<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Tajne Imperium - FLARROW.pl</title>
	<atom:link href="https://flarrow.pl/tag/tajne-imperium/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://flarrow.pl/tag/tajne-imperium/</link>
	<description>Filmy, seriale, gry i komiksy w jednym miejscu! Witamy w świecie Popkultury</description>
	<lastBuildDate>Fri, 07 Jan 2022 11:38:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/cropped-flarrowbutton-32x32.jpg</url>
	<title>Archiwa: Tajne Imperium - FLARROW.pl</title>
	<link>https://flarrow.pl/tag/tajne-imperium/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Make America Great Again &#8211; recenzja komiksu &#8222;Tajne Imperium&#8221;!</title>
		<link>https://flarrow.pl/make-america-great-again-recenzja-komiksu-tajne-imperium/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wiktor Lewandowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Aug 2020 09:58:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Egmont]]></category>
		<category><![CDATA[Egmont Polska]]></category>
		<category><![CDATA[kapitan ameryka]]></category>
		<category><![CDATA[Tajne Imperium]]></category>
		<category><![CDATA[Tajne Imperium recenzja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://flarrow.pl/?p=78951</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jakiś czas temu mogliście przeczytać moją recenzję pierwszego tomu Steve’a Rogersa: Kapitana Ameryki od Nicka Spencera, w której zachwalałem odważną decyzję scenarzysty, który z naczelnego harcerzyka Marvela zrobił ukrytego agenta Hydry (a właściwie przy pomocy kosmicznokostkowych machinacji sprawił, że Steve się za takiego uważał – mniejsza ze szczegółami) – i to takiego, którego, o zgrozo, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/make-america-great-again-recenzja-komiksu-tajne-imperium/" data-wpel-link="internal">Make America Great Again &#8211; recenzja komiksu &#8222;Tajne Imperium&#8221;!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Jakiś czas temu mogliście przeczytać moją recenzję pierwszego tomu <em>Steve’a Rogersa: Kapitana Ameryki</em> od Nicka Spencera, w której zachwalałem odważną decyzję scenarzysty, który z naczelnego harcerzyka Marvela zrobił ukrytego agenta Hydry (a właściwie przy pomocy kosmicznokostkowych machinacji sprawił, że Steve się za takiego uważał – mniejsza ze szczegółami) – i to takiego, którego, o zgrozo, mimo wszystko dało się lubić. Co zatem stanie się, gdy w ręce Rogersa-faszysty wpadnie możliwość absolutnej władzy nad całymi Stanami Zjednoczonymi Cóż, stanie się <em>Tajne Imperium</em>.</h3>
<p style="text-align: justify;">Na początek pragniemy podziękować wydawnictwu <b>Egmont</b> za podesłanie nam komiksu do recenzji i zachęcamy do wspierania polskiego rynku komiksowego poprzez kupowanie na ich stronie, <strong>Egmont.pl</strong>!</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-79003" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium1.jpg" alt="" width="704" height="500" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium1.jpg 704w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium1-300x213.jpg 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium1-591x420.jpg 591w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium1-640x455.jpg 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium1-681x484.jpg 681w" sizes="(max-width: 704px) 100vw, 704px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Misterne plany, które w dwóch poprzednich tomach snuł Steve w końcu wchodzą w życie: najpotężniejsi herosi zostają uwięzieni w kosmosie przy pomocy niemożliwej do przebicia tarczy osłaniającej całą kulę ziemską, rezydujący w Nowym Jorku bohaterowie wpadają w sidła Blackouta i Zemo, którzy zamykają ich w mrocznym wymiarze Darkforce, a garstka pozostałych  Avengerów jest ostatecznie pokonana przez Rogersa i jego świtę, dzięki czemu Hydra może zająć Biały Dom. <strong>A to dopiero pierwszy z jedenastu zeszytów głównego eventu</strong>. Krótko mówiąc – jest gorzej niż źle.</p>
<p style="text-align: justify;">Spencer kontynuuje wątki poruszane przez siebie w zeszytach poprzedzających Tajne Imperium – całe opasłe tomiszcze to przede wszystkim<strong> przestroga dla nas wszystkich, aby nigdy nie podążać ślepo za autorytetami</strong>, nieważne, jak krystalicznie czyste i anielsko dobre mogą wydawać się na pierwszy rzut oka. Chociaż niekoniecznie mogą okazać się tajnymi agentami neonazistowskiej organizacji, to powierzenie nadmiaru władzy jednostce – czy to człowiekowi, czy to partii – nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. Kontekst polityczny komiksu może dla jednych wydawać się mocno <em>in-your-face ­</em>– często słyszałem opinie, że superbohaterowie nie jest od uczenia i filozofowania, tylko od czystej radości z eskapistycznego lania się po facjatach, niemniej sam uważam, że warto co jakiś czas sięgnąć po pozycję która pod warstwą kolejnej historii o trykociarzach skrywa jakiś ciekawy komentarz społeczny czy spostrzeżenie na temat otaczającego nas świata. <strong>A to Spencerowi wychodzi fantastycznie</strong> – w pierwszym tomie przygód nazi-Rogersa wychwalałem aluzje do współczesnych, rzeczywistych wydarzeń i chociaż w Tajnym Imperium nie są już one aż tak oczywiste, znajdą się i tutaj, wywołując przede wszystkim żal, że jako gatunek ludzki dotarliśmy do tak nieciekawych czasów.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-79004" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium2.jpg" alt="" width="704" height="500" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium2.jpg 704w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium2-300x213.jpg 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium2-591x420.jpg 591w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium2-640x455.jpg 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium2-681x484.jpg 681w" sizes="(max-width: 704px) 100vw, 704px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Niestety, <em>Tajne Imperium</em> cierpi na od lat znaną bolączkę, która w najwyższym potrafi znokautować nawet znakomity komiks: jest jednym ze słynnych <strong>WIELKICH EVENTÓW MARVELA, PO KTÓRYCH NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE SAMO</strong> (spoiler: praktycznie zawsze w sumie wszystko wraca do normy, bo status quo nie oszczędza nikogo). I niestety, dramat bohaterów desperacko walczących o uwolnienie USA spod reżimu Hydry, czy wewnętrzny konflikt Steve’a, który mimo wszystko nie jest kręcącym wąsa złoczyńcą, a kimś, kto do końca wierzy, że robi dobrze (tyle że jego wizja dobra jest powykręcana przez faszystowską propagandę i słodki smak totalnej kontroli nad wszystkim, no cóż) gubią się w liście punktów, które musi wypełnić standardowy event Marvela. A to jakiś mocno pozbawiony większego sensu zwrot akcji, a to ktoś sobie zginie, a to czas na wielkie mordobicie, a tu ktoś pojawia się znikąd, a jak chcesz wiedzieć, z jakiego właściwie nikąd, to ups, trzeba przeczytać zeszyt uzupełniający. I tak wciągająca drama polityczna przeplata się z generyczną superbohaterszczyzną tak, że po przeczytaniu ani nie jest się w pełni zadowolonym, ani szczególnie zdegustowanym.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-79006" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium4.jpg" alt="" width="704" height="500" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium4.jpg 704w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium4-300x213.jpg 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium4-591x420.jpg 591w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium4-640x455.jpg 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/tajneimperium4-681x484.jpg 681w" sizes="(max-width: 704px) 100vw, 704px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Nad Tajnym Imperium pracował szereg różnych rysowników – Rod Reis, Leinil Francis You, Rachelle Rosenberg, Jesús Saiz, Daniel Acuña czy legenda komiksów z Kapitanem Steve McNiven, ale według mnie na szczególne wyróżnienie zasługuje <strong>Andrea Sorrentino</strong>. Kojarzyć go możecie choćby z jego licznych współprac ze scenarzystą Jeffem Lemirem, choćby przy seriach takich jak <em>Staruszek Logan</em> czy <em>Gideon Falls</em>, a jego wyjątkowa, operująca odważnymi, głębokimi cieniami kreska rozpoznawalna jest wręcz na kilometr. <strong>Najlepiej jednak Sorrentino posługuje się kadrami</strong> – najlepiej widać to w ilustrowanym przez niego zeszycie z Free Comic Book Day, gdzie rozbijające się na coraz mniejsze panele idealnie budują napięcie aż do przerażającego momentu z ostatniej strony. Warto też zwrócić uwagę na jego kolory – w tym samym zeszycie, operując praktycznie wyłącznie odcieniami czerwieni i szarości nadaje fenomenalnej atmosfery strachu i bezsilności.</p>
<p style="text-align: justify;">Mimo paru wad, dla mnie <em>Tajne Imperium</em> to jeden z najlepszych eventów Marvela ostatnich lat, który nie tylko stanowił świetne dopełnienie sagi Spencera, ale i <strong>zapoczątkował okres świeżości w <a href="https://flarrow.pl/wazne-premiery-komiksow-marvela-na-poczatku-tego-roku/" data-wpel-link="internal">uniwersum Marvela</a></strong>, które od dłuższego czasu wydawało się być mocno zagubione (komentarz na temat tego stanu rzeczy znajdzie się też w samym komiksie). Niestety, nie mogę z czystym sumieniem polecić go nowym czytelnikom – mimo wszystko <em>Tajne Imperium</em> to jednak zakończenie trylogii tomów Spencera i jeśli weźmiecie się za nie bez znajomości dwóch poprzednich, możecie bardzo szybko się pogubić. Polecam więc od razu zainwestować w wszystkie trzy komiksy i zagłębić się w fascynującą lekturę – p<strong>oznacie Kapitana Amerykę od takiej strony, o jakiej jeszcze nie śniliście.</strong></p>
<h1 style="text-align: justify;"></h1>
<p style="text-align: justify;">
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/make-america-great-again-recenzja-komiksu-tajne-imperium/" data-wpel-link="internal">Make America Great Again &#8211; recenzja komiksu &#8222;Tajne Imperium&#8221;!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
