Nie tak dawno temu dotarła do nas informacja, dzięki której dowiedzieliśmy się, że (ponownie!) powtórzono niektóre ujęcia w nadchodzącej produkcji DC – Justice League. Jeden z aktorów zdradził także, że musiał nakręcić także kilka dodatkowych scen, które mają nieco zmienić charakter jego postaci.

Joe Morton, który odgrywa rolę ojca Cyborga, zdradził w wywiadzie dla IGN, że ze wszystkich powtórzonych ujęć to największe zmiany dotknęły postać Raya Fishera, który wciela się w rolę Victora Stone’a:

„Cóż, jeżeli chodzi o mnie, to praktycznie nic się nie zmieniło, drobne detale, które nic nie znaczą. Wiem natomiast, że dużo zmian nastąpiło w postaci Cyborga, zmieniając nieco jego charakter” Mówił Morton.

W Batman vs Superman: Świt sprawiedliwości mieliśmy okazję obejrzeć urywek genezy Cyborga, która faktycznie wydawała się nieco mroczna. Dr. Stone, ojciec Vica, chciał uratować swojego syna za pomocą ciała stworzonego z jakiejś kosmicznej technologii. Vic był obiecującym zawodnikiem futbolu amerykańskiego, jednakże w wyniku wypadku stracił dużą część swojego ciała.
Według Mortona rozchmurzenie Cyborga jakkolwiek nie wpłynie na klimat całego filmu, a na pewno pozytywnie wpłynie na odbiór postaci. Słyszał on także, że głównym celem powtarzania ujęć było rozjaśnienie nieco całego filmu, gdyż wydawał się zbyt mroczny, ale osobiście nie odniósł wrażenia, że coś więcej się zmieniło.

Nie da się ukryć, postać Cyborga zapowiadała się dość mrocznie, jednak osobiście cieszę się z tej zmiany. Dlaczego? Z tego co wiadomo, to Vic ma być przyjacielem Allena, a co z tym idzie – więcej humoru od tej dwójki. Może nie jest to duet Flash i Zielona latarnia, ale zawsze coś.

Premiera filmowej Ligi sprawiedliwości już 16 listopada!