<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: recenzja książki - FLARROW.pl</title>
	<atom:link href="https://flarrow.pl/tag/recenzja-ksiazki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://flarrow.pl/tag/recenzja-ksiazki/</link>
	<description>Filmy, seriale, gry i komiksy w jednym miejscu! Witamy w świecie Popkultury</description>
	<lastBuildDate>Fri, 17 Mar 2023 10:04:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/cropped-flarrowbutton-32x32.jpg</url>
	<title>Archiwa: recenzja książki - FLARROW.pl</title>
	<link>https://flarrow.pl/tag/recenzja-ksiazki/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>[RECENZJA]: Kto zapłacze nad twoim grobem?</title>
		<link>https://flarrow.pl/recenzja-kto-zaplacze-nad-twoim-grobem/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Patrycja Strzelczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Feb 2023 07:41:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Strona domowa]]></category>
		<category><![CDATA[Strona główna]]></category>
		<category><![CDATA[booklomver]]></category>
		<category><![CDATA[bookreview]]></category>
		<category><![CDATA[bookstagram]]></category>
		<category><![CDATA[kompania mediowa]]></category>
		<category><![CDATA[lekcje]]></category>
		<category><![CDATA[lubię książki]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Robin Sharma]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo kompania mediowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://flarrow.pl/?p=87471</guid>

					<description><![CDATA[<p>Samorozwój &#8211; oklepany trend mediowy, czy konieczność dzisiejszych czasów, tym samym szansa na bardziej świadome i uważne społeczeństwo? Z lekkim zawstydzeniem muszę przyznać, że bardzo często w swoich recenzjach popełniam nieoczywiste, ale jadnak nazwijmy je wprost &#8211; spoilery. Powód jest jeden, chce by czytelnicy upewnili się, że to książka właśnie dla nich, nie chce marnować [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/recenzja-kto-zaplacze-nad-twoim-grobem/" data-wpel-link="internal">[RECENZJA]: Kto zapłacze nad twoim grobem?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: center;">Samorozwój &#8211; oklepany trend mediowy, czy konieczność dzisiejszych czasów, tym samym szansa na bardziej świadome i uważne społeczeństwo?</h2>
<hr />
<p style="text-align: justify;">Z lekkim zawstydzeniem muszę przyznać, że bardzo często w swoich recenzjach popełniam nieoczywiste, ale jadnak nazwijmy je wprost &#8211; spoilery. Powód jest jeden, chce by czytelnicy upewnili się, że to książka właśnie dla nich, nie chce marnować ich czasu na nieodpowiednią lekturę.<span class="Apple-converted-space"> </span>W wypadku tej książki nie mam serca zdradzić NICZEGO, bo po tę książkę trzeba po prostu siegnąć.<br />
To lektura obowiązkowa w naszym życiu.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-87475 alignright" style="text-align: justify;" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_8931_Easy-Resize.com_.jpg" alt="Robin Sharma 101 lekcji o życiu" width="400" height="533" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_8931_Easy-Resize.com_.jpg 960w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_8931_Easy-Resize.com_-225x300.jpg 225w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_8931_Easy-Resize.com_-768x1024.jpg 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_8931_Easy-Resize.com_-450x600.jpg 450w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_8931_Easy-Resize.com_-780x1040.jpg 780w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Autor pisze: <em>„Mam nadzieję, że dzięki życiowym lekcjom, z którymi zapoznasz się na tych stronach, zyskasz możliwość wykorzystania w pełni swojego talentu i wniesiesz cenny wkład w życie ludzi wokół.”</em></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Ten utwór literacki poleciłabym każdej osobie bliskiej mojemu sercu. To nie jest poradnik w stylu „just do it”, to niezobowiązujące lekcje, które czyta się tak lekko jak lekkim piórem zostały napisane. Czy będziesz chciał wykorzystać w swoim życiu jedną lekcje ze 101, okej, up to you, jeśli skorzystasz z 30%… okej! <strong>Ty decydujesz</strong>, autora potraktuj jako drogowskaz, który umówmy się, może przydać się na krętej ścieżce zwanej życiem. Spróbuj zrozumieć jak wielkie znaczenie w kreowaniu rzeczywistości mają Twoje myśli. One są pędzlem, który barwi każdy twój dzień w odpowiednio wymarzone przez Ciebie kolory. Jednocześnie pamiętaj, że sam autor w lekcji 78 podkreśla: <em>„nie wszystkie książki musisz doczytać do końca”</em>. Gdy uznasz, że to nie dla Ciebie &#8211; okej.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli z reguły widzisz szklankę wody do połowy pełną &#8211; nie zawiedziesz się. Jeśli widzisz szklankę do połowy pustą, może dasz się namówić i zmienisz percepcję.<span class="Apple-converted-space"> To ile Ty wyniesiesz z niedługich, ale jak ważnych zapisków zależy tylko od Ciebie. </span></p>
<p style="text-align: justify;">Na zakończenie&#8230; Lekcja 28 &#8211; <em>zawsze noś przy sobie książkę</em> &#8211; jeśli obecnie nie masz pomysłu jaką publikacje zabrać ze sobą do pociągu, to zdecydowanie wybierz: <strong>„Kto zapłacze nad Twoim grobem” Robina Sharma.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><img decoding="async" class="wp-image-87474 aligncenter" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_9484_11zon-scaled.jpeg" alt="Robin Sharma 101 lekcji o życiu" width="400" height="533" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_9484_11zon-scaled.jpeg 1920w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_9484_11zon-225x300.jpeg 225w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_9484_11zon-768x1024.jpeg 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_9484_11zon-1152x1536.jpeg 1152w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_9484_11zon-1536x2048.jpeg 1536w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_9484_11zon-450x600.jpeg 450w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_9484_11zon-780x1040.jpeg 780w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2023/02/IMG_9484_11zon-1600x2133.jpeg 1600w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/recenzja-kto-zaplacze-nad-twoim-grobem/" data-wpel-link="internal">[RECENZJA]: Kto zapłacze nad twoim grobem?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Od zera do wielkiego admirała Floty Imperium &#8211; „Star Wars. Thrawn” [RECENZJA]</title>
		<link>https://flarrow.pl/od-zera-do-wielkiego-admirala-floty-imperium-star-wars-thrawn-recenzja/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[cieszyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2020 19:38:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Gwiezdne Wojny]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[George Lucas]]></category>
		<category><![CDATA[ksiazka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[star wars]]></category>
		<category><![CDATA[thrawn]]></category>
		<category><![CDATA[thrawn recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[timothy zahn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://flarrow.pl/?p=78265</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak rozpoczęła się niesamowita kariera Thrawna, wielkiego admirała Floty Imperium, to Timothy Zahn postanowił szczegółowo wyjaśnić wszelkie wątpliwości oraz odpowiedzieć. Sławetny wielki admirał pojawił się na scenie „Gwiezdnych Wojen” już w latach 90. ubiegłego wieku, niemal 30 lat temu, porywając serca wielu fanów jako inteligentny, przebiegły i niesamowicie wrażliwy na sztukę [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/od-zera-do-wielkiego-admirala-floty-imperium-star-wars-thrawn-recenzja/" data-wpel-link="internal">Od zera do wielkiego admirała Floty Imperium &#8211; „Star Wars. Thrawn” [RECENZJA]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak rozpoczęła się niesamowita kariera <strong>Thrawna</strong>, wielkiego admirała <strong>Floty Imperium</strong>, to <strong>Timothy Zahn</strong> postanowił szczegółowo wyjaśnić wszelkie wątpliwości oraz odpowiedzieć. Sławetny wielki admirał pojawił się na scenie <em><strong>„Gwiezdnych Wojen”</strong></em> już w latach 90. ubiegłego wieku, niemal 30 lat temu, porywając serca wielu fanów jako inteligentny, przebiegły i niesamowicie wrażliwy na sztukę obcy, należący do rasy <strong>Chissów</strong>. Tak naprawdę nigdy całkowicie z tej sceny nie zszedł, mimo iż jego udział w uniwersum ucichł na niemal 20 lat. Po przejęciu w 2012 roku <strong>Lucasfilm</strong> przez <strong>Disneya</strong>, wreszcie w 2016 roku Thrawn pojawił się w serialu animowanym <em><strong>„Rebels”</strong></em>, co było jednoznaczne z włączeniem jego postaci do nowego kanonu.</h3>
<p>Na początek pragniemy podziękować grupie wydawniczej <strong>Foksal</strong> za podesłanie nam książki do recenzji!</p>
<p style="text-align: justify;">Historia, jak można się domyślić, koncentruje się głównie wokół tytułowego niebieskoskórego obcego, aczkolwiek pojawiają się w niej również postaci niezbędne <strong>Thrawnowi</strong> do osiągania swoich celów. Śledzimy zatem także losy <strong>Elego Vanto</strong>, którego wymarzona, dokładnie opracowana przyszłość zostaje wywrócona do góry nogami z dniem skrzyżowania się dróg jego oraz przyszłego wielkiego admirała <strong>Floty Imperialnej</strong>. Ukazana jest również postać bezwzględnej <strong>Arihndy Pryce</strong>, pnącej się po szczeblach władzy w równie bezwzględnym świecie <strong>Coruscant</strong>. Choć jej wątek przedstawiony jest najpierw nieco oddzielnie, to idealnie wpasowuje się w główną historię niczym brakujący element układanki, jaką jest cała fabuła książki.</p>
<p><img decoding="async" src="https://www.denofgeek.com/wp-content/uploads/2017/04/star-wars-thrawn.jpg?resize=768%2C432" /></p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście występuje tu również masa innych postaci, tworzących struktury <strong>Imperium</strong>. Thrawn, wrzucony nieco na głęboką wodę, okazuje się prawdziwym zaskoczeniem dla imperialnych dowódców i rozpoczyna karierę we Flocie Imperialnej, osiągając w dużo krótszym czasie niż podręcznikowy kolejne awanse, psując krew najwyższemu dowództwu. Nikt jednak nie może zarzucić mu efektów, które są wynikiem jego bezbłędnej logiki oraz umiejętności taktycznych, przewyższających zdolności wszystkich wokół.</p>
<p style="text-align: justify;">Fascynująca jest obserwacja ze strony czytelnika, jak <strong>Chiss</strong> porzucony przez swój lud w <strong>Dzikiej Przestrzeni</strong> i odnaleziony przez Imperium, konsekwentnie zyskuje kolejną, coraz to wyższą rangę, a wraz z nią nowy statek, załogę i prestiż, by na końcu powieści nareszcie otrzymać plakietkę wielkiego admirała.</p>
<p><img decoding="async" src="https://holocronstarwarsnoticiasdiarias.files.wordpress.com/2017/11/thrawn-comic-1-tall.jpg?w=810" /></p>
<p style="text-align: justify;">Jednak czym byłaby historia głównego bohatera, jeśli nie miałby on godnego uwagi przeciwnika, z którym mógłby się zmierzyć? Tak naprawdę to dzięki zagrywkom <strong>Nocnego Łabędzia</strong>, Thrawn ma ciągle ręce pełne roboty, a głowę pogrążoną w głębokich myślach o jego kolejnym posunięciu. Choć misje, do których Chiss jest przydzielany, na pierwszy rzut oka wyglądają na niezwiązane z operacjami prowadzonymi przez tajemniczego jegomościa, to Thrawn zawsze odnajduje swoje prawidłowości i powiązania nowych sytuacji z odległymi. Nocny Łabędź jest jedną z niewielu osób, które rzeczywiście mogą równać się z naszym obcym, zatem czy i tym razem uda mu się przechytrzyć swą nienaganną logiką oraz umiejętnym podejmowaniem decyzji swego przeciwnika, by odnieść kolejny sukces dla Imperium? Warto sprawdzić to osobiście.</p>
<p><img decoding="async" src="https://wallpaperaccess.com/full/2208208.jpg" width="1284" height="722" /></p>
<p style="text-align: justify;">Sama książka napisana jest w interesujący sposób, naturalnie przyciągając odbiorcę. Swoją przygodę rozpoczynamy poprzez wejście w myśli samego Thrawna, a dokładniej czytając fragment jego dziennika. Wszystkie kolejne rozdziały również rozpoczynają się raz dłuższą, raz krótszą notką wyjętą z prywatnych przemyśleń Chissa, będącą swego rodzaju wprowadzeniem do wydarzeń w rozdziale, ale nierzadko też wartościową wskazówką. Czasem to, co obcy chciał przekazać, skutecznie skłania do refleksji, ale dużo częściej pomaga skupić się na animozjach odgrywanych w interakcjach między postaciami. Powieść naszpikowana jest bowiem bardzo ważnymi dialogami, z których to głównie jesteśmy w stanie się wszystkiego dowiedzieć, niż dzięki niewypowiedzianym myślom bohaterów.</p>
<p style="text-align: justify;">Dodatkowym atutem jest różnorodność punktów widzenia, z jakimi stykamy się podczas czytania. Przodującym narratorem zdecydowanie jest <strong>Eli Vanto</strong>, borykający się z wieloma rozterkami, a wszystkie spowodowane są przez jego nowego sojusznika, aczkolwiek fragmenty przedstawiane z perspektywy Thrawna są równie interesujące, ale specyficzne. Myśli Chissa jako jedyne odbywają się w czasie teraźniejszym, a obcy przykuwa ogromną uwagę do temperatury ciała oraz napięcia mięśni rozmówców. Spowodowane jest to jego odmiennym od ludzkiego widzeniem otaczającego go świata i nadaje mu przy tym cech drapieżnika. Trzecim narratorem jest<strong> Arihnda Pryce</strong>, choć trzeba nadmienić, że punkty widzenia całej trójki przedstawione są z widoku trzeciej osoby.</p>
<p style="text-align: justify;">Postać Thrawna wykreowana w tej powieści jest niezwykle porywająca i intrygująca, a mimo iż ma się wrażenie, że wie się, w jaki sposób on postępuje, jest się niezmiennie ciekawym, co za taktykę opracuje w kolejnym rozdziale. Tym bardziej, że jego przenikliwość oraz błyskotliwość taktyczna jest niezbędna, by rozprawić się z równie uzdolnionym przeciwnikiem, tajemniczym Nocnym Łabędziem, który spędza sen z powiek imperialnym światom.</p>
<p><img decoding="async" src="https://vignette.wikia.nocookie.net/starwars/images/7/70/Thrawn_studying_the_Lothal_rebels.jpeg/revision/latest?cb=20161205093254" /></p>
<p style="text-align: justify;"><em><strong>„Thrawn”</strong></em> jest wspaniałą powieścią w świecie <em>„Gwiezdnych Wojen”</em>, z idealnie budowanym dla widza zaciekawieniem, które napędzane jest niecierpliwością odkrycia, co takiego wydarzy się na następnych kartkach. Pomimo opasłości na niemal 600 stron, nie pozostawia po sobie odczucia rozwleczonej historii, wręcz pod koniec chciałoby się mieć kolejne zdania do przeczytania. Choć długa, to i tak jest zdecydowanie za krótka, ale na to na szczęście istnieje remedium w postaci kolejnych części.</p>
<p style="text-align: justify;">Wydarzenia przedstawiane na przestrzeni 4 lat są umiejętnie dobrane i wyselekcjonowane tak, aby nie zanudzać czytelnika zbędnymi szczegółami, tylko by skupić się na istotnych, mających wpływ na fabułę konkretach. Jednak momentami przeskoki w czasie wydawały się nieco gwałtowne, a prawie zawsze zaskakiwały, jak wiele czasu minęło. Mimo to, wszystko, co dzieje się na kartach książki, ma swoje znaczenie dla rozwijającej się historii, dlatego zapewne autor nie chciał pozwolić sobie na zbyt wiele wydarzeń w już i tak obfitującej w nie fabule.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://starwarsblog.starwars.com/wp-content/uploads/2018/07/thrawn-6-cover-tall-1536x864.jpg" width="1284" height="722" /></p>
<p style="text-align: justify;">To zdecydowanie jedna z tych pozycji, do której chce się wrócić, aby odnaleźć wcześniej pominięte szczegóły lub by zrozumieć więcej. Po wielu godzinach towarzyszenia bohaterom, zetknięcie się z końcem książki było nieco smucące, ale tylko z powodu nieokiełznanego pragnienia czytania dalej. Obecność epilogu pozwala wygospodarować ostatnie kilka minut obcowania z powieścią, ale to wciąż okazało się niewystarczające. Niemożliwe jest niesięgnięcie po kolejną część przygód niebieskoskórego obcego.</p>
<p style="text-align: justify;">Do tego książka ta jest bardzo przyjemnym wprowadzeniem do wydarzeń z filmów, przedstawiając dobrze wszystkim znane w <em>„Gwiezdnych Wojnach”</em> smaczki od kulis, jednak w pozycjach nowego kanonu ta właściwość przewija się niemal wszędzie. Oprócz tego, choć nie można odmówić Timothy&#8217;emu Zahnowi geniuszu w prowadzeniu historii, na pewno można zauważyć pewne schematy składniowe, którymi się posługuje. Być może zabieg ten miał na celu nieco ułatwić odbiór książki, już i tak bogatej w skomplikowane wektory myślowe bohaterów oraz skutki ich działań. Niemniej, całość czyta się ze szczerą przyjemnością, książka nie jest męcząca, a na pewno zapadająca w pamięć.</p>
<p style="text-align: justify;">Właśnie dlatego nowy <em>„Thrawn”</em> Timothy’ego Zahna to niesamowita przygoda. Książka ta trzyma czytelnika w objęciach, nakazując mu siedzieć grzecznie i nie przestawać czytać przez cały czas jej trwania. Od samego początku hipnotyzuje, umiejętnie wprowadzając odbiorcę w świat, z którym borykają się bohaterowie. Lawirując wśród imperialnej władzy, polityki, dowódcami floty i okrętami, nie ma się ochoty opuszczać wydarzeń aż do samego końca.</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/od-zera-do-wielkiego-admirala-floty-imperium-star-wars-thrawn-recenzja/" data-wpel-link="internal">Od zera do wielkiego admirała Floty Imperium &#8211; „Star Wars. Thrawn” [RECENZJA]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Kim, do licha, jest Carmen Sandiego?&#8221; &#8211; Recenzja książki!</title>
		<link>https://flarrow.pl/kim-do-licha-jest-carmen-sandiego-recenzja-ksiazki2/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/kim-do-licha-jest-carmen-sandiego-recenzja-ksiazki2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[reece]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Nov 2019 19:56:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[animacja]]></category>
		<category><![CDATA[carmen sandiego]]></category>
		<category><![CDATA[carmen sandiego recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[czerwony kapelusz]]></category>
		<category><![CDATA[Flarrow]]></category>
		<category><![CDATA[kim do licha jest carmen sandiego]]></category>
		<category><![CDATA[ksiazka]]></category>
		<category><![CDATA[Netflix]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[serial]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo insignis]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://flarrow.pl/?p=71911</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Gdzie się podziała Carmen Sandiego?” Okazuje się, że ta ubrana w charakterystyczny czerwony płaszcz i kapelusz złodziejka zniknęła na dwie dekady. Na początku tego roku Netflix zaprezentował nam odświeżoną wersję przygód Czarnej Owcy. Jednakże „Kim, do licha, jest Carmen Sandiego?”. Na to pytanie powinna odpowiedzieć wam książka autorstwa Rebecci Tinker. Dystrybucją w Polsce zajęło się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/kim-do-licha-jest-carmen-sandiego-recenzja-ksiazki2/" data-wpel-link="internal">„Kim, do licha, jest Carmen Sandiego?&#8221; &#8211; Recenzja książki!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;"><em><strong>„Gdzie się podziała Carmen Sandiego?”</strong></em> Okazuje się, że ta ubrana w charakterystyczny czerwony płaszcz i kapelusz złodziejka zniknęła na dwie dekady. Na początku tego roku <strong>Netflix</strong> zaprezentował nam odświeżoną wersję przygód <strong>Czarnej Owcy</strong>. Jednakże <span style="color: #ff0000;"><em><strong>„Kim, do licha, jest Carmen Sandiego?”<span style="color: #000000;">.</span></strong></em></span> Na to pytanie powinna odpowiedzieć wam książka autorstwa <strong>Rebecci Tinker.</strong></h3>
<p style="text-align: justify;">Dystrybucją w Polsce zajęło się <strong><em>Wydawnictwo Insignis</em></strong> i to właśnie im dziękujemy za dostarczenie nam egzemplarza do recenzji.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla niewtajemniczonych – <strong>Carmen Sandiego</strong> po raz pierwszy zadebiutowała w grze komputerowej z 1985 roku, a w &#8217;94 otrzymała własny serial animowany. Nieco starsi widzowie powinni go kojarzyć, gdyż był u nas emitowany na Polsacie. 18 stycznia 2019 r., za pośrednictwem <strong>Netflixa</strong>, ta zręczna złodziejka otrzymała szansę, aby zabłysnąć na nowo. Niestety w Polsce przeszło to bez większego echa, co jednak mam nadzieję, zmieni się właśnie dzięki książkowej adaptacji.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-71943 size-thumbnail" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2019/11/CARMEN_3-150x150.png" alt="" width="150" height="150" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2019/11/CARMEN_3-150x150.png 150w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2019/11/CARMEN_3-300x300.png 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2019/11/CARMEN_3.png 313w" sizes="(max-width: 150px) 100vw, 150px" /></p>
<h2 style="text-align: justify;"><span style="color: #ff0000;"><strong>Pierwsze dni Czarnej Owcy</strong></span></h2>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli jednak jesteście już po seansie i obawiacie się, iż otrzymacie dokładnie to samo, to z przyjemnością rozwieję wasze wątpliwości. Choć faktycznie wszystkie sceny, które znajdują się w pisanej powieści, miały także swoje miejsce w serialu, to jednak pozycja ta jest jej bardzo dokładnym uzupełnieniem. Brakowało wam w animacji nieco bardziej rozbudowanej genezy postaci Carmen? Oto i ona.</p>
<p style="text-align: justify;">Całość rozpoczyna się zupełnie jak w Netflixowej wersji, jednak prawdziwa zabawa rozpoczyna się wraz z początkiem retrospekcji. Tym razem szczegółowo opisano wczesne życie <strong>Czarnej Owcy</strong> &#8211; od momentu, gdy tylko pojawiła się na wyspie, poprzez jej wstąpienie do akademii, aż po jej „pierwszą misję”.</p>
<p style="text-align: justify;">Dużo większą uwagę skupiono na relacjach <strong>Carmen</strong> z jej przyjaciółmi i wrogami, przedstawiono cały etap jej edukacji w <strong>VILE</strong>, łącznie z przebiegiem egzaminów, które w serialu zostały po prostu pominięte. Dużo więcej sensu mają teraz także jej relacje z Graczem czy Szarym. Wiemy też już, skąd wzięły się te niesamowite umiejętności głównej bohaterki. Nie szczędzono tu na tego typu szczegółach, których niestety bardzo brakowało mi w serialu.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-71942 size-thumbnail" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2019/11/carmen_2-150x150.png" alt="" width="150" height="150" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2019/11/carmen_2-150x150.png 150w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2019/11/carmen_2-300x300.png 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2019/11/carmen_2.png 313w" sizes="(max-width: 150px) 100vw, 150px" /></p>
<h2 style="text-align: justify;"><span style="color: #ff0000;"><strong>Piękna dama, ubrana w piękny płaszcz</strong></span></h2>
<p style="text-align: justify;">Pióro autorki jest bardzo lekkie, a to niesamowity plus. Nie jest to w żaden sposób wymagająca lektura. Młodsze grono nie powinno mieć żadnego problemu z jej odbiorem, a dla starszych stanowić będzie swojego rodzaju odmóżdżacz. Lektura tej powieści to sama przyjemność, a staranne opisy tylko bardziej pobudzają naszą wyobraźnię, przez co idzie się poczuć, jakby samemu się było tam na miejscu.</p>
<p style="text-align: justify;">Na pochwałę zasługuje także samo wydanie książki. Stylistycznie jest wzorowana na przygodach tego współczesnego <strong>Robin Hooda,</strong> czerwieni tu pełno, a kerning i tracking tekstu rozwiązany jest rewelacyjnie. Powieść czyta się przez to bardzo przyjemnie, gdyż wzrok praktycznie w ogóle nie powinien się męczyć. To spora zaleta, szczególnie że ostatnio wydawcy zdają się o tym zapominać.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-71941 size-thumbnail" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2019/11/carmen_1-150x150.png" alt="" width="150" height="150" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2019/11/carmen_1-150x150.png 150w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2019/11/carmen_1-300x300.png 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2019/11/carmen_1.png 313w" sizes="(max-width: 150px) 100vw, 150px" /></p>
<h2 style="text-align: justify;"><strong><span style="color: #ff0000;">To kim, do licha, jest Carmen Sandiego?</span></strong></h2>
<p style="text-align: justify;">To właśnie dzięki tej pozycji dowiedziałem się może nie tyle kim jest <strong>Carmen Sandiego</strong>, a o tym, iż <strong>Netflix</strong> postanowił odświeżyć tę animację. Ostatnio coraz częściej praktykuje się przekładanie różnych dzieł na inne formy i jak najbardziej jestem tego zwolennikiem. Właśnie dzięki temu niektóre dzieła mają okazję otrzymać uwagę, na którą zasługują i to samo tyczy się właśnie tej książki.</p>
<p style="text-align: justify;">Czytając dzieło<strong> Rebecci Tinker</strong> relaksowałem swój mózg. Jest to niezwykle lekko napisana powieść na jeden, dwa wieczory, która powinna pozostawić na waszych ustach uśmiech, a jednocześnie zachęcić do sprawdzenia animacji na platformie streamingowej sygnowanej czerwoną literą N.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlatego zachęcam do sięgnięcia po tę książkę. Nie zawiedziecie się, a być może rozchmurzycie się w któryś z tych depresyjnych, jesiennych wieczorów…</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/kim-do-licha-jest-carmen-sandiego-recenzja-ksiazki2/" data-wpel-link="internal">„Kim, do licha, jest Carmen Sandiego?&#8221; &#8211; Recenzja książki!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/kim-do-licha-jest-carmen-sandiego-recenzja-ksiazki2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
