blank

Winston Duke: „To M’Baku powinien być złoczyńcą w Black Panther 2!”

Winston Duke uważa, że M’Baku może być idealnym złoczyńcą sequela Black Panther.

Jednym z najlepiej ocenianych i najciekawszych filmów Marvela jest „Czarna Pantera” z 2018 roku, który poruszał ciężkie tematy, takie jak rasa, podział między pokoleniami i ciężar dziedzictwa, pozostając jednocześnie zabawnym filmem superbohaterskim. Jedną z najlepiej zapamiętanych postaci Czarnej Pantery okazał się M’Baku (Winston Duke), przywódca plemienia Jabari. W filmie M’Baku sprzeciwiał się nadaniu tytułu Króla Wakandy T’Challi, synowi zmarłego króla T’Chaki. Konflikt między T’Challą i M’Baku doprowadził do najbardziej satysfakcjonujących i emocjonujących momentów w Czarnej Panterze.

blank

Oczywiście, M’Baku i T’Challa odłożyli na bok swoje spory, by walczyć o przyszłość Wakandy w Avengers: Infinity War. Kontynuacja Black Panther jest już na horyzoncie, a Winston Duke jest podekscytowany tym, co będzie dalej z M’Baku. Rozmawiając z ScreenRant podczas promocji jego nadchodzącego filmu Spenser Confidential, Winston Duke ujawnił, że widzi swoją postać w Black Panther jako złoczyńcę, mimo że pojawia się jako bohater.

“[M’Baku] is a hero, but he has so much going on. I think what makes a really great villain is that they have the power of seeing things their own way, and they can define their own circumstances.

And that’s what’s really cool about all the MCU villains so far as well. Loki always sees things his own way, and he chooses when he’s going to be an ally or an antagonist. Thanos always had the power of self-definition. That’s his greatest strength. It wasn’t the rings, it wasn’t his superpower or the fighting. It’s that he made his mind up and said, “This is how I define justice.” Because he wasn’t a bad guy; he’s just a dude who was seeking ultimate justice and balance. That’s not bad. But he defined it himself, and all the really great villains that Marvel interrogates always have that ability, so they can go anywhere.”

„[M’Baku] jest bohaterem, ale to nie wszystko. Myślę, że to, co czyni go naprawdę wielkim łotrem, to fakt, że ma własną wizję i uparcie ją realizuje.

I to jest właśnie to, co jest naprawdę fajne w tych wszystkich złoczyńców MCU, jak dotąd. Loki zawsze widzi rzeczy na swój własny sposób i wybiera, kiedy ma być sojusznikiem lub antagonistą. Thanos zawsze jasno określał swoje cele. To jest jego największa siła. To nie były pierścienie, to nie były jego supermoce ani walka. To dlatego, że podjął decyzję i powiedział: „Tak definiuję sprawiedliwość”. Bo nie był złym człowiekiem, tylko kolesiem, który szukał ostatecznej sprawiedliwości i równowagi. To nie jest złe. Ale on sam to określił, a wszyscy naprawdę wielcy złoczyńcy, których pokazuje Marvel, zawsze tak robią, więc mogą robić co zechcą.”

Teza Winstona Duke’a o tym, że jego postać może zostać łotrem, jest całkiem celna, zwłaszcza biorąc pod uwagę starcia M’Baku i T’Challi w Black Panther. Podczas gdy wszystko wydawało się być w porządku pod koniec filmu, a do tego walczyli razem w dwóch ostatnich filmach Avengers, jest całkiem możliwe, że ich przyjaźń była bardziej z konieczności niż innych pobudek.

Szczegóły dotyczące sequela Black Panther są niewielkie, choć jest pewne, że Winston Duke powróci w ulubionej przez fanów roli M’Baku. Miejmy nadzieję, że reżyser Ryan Coogler da Winstonowi Duke’owi pokazać nikczemną stronę przywódcy Jabari w sequelu Black Panther.

A wy jak sądzicie? M’Baku powinien znów stanąć naprzeciw T’Challi, czy powinni sprzymierzyć się przeciw konuś innemu, dla dobra Wakandy i świata?