<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Mama Morningstar - FLARROW.pl</title>
	<atom:link href="https://flarrow.pl/tag/mama-morningstar/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://flarrow.pl/tag/mama-morningstar/</link>
	<description>Filmy, seriale, gry i komiksy w jednym miejscu! Witamy w świecie Popkultury</description>
	<lastBuildDate>Mon, 19 Dec 2016 20:06:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/cropped-flarrowbutton-32x32.jpg</url>
	<title>Archiwa: Mama Morningstar - FLARROW.pl</title>
	<link>https://flarrow.pl/tag/mama-morningstar/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dlaczego uważam, że to Mama stoi za utratą mocy Amenadiela?</title>
		<link>https://flarrow.pl/dlaczego-uwazam-ze-to-mama-stoi-za-utrata-mocy-amenadiela/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/dlaczego-uwazam-ze-to-mama-stoi-za-utrata-mocy-amenadiela/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kinga Zgorzelska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2016 20:06:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lucifer]]></category>
		<category><![CDATA[Amenadiel]]></category>
		<category><![CDATA[lucifer season 2]]></category>
		<category><![CDATA[Mama Morningstar]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=31212</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pewnie większości z was wydaje się, że Mama nie miałaby powodu, aby odbierać moce Amenadielowi. Bo niby czemu miałaby zrobić coś takiego swojemu synowi? Szczerze &#8211; też się nad tym na początku zastanawiałam, ale motyw, wbrew pozorom, jest dość prosty. Wiemy, że Mama postawiła sobie za cel powrót do Nieba i zrobi wszystko, aby ten [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/dlaczego-uwazam-ze-to-mama-stoi-za-utrata-mocy-amenadiela/" data-wpel-link="internal">Dlaczego uważam, że to Mama stoi za utratą mocy Amenadiela?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pewnie większości z was wydaje się, że Mama nie miałaby powodu, aby odbierać moce Amenadielowi. Bo niby czemu miałaby zrobić coś takiego swojemu synowi? Szczerze &#8211; też się nad tym na początku zastanawiałam, ale motyw, wbrew pozorom, jest dość prosty. Wiemy, że Mama postawiła sobie za cel powrót do Nieba i zrobi wszystko, aby ten cel osiągnąć. Planowała zabić Chloe, aby Lucyfer nie chciał dłużej zostać na Ziemi i, wraz z nią i Amenadielem, wyruszył na krucjatę. Zastanówmy się jednak nad jedną rzeczą &#8211; czy gdyby Amenadiel wciąż miał moce, stanąłby po stronie Matki? W pierwszym sezonie, kiedy jeszcze miał swoje moce, wydawał się być nieco mniej wyrozumiały. A powód, dla którego definitywnie porzucił służbę Ojcu, aby pomóc Matce, jest dość jasny &#8211; uważa, że to Ojciec odebrał mu moce i że na zbyt dużo sobie pozwala. Czy właśnie nie o to chodziło Matce? Aby syn odwrócił się od Ojca i stanął po jej stronie?</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/fXAp4Z13ttw" width="854" height="480" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p style="text-align: justify;">Już w <span style="color: #33cccc;"><a style="color: #33cccc;" href="http://flarrow.pl/2016/podsumowanie-pierwszej-czesci-drugiego-sezonu-lucifer/" target="_blank" data-wpel-link="internal">podsumowaniu</a></span> pierwszej części drugiego sezonu, wspominałam, że pomimo tego, iż większość fanów serialu za przyczynę upadku <strong>Amenadiela</strong> uznaje chociażby spanie z demonem czy uleczenie piórem ze skrzydeł Lucyfera, to osobiście utratę jego mocy, praktycznie od początku, wiążę z Mamą. Dlaczego?</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;">Po pierwsze &#8211; moment, w którym Amenadiel stracił moce.</span></p>
<p style="text-align: justify;">Bądźmy szczerzy &#8211; to, że na początku odcinka <em>Everything&#8217;s Coming Up To Lucifer</em>, Amenadiel miał moce, jest chyba wystarczającym argumentem na to, że przyczyną ich utraty nie może być uleczenie piórem, ponieważ wówczas mocy nie miałby już w momencie, kiedy obudził się pod koniec odcinka <em>Take me back to Hell</em>, a więc nie mógłby ich mieć wtedy, gdy wraz z <strong>Lucyferem</strong> szukali<strong> Mamy</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Również w pewnym stopniu, ale i nie całkowicie, wyklucza to karę za spanie z <strong>Maze</strong>, gdyż wiemy, że ten stopień ich relacji zakończył się w odcinku <em>#TeamLucifer</em> i, mimo że Amenadiel nie do końca &#8222;wyleczył się&#8221; z tej relacji, to myślę, że konsekwencje tego byłoby widać wcześniej (zaraz po, albo nawet w trakcie ich romansu), a nie kilka dni później.</p>
<p style="text-align: justify;">Warto natomiast zgrać ten moment z chwilą przybycia Mamy. Amenadiel zaczyna tracić moce w połowie, wspomnianego już wcześniej, odcinka <em>Everything&#8217;s Coming Up To Lucifer</em>, dokładniej w osiemnastej minucie, ale nie jest on jeszcze wtedy o tym do końca przekonany. To, że faktycznie traci moce dociera do niego dopiero po koniec odcinka (w czterdziestej drugiej minucie), a już nieco ponad minutę później, na ekranie pojawia się Mama. Nie wydaje się Wam to zbytnim zbiegiem okoliczności? Warto również podkreślić, że jego moce, chociaż słabiej, to wciąż jeszcze działają. W pełni traci je pomiędzy pierwszym i drugim odcinkiem drugiego sezonu.</p>
<p style="text-align: justify;">Idźmy dalej&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">W odcinku <em>Monster</em>, pomiędzy Mamą i Amenadielem, możemy usłyszeć następujący dialog:</p>
<blockquote class="td_quote_box td_box_center">
<p style="text-align: justify;"><strong>Amenadiel:</strong> Nic z tego nie wydarzyłoby się gdybym wciąż miał swoje&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Mama:</strong> Twoje moce.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Amenadiel:</strong> Skąd wiedziałaś?</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Mama:</strong> Matka zawsze wie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Czy oby na pewno? Skąd tak naprawdę wiedziała, że Amenadiel nie ma mocy? Nie mógł to być matczyny instynkt, bo przecież wówczas wiedziałaby także o tym, że Lucyfer nie ma skrzydeł, a kiedy Diabeł powiedział jej o braku skrzydeł, w odcinku <em>Liar, Liar, Slutty Dress on Fire</em>, wydawała się być tym faktem dość wyraźnie zaskoczona&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Okej, możemy to tłumaczyć tym, że nieco inaczej się zachowywał, co od dość szybko, choć i tak nie od razu, a dopiero po słowach Amenadiela, w których nie było pełnego przekonania i ogólnie anioł wydawał się podczas tej rozmowy sztuczny i przestraszony, zauważył Uriel w odcinku <em>The Weaponizer</em>. Można to te również tłumaczyć tym, że nie promieniował już swoją anielskością, ale trzeba podkreślić, że Amenadiel starał się swój upadek dość mocno ukrywać &#8211; tego, że coś jest z nim nie tak nie zauważył chociażby Lucyfer.</p>
<p style="text-align: justify;">Także teoria, że Mama tak po prostu wpadła na to, że Amenadiel nie ma już swoich mocy, w żaden sposób tego nie sprawdzając, wydaje się być tutaj nieco naciągana. No i zwróćcie uwagę na jej zachowanie, kiedy przyznaje, że wiedziała o utracie jego mocy &#8211; zero przejęcia. Mało to &#8211; w grze aktorskiej Tricii Helfer widać tu wyraźnie intrygę &#8211; jakby było coś jeszcze. Coś, czego, przynajmniej na razie, nie mówi&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><iframe src="https://www.youtube.com/embed/qJo9_KggICA" width="854" height="480" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p style="text-align: justify;">Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych z Was moja powyższa argumentacja może być niewystarczająca, więc jeśli nie udało mi się przekonać, to obejrzyjcie odcinki s02e02-s02e10 z nastawieniem, że to Mama stoi za utratą mocy Amenadiela &#8211; to naprawdę widać!</p>
<p style="text-align: justify;">A Wy co o tym myślicie? Czy Waszym zdaniem to Mama odebrała moce Amenadielowi? A może macie argumenty potwierdzające inne teorie? Podzielcie się nimi!</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/dlaczego-uwazam-ze-to-mama-stoi-za-utrata-mocy-amenadiela/" data-wpel-link="internal">Dlaczego uważam, że to Mama stoi za utratą mocy Amenadiela?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/dlaczego-uwazam-ze-to-mama-stoi-za-utrata-mocy-amenadiela/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>[SPOILER] Przemyślenia na temat drugiego odcinka Lucifera!</title>
		<link>https://flarrow.pl/spoiler-przemyslenia-na-temat-drugiego-odcinka-lucifera/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/spoiler-przemyslenia-na-temat-drugiego-odcinka-lucifera/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KaRa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Oct 2016 09:56:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lucifer]]></category>
		<category><![CDATA[Chloe Decker]]></category>
		<category><![CDATA[Lucifer Morningstar]]></category>
		<category><![CDATA[Mama Morningstar]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=27008</guid>

					<description><![CDATA[<p>Hej, hej! Dziś krótko, zwięźle i na temat, bo lecę do angielskiego. Na sam początek pytanko, kto oglądał już Lucka? Notka zawiera spoilery, więc niezaznajomionym z odcinkiem, nie polecam. CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ! Włączając drugi już odcinek Lucifera, miałam mieszane uczucia. Ta mama Morningstar, po przeanalizowaniu poprzedniego epizodu, nie wzbudziła we mnie większych uczuć. Po [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/spoiler-przemyslenia-na-temat-drugiego-odcinka-lucifera/" data-wpel-link="internal">[SPOILER] Przemyślenia na temat drugiego odcinka Lucifera!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Hej, hej!</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś krótko, zwięźle i na temat, bo lecę do angielskiego. Na sam początek pytanko, kto oglądał już Lucka? Notka zawiera spoilery, więc niezaznajomionym z odcinkiem, nie polecam. <span style="color: #ff0000; background-color: #ffffff;"><strong>CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Włączając <em>drugi</em> już odcinek <strong>Lucifera</strong>, miałam mieszane uczucia. Ta mama Morningstar, po przeanalizowaniu poprzedniego epizodu, nie wzbudziła we mnie większych uczuć. Po oglądnięciu pierwszych dziesięciu minut, na usta ciśnie mi się tylko jedno słowo, a mianowicie &#8222;PETARDA&#8221;. Sam początek był wciągający, więc reszta odcinka, o dziwo, poszła lekko.</p>
<p style="text-align: justify;">Ogólnie rzecz biorąc, żeby się nie rozpisywać, to epizod był jednym z najlepszych do tej pory stworzonych. Latorośl rozłożyła na łopatki, tą metamorfozą swojej lalki. Nawet ja swoim nie wyrywałam oczu. Dzięki Luckowi się uśmiechnęłam, cud. Maze jak zwykle porywcza, ale ten baniak, którego dostała od niedoszłej teściowej (szacun!). Nie każdemu zdarza się oberwać od matki Diabła <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: justify;">Do serialu znów wraca humor, za co będzie wysoka ocena. Całokształt ogólnie wyszedł dobrze, a nawet bardzo. Wydaje mi się, że mamusia Lucifera coś zacznie działać w sprawie głównego bohatera i Chloe, bo ten wzrok mówił sam za siebie (sytuacja pod supermarketem, kiedy Decker zakuwała mordercę). Tak, tak już kończę, ale zostali Amenadiel i Linda. O, ta dwójka to ciężki orzech do zgryzienia. Jedno przeprasza drugie, później to drugie płaszczy się przed pierwszym, jeszcze później się kłócą.. co za para. A propos pary, czy oni jakby do siebie nie podbijają? Niby Amenadiel coś do Maze, a tu doktoreczka&#8230; Pomieszane z poplątanym. No i te skrzydła Aniołka&#8230; okropny widok. Ale jak widać, brat Lucka jest jak drzewa na zimę&#8230; One oddają liście, a on oddaje pióra. <del><em>Czas na zakończenie, no bo pogódź się z tym Karolina, twoje suchary nie są śmieszne :(.<br />
</em></del></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Ocena drugiego odcinka, z którego jestem zadowolona, to <strong>9/10</strong>.</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/spoiler-przemyslenia-na-temat-drugiego-odcinka-lucifera/" data-wpel-link="internal">[SPOILER] Przemyślenia na temat drugiego odcinka Lucifera!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/spoiler-przemyslenia-na-temat-drugiego-odcinka-lucifera/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
