blank

Czy Disney tchnie nowe życie w zapomnianą serię X-Menów?

Jak już wiadomo, Disney wykupił 21st Century Fox. Tym samym Marvel Studio oficjalnie wszedł w posiadanie praw do X-Menów oraz Fantastycznej Czwórki, dzięki czemu mogą zostać oni włączeni do Marvel Cinematic Universe, co wcześniej nie było możliwe pomimo występów takich postaci jak Quicksilver oraz Scarlet Witch.

Oznacza to także możliwość występów takich postaci jak Deadpool i Wolverine na jednym ekranie razem ze Spider-Manem czy też całym zespołem Avengersów, tym samym zmieniając – bądź jedynie poprawiając – plany Marvela na dalszy rozwój kinowego uniwersum. Pomijając cały możliwy potencjał dla crossoverów, może to także oznaczać, że Marvel podejmie próbę swoistego wskrzeszenia pewnej franczyzy X-Menów!

X-Men Origins: Wolverine był filmem co najwyżej przeciętnym, a już na pewno nie spełnił pokładanych w nim nadziei – zwłaszcza twórców, co może wyjaśniać, dlaczego nigdy nie zobaczyliśmy innego filmu X-Men Originis. Warto zaznaczyć, że Fox planowało kontynuować tę serię.

Popularni bohaterowie, jak Profesor X czy Magneto, byli następni w kolejce do uzyskania swojego „początku”, ale po niepowodzeniu Wolverina nigdy nie doszło to do skutku. Disney będąc w gotowości tworzyć filmy z serii X-Men, mogłoby również przemyśleć możliwość wznowienia tej serii, wiedząc, że może to zrobić lepiej od poprzednika.

Zarówno dla Disney, jak i Marvel Studios pójście w tym kierunku mogłoby mieć dużo sensu, głównie patrząc na potencjał marketingowy owych filmów. Wielu z fanów MCU nie widziało wcześniej X-Menów w takiej formie, a kiedy zaczęliby pojawiać się w innych filmach Marvela, widzowie najpewniej chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o ich historii i o tym skąd, tak właściwie się wzięli.