<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Marvel Classics - FLARROW.pl</title>
	<atom:link href="https://flarrow.pl/tag/marvel-classics/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://flarrow.pl/tag/marvel-classics/</link>
	<description>Filmy, seriale, gry i komiksy w jednym miejscu! Witamy w świecie Popkultury</description>
	<lastBuildDate>Sun, 12 Jan 2020 14:35:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/cropped-flarrowbutton-32x32.jpg</url>
	<title>Archiwa: Marvel Classics - FLARROW.pl</title>
	<link>https://flarrow.pl/tag/marvel-classics/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Kapitan Ameryka. Czerwony Łajdak. Tom 2 &#8211; recenzja komiksu!</title>
		<link>https://flarrow.pl/kapitan-ameryka-czerwonylajdak-tom-2-recenzja-komiksu/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/kapitan-ameryka-czerwonylajdak-tom-2-recenzja-komiksu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wiktor Lewandowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Jan 2020 14:18:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Strona domowa]]></category>
		<category><![CDATA[Uniwersum MARVEL]]></category>
		<category><![CDATA[captain america]]></category>
		<category><![CDATA[czerwony Łajdak]]></category>
		<category><![CDATA[ed brubaker]]></category>
		<category><![CDATA[Ed Brubaker kapitan Ameryka]]></category>
		<category><![CDATA[Egmont]]></category>
		<category><![CDATA[kapitan ameryka]]></category>
		<category><![CDATA[Kapitan Ameryka tom 2]]></category>
		<category><![CDATA[komiks]]></category>
		<category><![CDATA[Marvel]]></category>
		<category><![CDATA[Marvel Classics]]></category>
		<category><![CDATA[marvel comics]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Red Menace]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://flarrow.pl/?p=73350</guid>

					<description><![CDATA[<p>W 2014 roku do kin trafia druga część przygód Kapitana Ameryki, Zimowy Żołnierz – film, który rozpocznie owocną współpracę braci Russo z Marvel Studios oraz rozpocznie tendencje MCU do bawienia się konwencjami innymi niż standardowy akcyjniak, przedstawi zupełnie nową postać, która odciśnie spore piętno na disneywoskim kinowym uniwersum, a także powoła do życia do dziś [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/kapitan-ameryka-czerwonylajdak-tom-2-recenzja-komiksu/" data-wpel-link="internal">Kapitan Ameryka. Czerwony Łajdak. Tom 2 &#8211; recenzja komiksu!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">W 2014 roku do kin trafia druga część przygód Kapitana Ameryki, <em>Zimowy Żołnierz</em> – film, który rozpocznie owocną współpracę braci Russo z Marvel Studios oraz rozpocznie tendencje MCU do bawienia się konwencjami innymi niż standardowy akcyjniak, przedstawi zupełnie nową postać, która odciśnie spore piętno na disneywoskim kinowym uniwersum, a także powoła do życia do dziś uwielbiany przez, o dziwo, sporo osób ship: Steve Rogers x James „Bucky” Barnes.</h3>
<p style="text-align: justify;">Równo dziesięć lat wcześniej <strong>Ed Brubaker</strong>, który wcześniej tworzył dla DC serię o Batmanie i Catwoman, zaczyna pisać swój pierwszy ongoing dla Marvela: kolejny wolumin przygód Kapitana Ameryki. Autor uznany za swoje wielokrotnie nagradzane komiksy kryminalne robi coś, czego wcześniej nie śmiał nikt: <strong>na nowo powołuje do życia postać Bucky’ego</strong>, praktycznie nieobecnego w komiksach o Kapitanie od czasu swojej – jak się okazuje, pozornej &#8211; śmierci w latach czterdziestych, i zmienia go w Z<strong>imowego Żołnierza</strong>, legendarnego zabójcę KGB z metalowym ramieniem. Fani szaleją, a razem z nimi wyniki sprzedaży – komiks zbiera mnóstwo pozytywnych jak i negatywnych ocen, ale po latach jest uznawany jeden z najważniejszych, a dla niektórych może nawet najważniejszy, rozdziałów w długiej historii Kapitana Ameryki. Trudno odmówić <em>Zimowemu Żołnierzowi</em> przełomowości – <strong>nic więc dziwnego, że kolejna część tej opowieści, <em>Czerwony Łajdak</em>, wydaje się stać w jego cieniu.</strong></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-73353 size-full" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica3.png" alt="" width="900" height="500" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica3.png 900w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica3-300x167.png 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica3-768x427.png 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica3-756x420.png 756w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica3-640x356.png 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica3-681x378.png 681w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /></p>
<p>Na początku chcielibyśmy serdecznie podziękować wydawnictwu <strong>Egmont</strong> za użyczenie nam kopii komiksu do recenzji! Zachęcamy was do wspierania polskiego rynku i kupowania na Egmont.pl.</p>
<p style="text-align: justify;">Komiks bezpośrednio kontynuuje wątki rozpoczęte w <em>Zimowym Żołnierz</em>u – na pierwszych stronach widzimy jak <strong>Crossbones</strong> werbalnie i fizycznie torturuje <strong>Sin,</strong> porwaną przez niego w pierwszym tomie Brubakerowskiego <em>Kapitana</em> <strong>córkę Red Skulla</strong>, która w ogóle nie pamięta tego, że jej ociec to nazistowski zbrodniarz wojenny. Sprawiając jej ból na najróżniejsze sposoby, Crossbones próbuje przywrócić jej pamięć – co zresztą mu się udaje, bo ta po sesji podtapiania grozi mu nożem i… spędza z nim noc. I chociaż zaznaczone jest, że dzieje się to sześć miesięcy po wydarzeniach z poprzedniego tomu, to po pierwsze, Sin w <em>Zimowym Żołnierzu</em> wyglądała zupełnie inaczej – bo była tam czarnowłosą, przestraszoną dziewczynką, a nie rudą, piegowatą kobietą, a po drugie: no właśnie, była dziewczynką. Nastoletnią. I chociaż Crossbones plecie tu coś o maszynie, która w jakiś sposób przyspieszyła jej dorastanie, to nadal w<strong>ygląda to tak, jakby właśnie uprawiał seks z nieletnią dziewczynką</strong>, którą wcześniej przez długi czas torturował i poniżał. Nie brzmi to jak najlepszy start.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-73354 size-full" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica1.png" alt="" width="900" height="500" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica1.png 900w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica1-300x167.png 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica1-768x427.png 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica1-756x420.png 756w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica1-640x356.png 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica1-681x378.png 681w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Ale dobrze, zapomnijmy już o tej mocno niesmacznej i niepokojącej relacji i zobaczmy, co dzieje się z resztą naszych bohaterów: <strong>Kapitan</strong> próbuje odnaleźć biegającego po całym świecie <strong>Bucky’ego,</strong> a towarzyszy mu przy tym dawna miłość, <strong>Sharon Carter</strong>, czyli Agentka 13. Tymczasem <strong>Aleksander Łukin</strong> wciąż słyszy Red Skulla w swojej głowie – i wciąż planuje kolejne niecne czyny, tym razem związane z otwarciem budynku swojej firmy, <strong>Kronas,</strong> w Londynie. Więcej zdradzić nie zamierzam, bo jak to w thrillerze szpiegowskim bywa, bohaterowie odnajdują trop za tropem, złole wymyślają kolejny podły plan za kolejnym podłym planem, a po rozwiązaniu jednej zagadki pojawiają się nagle trzy nowe. <strong><em>Kapitan</em> od Brubakera strukturą i fabułą mocno przypomina filmy z serii <em>Mission Impossible</em></strong> – mnóstwo akcji, mnóstwo pojedynków w przeróżnych miejscach, od dachu samochodu po szczyt wieżowca, trochę romansu, trochę humoru, a zwrotów akcji następuje tyle, że aż ciężko je zliczyć. I chociaż na papierze brzmi to niezwykle zajmująco, to <strong>komiks mnie zwyczajnie nie chwycił.</strong></p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-73357 size-full" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica5.png" alt="" width="900" height="500" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica5.png 900w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica5-300x167.png 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica5-768x427.png 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica5-756x420.png 756w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica5-640x356.png 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica5-681x378.png 681w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Może to przez toporne dialogi – <strong>zwłaszcza w przypadku Crossbonesa i Sin, z których Brubaker zrobił jeszcze bardziej krawędziową wersję Jokera i Harley Quinn</strong>, strzelających do kogo popadnie bo chcą i bo mogą – przez które momentami aż trudno było przebrnąć, może przez fakt, że sam komiks wydaje się być powtórką z rozrywki z <em>Zimowego Żołnierza</em>, tyle że o wiele mniej wciągającą, bo sama intryga nie jest tu aż tak ciekawa i Steve odwiedzający kolejne miejsca w poszukiwaniu Bucky’ego w końcu staje się zwyczajnie monotonny. Nie pomaga też fakt, że <strong>komiks stara się być poważnym i trzymającym w napięciu thrillerem, a co chwile pojawiają się w nim dość komiczne magiczne nazistowskie roboty</strong> czy niezdarni żołnierze AIM. Historia jest też przełamana pojedynczym zeszytem dziejącym się w trakcie II Wojny Światowej który zarówno rysunkami, jak i historią nawiązuje do pulpowych historii o heroicznym Kapitanie i podłym do szpiku kości Red Skullu mówiącym z komicznym akcentem i o dziwo, chyba ten fragment podobał mi się najbardziej. Jest<strong> zabawny, lekki i przyjemny</strong>, nie udaje poważnego dramatu czy dreszczowca, a ponadto przedstawia postacie i przedmioty ważne dla finału całej historii. Jedyne, co mi przeszkadzało, to na siłę wepchnięty wątek miłosny Bucky’ego i niemieckiej tajnej agentki, który z perspektywy całej historii <strong>nie wnosi do niej praktycznie nic.</strong></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-73355 size-full" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica4.png" alt="" width="900" height="500" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica4.png 900w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica4-300x167.png 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica4-768x427.png 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica4-756x420.png 756w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica4-640x356.png 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica4-681x378.png 681w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Przyznam się bez bicia: <strong>oprawa graficzna Eptinga i Perkinsa w ogóle do mnie nie trafia.</strong> Obaj panowie rysują praktycznie tak samo, a ich semirealistyczny styl z dużą ilością czarnych cieni może i pasuje do historii, ale ani nie jest szczególnie powalający pod względem estetyki czy szczegółów, ani specjalnie dynamiczny w scenach walki – do tego przy pewnych bliskich zbliżeniach na twarze postaci wyglądają one niepokojąco nienaturalnie. Fakt, że obaj panowie zazwyczaj całkowicie ignorują tła, nie pomaga &#8211; pół komiksu postacie mają za sobą wielką białą/szarą/czarną plamę.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-73356 size-full" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica2.png" alt="" width="900" height="500" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica2.png 900w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica2-300x167.png 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica2-768x427.png 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica2-756x420.png 756w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica2-640x356.png 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/capamerica2-681x378.png 681w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>Czerwony Łajdak</em> nie jest w żadnym wypadku komiksem złym</strong> – nie zmienia to faktu, że mnie po prostu wynudził, zwłaszcza w porównaniu z jego lepiej znanym starszym bratem, <em>Zimowym Żołnierzem</em>. Schematyczny kryminał Brubakera żongluje tropami i kliszami klasycznym thrillerów akcji i historii szpiegowskich, ale czasem robi to nieumiejętnie i sprawia, że <strong>historię ciężko w ogóle śledzić bez pogubienia się</strong>. Czekam na trzeci tom tej historii, który już przez sam tytuł (którego wolę nie zdradzać, by nie zepsuć niektórym zabawy) jest o wiele bardziej kojarzony – <strong>Brubaker miał moment, żeby odetchnąć po pełnym wartkiej akcji i tempa pierwszym tomie historii</strong> i, miejmy nadzieję, może wrócić do formy w trzecim.</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/kapitan-ameryka-czerwonylajdak-tom-2-recenzja-komiksu/" data-wpel-link="internal">Kapitan Ameryka. Czerwony Łajdak. Tom 2 &#8211; recenzja komiksu!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/kapitan-ameryka-czerwonylajdak-tom-2-recenzja-komiksu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
