UWAGA NA SPOILERY Z FILMU SPIDER-MAN: HOMECOMING!!!

Drogi czytelniku – jeśli nie byłeś w kinie i nie chcesz psuć o tym czytać, to nikogo nie zmuszamy! Nie miej później do nas pretensji.

Jeśli byliście już na seansie Spider-Man: Homecoming, to w końcówce filmu mogło Was coś mocno zszokować, a to za sprawą aktorki Zendayi Coleman.

Zendaya w filmie wciela się jako Michelle. Już długo przed premierą filmu w internecie wrzało od plotek na temat tego, że aktorka może grać postać Mary Jane Watson. Emocje narosły tuż po seansie, gdy Michelle podczas zebrania kółka naukowego, powiedziała, że przyjaciele mówią na nią MJ.

MJ to nic innego jak skrót od Mary Jane. Jednakże prezes Marvel Studios Kevin Feige, stwierdza, że użycie skrótu MJ było tylko hołdem dla postaci Mary Jane Watson.

Stwierdził również, że Michelle nigdy nie będzie Mary Jane, ponieważ ona spotykała Petera Parkera dopiero na studiach. A cały ten zbieg okoliczności to zabawny hołd w stronę Mary Jane.

Postać Michelle nie ma przeszłości komiksowej i została stworzona na potrzeby filmu. Nie wykluczone jest to, że w przyszłości będzie ona dziewczyną Petera, a prawdziwa Mary Jane wcale się nie pojawi w życiu Petera.

Jak oceniacie postać Michelle graną przez Zendayę Coleman? Komentujcie!