najbliższych serialach.

Niestety nie ma co się go spodziewać w najbliższym z nich. Sam aktor praktycznie uciął wszelkie spekulacje odnośnie pojawienia się jego bohatera w serialu The Punisher.

 “Nie ma szans. Nie ma na to planów. Nic.”

Co do pojawienia się Kingpina w przyszłości aktor powiedział nieco więcej.

“Prawdopodobnie powróci(Kingpin). Szczerze mówiąc również chciałbym wiedzieć dokładnie kiedy, mógłbym sobie lepiej wszystko zaplanować. Wiem, że wróci, nie wiem tylko kiedy. Nie mogę się doczekać informacji na ten temat. Jestem totalnie z Marvelem. Mogę grać dla Marvela cały czas. Kocham to, wszystko jest tu niesowite, tak bardzo kreatywne. Granie takiej ikony jak Kingpin sprawia mi wielką przyjemność. Kocham to niezmiernie”.

Nie wiem jak wy, ale moim zdaniem widać, że aktorowi rola Kingpina sprawia niesamowitą frajdę. Gdyby nie było tak jak mówi, czy zagrałby go tak niesamowicie? Jakie macie zdanie na ten temat? A może uważacie, że jakiś inny złoczyńca z serialu Marvela dla stacji Neftlix został zaprezentowany lepiej od niego? Zaskoczcie mnie.