PODZIEL SIĘ

Scott Derrickson nie jest już reżyserem drugiej części przygód chirurga-czarodzieja.

Doctor Strange in the Multiverse of Madness miał być pierwszym filmem w Marvel Cinematic Universe z elementami horroru, tymczasem okazuje się że za kulisami produkcji dział się prawdziwy horror. Scott Derrickson i Marvel Studios wspólnie poinformowali o zakończeniu współpracy ‘za porozumieniem stron’, w przyjacielskiej atmosferze. Jako przyczynę podano rozbieżne wizje twórcze reżysera i wytwórni.

Sam zainteresowany tak napisał na swoim twitterze:

“Marvel i Ja zgodnie postanowiliśmy zakończyć wspołpracę nad Doctor Strange: In the Multiverse of Madness w związku różnymi wizjami twórczymi. Jestem wdzieczny za współpracę i pozostaję EP [Executive Producer, producent wykonawczy – dop.red.] filmu.”

Oświadczenie Marvela wygląda następująco:

Marvel Studios and Scott Derrickson have amicably parted ways on Doctor Strange in the Multiverse of Madness due to creative differences. Derrickson will stay on as an executive producer and we remain grateful to Scott for his contributions to the MCU.

Marvel Studios i Scott Derrickson polubownie zakończyli współpracę nad “Doctor Strange in the Multiverse of Madness” z powodu różnic twórczych. Derrickson pozostanie producentem wykonawczym i pozostajemy wdzięczni Scottowi za jego wkład do MCU.

Derrickson wyreżyserował pierwszą część przygód Najwyższego Maga, więc różnice między pierwszym a drugim filmem z pewnością będą zauważalne, gdy stery przejmie następca. To jednak musi nastąpić dość szybko, bo film ma ciągle tą samą datę premiery – 7 maja 2021r.

Czy taki obrót sprawy znacząco wpłynie na produkcję filmu? Czy film zmieni datę premiery? Kto zastąpi Derricksona na fotelu reżysera filmu? Na te pytania odpowiedzi pewnie przyjdą wkrótce, a my już teraz zachęcamy do dyskusji w komentarzach.

Kliknij tutaj i przejdź do najlepszego sklepu internetowego z gadżetami superbohaterów!