<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Gipsterka, Autor w serwisie FLARROW.pl</title>
	<atom:link href="https://flarrow.pl/author/gipsterka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://flarrow.pl/author/gipsterka/</link>
	<description>Filmy, seriale, gry i komiksy w jednym miejscu! Witamy w świecie Popkultury</description>
	<lastBuildDate>Sat, 05 Nov 2016 13:06:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/cropped-flarrowbutton-32x32.jpg</url>
	<title>Gipsterka, Autor w serwisie FLARROW.pl</title>
	<link>https://flarrow.pl/author/gipsterka/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Supergirl S02E04 &#8211; Recenzja i przemyślenia</title>
		<link>https://flarrow.pl/supergirl-s02e04-recenzja-i-przemyslenia/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/supergirl-s02e04-recenzja-i-przemyslenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gipsterka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2016 13:05:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Supergirl]]></category>
		<category><![CDATA[DC Comics]]></category>
		<category><![CDATA[Kara Danvers]]></category>
		<category><![CDATA[supergirl recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Supergirl S02E04]]></category>
		<category><![CDATA[supergirl season 2]]></category>
		<category><![CDATA[supergirl sezon 2]]></category>
		<category><![CDATA[The CW]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=28652</guid>

					<description><![CDATA[<p>Uwaga, tekst może zawierać spoilery! Zanim w ogóle zacznę, chciałbym się jeszcze odnieść do recenzji sprzed tygodnia, była mocno pochlebna i tego zdania nie zmieniam, chodzi o coś zupełnie innego. Czytając inne opinie spotkałem się z wieloma zarzutami dotyczącymi mocnego „upolitycznienia” epizodu, zbyt nachalnej promocji pewnych wartości i tak dalej. Mnie to nie przeszkadzało z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e04-recenzja-i-przemyslenia/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E04 &#8211; Recenzja i przemyślenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><span style="font-size: 14pt; color: #ff0000;">Uwaga, tekst może zawierać spoilery!</span></p>
<p style="text-align: justify;">Zanim w ogóle zacznę, chciałbym się jeszcze odnieść do recenzji sprzed tygodnia, była mocno pochlebna i tego zdania nie zmieniam, chodzi o coś zupełnie innego. Czytając inne opinie spotkałem się z wieloma zarzutami dotyczącymi mocnego „upolitycznienia” epizodu, zbyt nachalnej promocji pewnych wartości i tak dalej. Mnie to nie przeszkadzało z jednego prostego powodu, nie powinniśmy zapominać, że seriale <b>CW</b> targetują PRZEDE WSZYSTKIM w amerykańskich nastolatków. Produkcje tego typu zawsze miały podobny <i>statement, </i>może trochę przesadzam, ale to tak jakby mieć pretensje, że podczas oglądania pornosa jesteśmy narażeni na zbyt dużą ilość scen erotycznych i golizny. Zwyczajnie takie rzeczy mają miejsce.</p>
<p style="text-align: justify;">Przenieśmy się jednak do teraźniejszości. W tym tygodniu nie oglądałem jeszcze <b>Flasha</b>, więc nie będę miał pola do porównań. Może to i lepiej, ponieważ dostaliśmy kolejny epizod, który sam się potrafi obronić. Tym razem postaram się trochę ograniczyć w kwestii zadziwienia, ale to przecież <b>Supergirl</b>, uwierzcie mi, że to nie jest takie łatwe!</p>
<p style="text-align: justify;">Ciało znalezione przez panią policjant poznaną w poprzednim odcinku doprowadza naszą detektywistyczną drużynę do „kosmicznego <i>Fight Clubu</i>”, który jest główną osią odcinka i prawie wszystkie wątki gdzieś tam się o niego rozbijają. Szanując jego pierwszą zasadę nie będę o nim dużo wspominał, ale jest to pomysł dosyć ciekawy, a i wykonanie całkiem spoko. Przyczepiłbym się może trochę do tego, że poprzedni sezon raczej skąpił nam kosmitów i dostawaliśmy zwykle po jednym <i>villianie </i>na odcinek i zwykle był to wielki szok. Tutaj już od początku jesteśmy zalewani całą ich maścią. Nie jest to wielka wada, ponieważ póki co serial utrzymuje się, pewnie też dzięki temu, na lepszym poziomie. To raczej błąd w konsekwencji, ale kurczę, to produkcja o kosmitach, a nie<b> Breaking Bad</b>.</p>
<p style="text-align: justify;"><img fetchpriority="high" decoding="async" class=" wp-image-28654 aligncenter" src="http://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/11/super04-300x167.jpg" alt="super04" width="506" height="282" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/11/super04-300x167.jpg 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/11/super04-600x334.jpg 600w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/11/super04-768x428.jpg 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/11/super04-754x420.jpg 754w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/11/super04-640x357.jpg 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/11/super04-681x379.jpg 681w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/11/super04.jpg 1007w" sizes="(max-width: 506px) 100vw, 506px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Statuetkę „Dramy Tygodnia” (od teraz tą prestiżową nagrodę będę przyznawał co tydzień) tym razem otrzymuje nasz <b>już-nieostatni-marsjanin</b>. Nawet bez specjalnych zgrzytów, bo jego perypetie z rodaczką były nawet ciekawe. Ten chciałby się połączyć z nią mentalnie, co pozwala mu na większą bliskość niż mógł sobie pozwolić dotychczas z jakimkolwiek innym człowiekiem&#8230; czy przybyszem z obcej planety. <b>M&#8217;gann </b>jednak ma przed tym pewne opory, bo naraża ją to na poznanie o niej całej prawdy, która może się okazać dużo ciekawsza niż sam fakt, że bierze udział w nielegalnych walkach&#8230; cliffhanger&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Kara ma kolejne zadanie w pracy, które wiąże się z ponownym spotkaniem z <strong>Leną Luthor</strong>. Ta druga po raz kolejny jej pomaga, ale że się tak dziwnie wyrażę – niegodziwość wisi w powietrzu. Więcej znaków nie warto poświęcać&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Mon-El</strong>, który w poprzednim odcinku okazał się nie taki zły jak go <strong>Kara</strong> malowała, jest testowany przez <strong>DEO</strong>, siedzenie na tyłku i rozbijanie cegieł niczym <strong>Bruce Lee</strong> zaczęło go już trochę nudzić, więc szuka możliwości wycieczki na miasto. Okazję daje mu głupi jak but <strong>Winn</strong>, który zabiera go na chlanie w barze, co kończy się kilkoma połamanymi kończynami i kacem. Oprócz tego wątek nie wnosi specjalnie wiele, bo wszystko i tak miało się skończyć treningiem i opieką <strong>Supergirl</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Moje poprzednie podejrzenia się sprawdziły, <b>Alex </b>załapie się na jakiś romantyczny związek z panią detektyw. Nie jest to póki co specjalnie ważne, więc jeszcze nie będę pisał o tym szerzej. Mówiąc jednak o wątkach tego typu warto wspomnieć, że zapowiada nam się duże nasilenie dramatów z powodu uczucia, które może połączyć <b>Mon-Ela</b> i <b>Karę</b>. Nie jest to jeszcze pewne, ale może i za drugim razem się nie pomylę, przecież scenarzyści<b> Supergirl </b>nie grzeszą wielkimi pokładami oryginalności.</p>
<p style="text-align: justify;">Dużo streściłem, a niewiele oceniłem, więc i na to przyszedł czas. Odcinek trzymał poziom poprzedniego, a może był nawet trochę lepszy. Tym razem nawet efekty specjalne nie był takie złe, a natężenie <em>teen dramy</em> też nie było, nomen omen, dramatyczne. W wyniku tego dostaliśmy kolejny porządny odcinek. Czuję się w obowiązku znowu nadmienić, że ciągle jest to jednak skala „jak na <strong>Supergirl</strong>”. Nie zmienia to faktu, że seans był przyjemny, a <strong>Supergirl</strong> razem z <strong>Arrow</strong>, stały się moimi największymi zaskoczeniami.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Do przeczytania za tydzień!</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e04-recenzja-i-przemyslenia/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E04 &#8211; Recenzja i przemyślenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/supergirl-s02e04-recenzja-i-przemyslenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Supergirl S02E03 &#8211; Recenzja i przemyślenia</title>
		<link>https://flarrow.pl/supergirl-s02e03-recenzja-i-przemyslenia/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/supergirl-s02e03-recenzja-i-przemyslenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gipsterka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Oct 2016 15:50:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Supergirl]]></category>
		<category><![CDATA[Miss Martian]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=28291</guid>

					<description><![CDATA[<p>Uwaga, tekst może zawierać spoilery! Świat zmienia się bezpośrednio na naszych oczach. Robi to bezwstydnie, za nic mając sobie naszą opinię. Co się musi stać, żebyśmy w końcu otworzyli oczy? Kolejne marsze, zawirowania i afery polityczne&#8230; wojny? Nie, to nie wystarczy. Świat się zmienia, czasami są to duże zmiany, czasami ledwie dostrzegalne. O co mi [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e03-recenzja-i-przemyslenia/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E03 &#8211; Recenzja i przemyślenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><span style="font-size: 14pt; color: #ff0000;">Uwaga, tekst może zawierać spoilery!</span></p>
<p style="text-align: justify;">Świat zmienia się bezpośrednio na naszych oczach. Robi to bezwstydnie, za nic mając sobie naszą opinię. Co się musi stać, żebyśmy w końcu otworzyli oczy? Kolejne marsze, zawirowania i afery polityczne&#8230; wojny? Nie, to nie wystarczy. Świat się zmienia, czasami są to duże zmiany, czasami ledwie dostrzegalne. O co mi chodzi z tym pompatycznym wstępem? O zmiany&#8230; bo panie i panowie, kosmici i kosmitki, oto przed Wami naprawdę dobry odcinek <strong>Supergirl</strong>! Nie jest to coś, co spodziewałem się napisać w najbliższym czasie. Odcinek jeszcze nie zatarł się w pamięci, więc zaczynajmy.</p>
<p style="text-align: justify;">Epizod zaczyna się dokładnie w miejscu, w którym poprzedni się zakończył. <strong>Kara</strong> i grupa <em>kitowców</em> z DEO zostaje styrana przez tajemniczego, już nie śpiącego przybysza, który po spuszczonym mancie znika za horyzontem. W tak zwanym międzyczasie do National City przylatuje pani prezydent, chcąc ogłosić swój nowy projekt, który swoją nazwą mówi o sobie wszystko &#8211; „Amnestia dla kosmitów”. Najwyraźniej nie każdemu obcemu uchodźcy to pasuje, ponieważ głowa państwa zaraz po wyjściu z <em>Air Force One</em> zostaje zaatakowana płomiennym promieniem, który prawdopodobnie pasuje do naszego, póki co, bezimiennego kosmity z początku akapitu. Ten jednak zachowuje się nie do końca jak zamachowiec, raczej owieczka zbłąkana gdzieś&#8230; na obcej planecie. W końcu oficjalnie poznajemy jego imię – <strong>Mon-El</strong> z planety <strong>Daxamite</strong>. Jak się okazuje jego ludzie nie do końca przepadali za sąsiadującym Kryptonem (ze wzajemnością), co prowadzi <strong>Karę</strong> do kolejnych życiowych lekcji.</p>
<p><img decoding="async" class="wp-image-28292 aligncenter" src="http://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/161011-S01E03-04-300x200.jpg" alt="Supergirl -- &quot;Welcome to Earth&quot; -- Image SPG203b_0036 -- Pictured: Melissa Benoist as Kara/Supergirl -- Photo: Bettina Strauss/The CW -- ÃÂ© 2016 The CW Network, LLC. All Rights Reserved" width="448" height="298" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/161011-S01E03-04-300x200.jpg 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/161011-S01E03-04-600x400.jpg 600w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/161011-S01E03-04-768x512.jpg 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/161011-S01E03-04-630x420.jpg 630w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/161011-S01E03-04-640x426.jpg 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/161011-S01E03-04-681x454.jpg 681w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/161011-S01E03-04.jpg 800w" sizes="(max-width: 448px) 100vw, 448px" /></p>
<p style="text-align: justify;">O dziwo przy wątkach dotyczących spraw prywatnych nawet nie musiałem powstrzymywać odruchów wymiotnych, naprawdę było przyjemnie. <strong>Kara</strong> dostaje zlecenie na kolejny wywiad z <strong>Leną Luthor</strong>, do której tajemniczego CV mogę dodać jedynie „Wydaje się sympatyczna, dobra i przyjacielska, więc na pewno taka nie będzie.” Zabawnie jest patrzeć jak obie tożsamości koleżanki <strong>Danvers</strong> podniecają się na samą myśl o spotkaniu z panią prezydent. Ta z kolei okazuje się mieć ukryte motywy, co do wprowadzenia swojej nowej ustawy. Jakie? Tego nie zdradzę, bo mimo swojej oczywistości podobał mi się ten wątek.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejny akapit i znowu pochwała, czy to ten sam serial? <strong>Alex</strong> po ataku na prezydent poznaje policjantkę, która okazuje się mocno <i>into space, </i>z początku niechętnie, ale nawiązują relację koleżeńsko-zawodową, która prowadzi obie panie do baru dla&#8230; kosmitów. Ciekawie pokazane miejsce, które daje fajne możliwości dalszego prowadzenia wątków. Co trochę niepokoi, nowo poznana policjantka już w piątym wypowiedzianym zdaniu chwali się, że czuje się jak kosmitka, bo nie jest biała i jest lesbijką. Pod koniec odcinka <strong>Alex</strong> odprowadza ją, chyba w jej mniemaniu, powłóczystym spojrzeniem. Nie mam nic przeciwko, ale seksualność zmieniana jak rękawiczki moim zdaniem odnosi wręcz przeciwny skutek od zamierzonego. Zobaczymy co z tego będzie.</p>
<p style="text-align: justify;">Do tego samego baru trafia także <strong>J&#8217;onn J&#8217;onzz</strong>, dowiaduje się tam, że jednak niezupełnie jest ostatnim Marsjaninem i w ten oto sposób poznajemy <strong>Miss Martian</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Słowem nie wspomniałem o głównym villianie odcinka, bo to był wątek prosty i nie warty nadmieniania.</p>
<p style="text-align: justify;">CIACH, NAPISY!</p>
<p style="text-align: justify;">Ciągle nie mogę się przestać dziwić. Pewnie, że walki nawet się nie umywają do <em>BvS</em>, a serial jest plastikowo/komiksowo naiwny, ale to był naprawdę porządny odcinek, któremu wiele nie można zarzucić, szczególnie mając w pamięci poprzednie, które faktycznie były lepsze niż pierwszy sezon, ale wciąż były średnie. Zdziwienie jest o tyle większe, że tydzień temu pisałem o odejściu <strong>Supermana</strong> i <strong>Cat</strong>, co zwiastowało spadek jakości na łeb na szyję&#8230; a efekt okazał się wręcz przeciwny. Nie będę się przedwcześnie wzniecał, ale miło w końcu obejrzeć dobry odcinek!</p>
<p style="text-align: justify;">Do przeczytania za tydzień!</p>
<p style="text-align: justify;">Chyba pierwszy naprawdę porządny odcinek <strong>Supergirl</strong>. Nie było genialnie, ale biorąc pod uwagę, że wcześniej oglądałem <strong>Flasha</strong> i podobał mi się dużo mniej, to na zachętę ocenę troszkę zawyżę. 4/5</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e03-recenzja-i-przemyslenia/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E03 &#8211; Recenzja i przemyślenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/supergirl-s02e03-recenzja-i-przemyslenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Supergirl S02E02 &#8211; Recenzja i przemyślenia</title>
		<link>https://flarrow.pl/supergirl-s02e02-recenzja-i-przemyslenia/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/supergirl-s02e02-recenzja-i-przemyslenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gipsterka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Oct 2016 19:41:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Supergirl]]></category>
		<category><![CDATA[cadmus]]></category>
		<category><![CDATA[DC Comics]]></category>
		<category><![CDATA[John Corben]]></category>
		<category><![CDATA[Kara Danvers]]></category>
		<category><![CDATA[Metallo]]></category>
		<category><![CDATA[supergirl on the cw]]></category>
		<category><![CDATA[supergirl s02e02]]></category>
		<category><![CDATA[supergirl season 2]]></category>
		<category><![CDATA[supergirl sezon 2]]></category>
		<category><![CDATA[superman]]></category>
		<category><![CDATA[The CW]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=27876</guid>

					<description><![CDATA[<p>Uwaga, tekst może zawierać spoilery! Kolejny tydzień, kolejny odcinek Supergirl i kolejna recenzja. Tym razem już nie będzie tak długo, ale już bardziej konkretnie. Drugi epizod, podobnie jak poprzedni, pozostawił mnie z bardzo ambiwalentnym wrażeniem – widać, że ogólnie jest lepiej, ale na większe zmiany nie ma co liczyć. Głównym złoczyńcą odcinka jest Metallo, czyli [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e02-recenzja-i-przemyslenia/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E02 &#8211; Recenzja i przemyślenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: center;"><strong><span style="color: #ff0000;">Uwaga, tekst może zawierać spoilery!</span></strong></h3>
<p><span id="more-27876"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Kolejny tydzień, kolejny odcinek <em><strong>Supergirl</strong></em> i kolejna recenzja. Tym razem już nie będzie tak długo, ale już bardziej konkretnie. Drugi epizod, podobnie jak poprzedni, pozostawił mnie z bardzo ambiwalentnym wrażeniem – widać, że ogólnie jest lepiej, ale na większe zmiany nie ma co liczyć.</p>
<p style="text-align: justify;">Głównym złoczyńcą odcinka jest <strong>Metallo</strong>, czyli pokonany w poprzednim odcinku <strong>John Corben</strong>. Budzi się on w ośrodku tajemniczej organizacji <strong>Cadmus</strong>, która pozwoliła sobie na dokonanie paru zmian w jego organizmie, ot stalowy szkielet i wielka strzelająca bryła kryptonitu na klacie. Po dwóch słowach zasłyszanych od zupełnie obcej kierowniczki projektu postanawia zemścić się na <strong>Kryptończykach</strong>. Kilka wymian ciosów i adwersarz wraca z podkulonym ogonem. Żelazna logika <em>kitowców</em> mówi, że im więcej, tym weselej, więc w pięć sekund powstaje drugi <strong>Metallo</strong>. Oczywiście nie muszę mówić jak to się wszystko kończy.</p>
<p style="text-align: justify;"><img decoding="async" class="wp-image-27881 aligncenter" src="http://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/Metallo-feature-300x158.jpg" alt="metallo" width="530" height="279" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/Metallo-feature-300x158.jpg 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/Metallo-feature-600x316.jpg 600w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/Metallo-feature-768x404.jpg 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/Metallo-feature-798x420.jpg 798w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/Metallo-feature-640x337.jpg 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/Metallo-feature-681x359.jpg 681w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/10/Metallo-feature.jpg 813w" sizes="(max-width: 530px) 100vw, 530px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Scenarzyści nie byliby sobą, gdyby nie wpletli do scenariusza odpowiedniego ładunku emocjonalnego, tym razem są to problemy Kary w nowym miejscu pracy. Dziarska recepcjonistka/asystentka/wafel/superbohater postanawia do swojego CV dodać bycie reporterką. Nie ma, że doświadczenie, szkoła czy jakieś tam inne bzdety. I nie mówcie mi, że to tak nie działa, bo sam widziałem&#8230; w serialu. W ten sposób zostaje się dziennikarzem. Sprawy nie ułatwia jednak nowy szef, który wychodzi z założenia (dziwne, prawda?)<em> „Co ty tu w ogóle robisz, dziecko?”</em>. Warto nadmienić, że wątek jest straszną kliszą przewidywalną do granic możliwości.</p>
<p style="text-align: justify;">Na tym nie koniec, kolejną próbę przeszedłem podczas wątku dotyczącego<strong> Alex Danvers</strong>. Ta twarda laska, która bez zmrużenia oka przyjmuje ciosy w głowę wymierzone przez cyborga, który odrzuca na parę metrów <strong>Supermana</strong>, okazuje się mieć bardzo delikatne wnętrze i nagle jest zazdrosna, że <strong>Kara</strong> spędza tyle czasu ze swoim kuzynem. Wiąże się to z krótkimi fochami, ale ostatecznie siła amerykańskiej przyjaźni zwycięży przecież wszystko. Nawet głupotę scenarzystów.</p>
<p style="text-align: justify;">Byłbym zapomniał – kolejny wątek, z którym dla odmiany wiązałem jakiekolwiek nadzieje, czyli niekoniecznie dobre relacje <strong>Marsjanina</strong> i <strong>Clarka</strong> skończył się w zasadzie po 3 minutach czasu antenowego. Oczywiście rozeszli się w przyjaźni, bo jak inaczej?</p>
<p style="text-align: justify;">Końcówka odcinka zapowiada kolejne wątki, ujawnienie się <strong>Cadmus</strong>, przebudzenie Kryptończyka. Mamy więc jakiś tam cliffhanger, ale prognozy na dalszy ciąg serialu nie są zbyt kolorowe. Już w drugim odcinku (pewnie na jakiś czas) żegnamy się z dwójką aktorów, którzy dawali sobie radę i byli mocniejszymi elementami serialu (Supergirl raczej dużo takich nie ma do dyspozycji), żegnamy się z <strong>Clarkiem Kentem</strong> i <strong>Cat Grant</strong>. Ale cóż&#8230; czas pokaże&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Sporo w tym tekście złośliwości, bo umówmy się, to nie jest dobry serial, ale jednak wciąż podtrzymuję swoje zdanie z poprzedniej recenzji. Ogólnie jest lepiej niż w pierwszym sezonie.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Do przeczytania za tydzień!</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e02-recenzja-i-przemyslenia/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E02 &#8211; Recenzja i przemyślenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/supergirl-s02e02-recenzja-i-przemyslenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Supergirl S02E01 &#8211; RECENZJA I PRZEMYŚLENIA</title>
		<link>https://flarrow.pl/supergirl-s02e01-recenzja-i-przemyslenia/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/supergirl-s02e01-recenzja-i-przemyslenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gipsterka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Oct 2016 17:14:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kinowe Uniwersum DC Comics]]></category>
		<category><![CDATA[Supergirl]]></category>
		<category><![CDATA[arrowverse]]></category>
		<category><![CDATA[superman]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=27458</guid>

					<description><![CDATA[<p>Uwaga, tekst może zawierać spoilery! Wszyscy pamiętamy jaki poziom prezentował pierwszy sezon Supergirl, nie owijając w bawełnę &#8211; był marny. Nie grało tam prawie wszystko. Bez wyjątku cukierkowe postaci o całkowicie jednolitej charakterystyce. Zły lub dobry. Miły lub wredny. Żadnych odcieni szarości. Tak naprawdę wyróżniała się tylko Cat Grant, która może nie była idealnie napisana, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e01-recenzja-i-przemyslenia/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E01 &#8211; RECENZJA I PRZEMYŚLENIA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Uwaga, tekst może zawierać spoilery!<span id="more-27458"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Wszyscy pamiętamy jaki poziom prezentował pierwszy sezon Supergirl, nie owijając w bawełnę &#8211; był marny. Nie grało tam prawie wszystko. Bez wyjątku cukierkowe postaci o całkowicie jednolitej charakterystyce. Zły lub dobry. Miły lub wredny. Żadnych odcieni szarości. Tak naprawdę wyróżniała się tylko Cat Grant, która może nie była idealnie napisana, ale wśród obsady złożonej z armii manekinów wypadała in plus. Podobać się mogła także Mellisa Benoist, raczej nie z powodu umiejętności aktorskich, była zwyczajnie urocza. Dwa powyższe zdania raczej nie stanowią dobrej rekomendacji. Efekty specjalne i walki trąciły tandetą, zwykle wywołując uśmiech politowania u tych, którzy pamiętają świetne sceny destrukcji z Man of Steel. A fabuła? Szkoda męczyć palce. Jednak skończyłem pierwszy sezon i jakaś przedziwna siła kazała mi kontynuować oglądanie tego serialu. Supergirl to moje „guilty pleasure”, porównywalne z czwartym sezonem Arrow. Oglądam więc dalej, chyba gorzej być nie może, prawda?</p>
<p style="text-align: justify;">Przerwa pomiędzy sezonami okazała się dla serialu łaskawa, bo co prawda stacja matka zakończyła emisje, ale The CW, tak dobrze nam znane za sprawą Arrowverse, wykupiła do niego prawa i kontynuuje od tego samego miejsca. Przy okazji dając nam szanse na liczniejsze odniesienia i crossovery. Jak to wszystko wpłynie na Supergirl? Właśnie to będę relacjonował przy okazji kolejnych odcinków.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie oszukujmy się, pomimo zmiany stacji to wciąż stara i dobra (?) Supergirl. Dialogi wciąż naszpikowane są śmieszkowymi odniesieniami do kultury lub uniwersum. Tak samo jak wcześniej część żenuje, część może rozbawić. Rażą fabularne głupotki, tutaj jest to zawalenie się całego budynku po zniszczeniu jednej kolumny na parkingu. Ale skupmy się na najważniejszym. Poprzedni sezon zostawił nas z cliffhangerem, który wywoływał emocje porównywalne tylko z poobiednią drzemką. Na ziemię w kapsule zleciał kolejny obywatel Kryptonu&#8230; i tyle. Dokładnie w tym momencie zaczyna się drugi sezon. Niestety nowy przybysz dolatuje w stanie śpiączki (pewnie widział poprzedni sezon) i ten wątek nie jest specjalnie poruszany. To jednak nie koniec nowych postaci. Dostajemy także Lenę Luthor, siostrę Lexa, której motywacje nie są póki co znane, więc ciężko powiedzieć cokolwiek na jej temat. Mało znana kobieta o znanym nazwisku, w świecie drugorzędnych bohaterów, ale czy na pewno? Bo już w pierwszym odcinku uświadczymy Supermana, który na szczęście w ruchu prezentuje się znacznie lepiej niż na udostępnionych zdjęciach. Jak dla mnie jednak jest zbyt cherlawy i za mało „amerykański”, ale tragedii nie ma.</p>
<p style="text-align: justify;">Wszystkie wymienione zarzuty z pierwszego akapitu spokojnie mogą dotyczyć pierwszego odcinka drugiej serii, ale jakby trochę w mniejszym stopniu. Nie wiem czy to dzięki długiej przerwie od oglądania Supergirl, czy może faktycznie poziom się trochę poprawił, ale odcinek był niezły. Oczywiście w porównaniu z poprzednimi, a nie np. Daredevilem.</p>
<p style="text-align: justify;">Słowo o głównej osi epizodu. Właśnie wylatuje pierwszy komercyjny prom kosmiczny, oczywiście coś musiało być nie tak, inaczej nie byłoby okazji do rodzinnego team upu. Właśnie ratujemy X ludzi przed śmiercią w katastrofie. O cześć Clark, miło cię widzieć, co słychać? Spoko, pozdrowienia od Lois. Okazuje się, że katastrofa, której nasi pocieszni kosmici zapobiegli nie była przypadkiem (pewnie ślady trotylu), podejrzenie pada więc na wspomnianą już panią Luthor, która miała zajmować miejsce w promie, ta jednak zręcznie wychodzi spod reflektora oskarżeń i opowiada o tym jak bardzo by chciała zadośćuczynić za zbrodnie brata. Karuzela wydarzeń przyśpiesza jeszcze bardziej, gdy polujący na nią John Corben dostaje swój origin.</p>
<p style="text-align: justify;">Ogólne wrażenie po odcinku było „całkiem spoko”, nie mam co do tego serialu wielkich oczekiwań, więc ten sezon może okazać się całkiem miłym zaskoczeniem. Bo już teraz mamy zapowiedź ciekawszych wydarzeń, niż przez całą pierwszą serię. Ciąg dalszy wątku z Cadmus, Metallo, relacje Supermana i Marsjanina. Jak już mówiłem, gorzej niż poprzednio raczej nie będzie.</p>
<p style="text-align: justify;">Do przeczytania, już krócej, za tydzień!</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e01-recenzja-i-przemyslenia/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E01 &#8211; RECENZJA I PRZEMYŚLENIA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/supergirl-s02e01-recenzja-i-przemyslenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
