<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: jorge jimenez - FLARROW.pl</title>
	<atom:link href="https://flarrow.pl/tag/jorge-jimenez/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://flarrow.pl/tag/jorge-jimenez/</link>
	<description>Filmy, seriale, gry i komiksy w jednym miejscu! Witamy w świecie Popkultury</description>
	<lastBuildDate>Sat, 11 Jan 2020 00:01:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/cropped-flarrowbutton-32x32.jpg</url>
	<title>Archiwa: jorge jimenez - FLARROW.pl</title>
	<link>https://flarrow.pl/tag/jorge-jimenez/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Rewolucja? &#8211; Liga Sprawiedliwości: Totalność TOM 1. [RECENZJA]</title>
		<link>https://flarrow.pl/rewolucja-liga-sprawiedliwosci-totalnosc-tom-1-recenzja2/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/rewolucja-liga-sprawiedliwosci-totalnosc-tom-1-recenzja2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ThePirateArr]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jan 2020 23:26:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Strona domowa]]></category>
		<category><![CDATA[DC]]></category>
		<category><![CDATA[jorge jimenez]]></category>
		<category><![CDATA[justice league]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Sprawiedliwości]]></category>
		<category><![CDATA[snyder]]></category>
		<category><![CDATA[totality]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://flarrow.pl/?p=73328</guid>

					<description><![CDATA[<p>DC ostatnio ma problem z doborem scenarzystów do serii, dlatego od 2016 roku Lidze Sprawiedliwości towarzyszył Brian Hitch. Po kryzysie jakościowym przyszedł czas na Christophera Priesta i&#8230; zostaliśmy całkowicie zmieceni z planszy. W negatywnym tego słowa znaczeniu. Po tylu latach upokorzeń mieliśmy nadzieję na trykot na poziomie, który zaoferuje nam chociaż trochę jakości. W końcu [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/rewolucja-liga-sprawiedliwosci-totalnosc-tom-1-recenzja2/" data-wpel-link="internal">Rewolucja? &#8211; Liga Sprawiedliwości: Totalność TOM 1. [RECENZJA]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: justify;">DC ostatnio ma problem z doborem scenarzystów do serii, dlatego od 2016 roku Lidze Sprawiedliwości towarzyszył Brian Hitch. Po kryzysie jakościowym przyszedł czas na Christophera Priesta i&#8230; zostaliśmy całkowicie zmieceni z planszy. W negatywnym tego słowa znaczeniu. Po tylu latach upokorzeń mieliśmy nadzieję na trykot na poziomie, który zaoferuje nam chociaż trochę jakości. W końcu zajaśniało światełko w tunelu, bo do serii zasiadł Scott Snyder i&#8230; zaskoczył mnie. Zapraszam do recenzji pierwszego tomu.</h4>
<p style="text-align: justify;">Na początek pragniemy podziękować wydawnictwu Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji.</p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ff0000;">&gt;&gt;KLIKNIJ ABY KUPIĆ KOMIKS&lt;&lt;</span></p>
<p style="text-align: justify;">Zagranicą komiks Snydera był wychwalany, a wręcz wznoszony pod niebiosa. Nie dziwi to jakoś specjalnie, skoro przez ponad 2 lata nieudolnie prowadził to Hitch, a później fani zostali dobici przez&#8230;ekhem&#8230;dzieło Christophera Priesta. No skoro taki wybitny to twór, to oczywiście wymagania wobec niego wzrosły. Niestety zostały spełnione tylko po części.</p>
<p style="text-align: justify;">Historia rozpoczyna się od informacji, że do Ziemii zbliża się niezidentyfikowany obiekt, pochodzący ze ściany Multiversum, która została rozerwana po wydarzeniach w Batman: Metal. Były z nią też korelacje w No Justice. Tutaj pierwszy gwódź do trumny: komiks nie jest autonomiczny i na pewno sprawi niemały problem nowym czytelnikom. Nie ułatwia to chaotyczne pisarstwo scenarzysty, który już od jakiegoś czasu ma problem z tworzeniem spójnych opowieści.</p>
<p>Początek bardzo mnie zaintrygował zwłaszcza, że stawiał na pokazanie tragicznej przeszłości Martian Manhuntera. I zdecydowanie się to udawało, a całość otaczała taka nutka niepokoju i abstrakcji. Nie mieliśmy pewności, co dzieje się w głowie bohatera, a co rzeczywiście widzi świat. No i na tym koniec, Snyder poleciał po całości.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-73466 size-full aligncenter" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/s-vsavasv.png" alt="" width="960" height="500" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/s-vsavasv.png 960w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/s-vsavasv-300x156.png 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/s-vsavasv-768x400.png 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/s-vsavasv-806x420.png 806w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/s-vsavasv-640x333.png 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/s-vsavasv-681x355.png 681w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Główna fabuła opiera się na zbadaniu dziwnego obiektu i doprowadzeniu sprawy ze ścianą źródła do końca. Co zabawne, zasadnicza opowieść została odstawiona na pobocze, bo między stronami przeplatały się także cząstki innych narracji tj.: początki Sinestro z Korpusem Ultrafioletowych Latarnii czy potyczki pojedyńczych superbohaterów. Były to swoiste tie-iny w fundamentalnej historii. Ciągłe zmiany opowieści (mimo że były one o wiele ciekawsze od głównej linii fabularnej) był bardzo męczące i wytrącające z rytmu, dlatego gdzieś już w środku centralny cel komiksu był jednocześnie bardzo jasny i zblurowany gdzieś w oddali w tej chaotycznej brei zaserwowanej przez Snydera.</p>
<p style="text-align: justify;">Żeby nie było, że tylko rzucam błotem. Mimo wszystkich wad bawiłem się świetnie z kilku powodów. Pierwszym z nich były pomysły. Scocikowi niebanalnie udało się przemienić cliché koncepcji na całkiem ciekawe i niekiedy zabawne pomysły np. kiczowate gadżety Luthora czy zmniejszanie się, aby wejść do ciał innych bohaterów.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-73465 size-full" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/asvsvasav.png" alt="" width="960" height="500" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/asvsvasav.png 960w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/asvsvasav-300x156.png 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/asvsvasav-768x400.png 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/asvsvasav-806x420.png 806w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/asvsvasav-640x333.png 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/asvsvasav-681x355.png 681w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Właśnie. Bohaterowie to kolejny element, który mnie uwiódł. W końcu ktoś fajnie sobie z tym poradził. Nie oszukujmy się &#8211; Liga nie jest wybitną lekturą, a przyjemnym rajtuziarstwem na nudny wieczór. Tak właśnie zostali stworzeni herosi. Brak tu swego rodzaju pompatyczności i podniosłości, jak często ma to miejsce w takich albumach. Zamist tego otrzymaliśmy ludzi (no i oczywiście kosmitów) zwracających się do siebie na stopie koleżeńskiej, żartujących i rozmawiających ze sobą dość naturalnie. Bardzo mi się podoba jak Snyder idealnie balansował pomiędzy powagą wydarzenia pamiętając o tym, że przecież to nadal są ludzie (i kosmici) mający uczucia.</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście jeśli zostałoby to zachowane w stylistyce takiej, jakiej opisywałem wcześniej, to bardzo bym się cieszył, ale to Snyder i dostajac od niego taki balans jestem naprawdę zdumiony i ucieszony, że nie przesadził. Bo w trzecim tomie Metala to ja już naprawdę nie wiem co się stało.</p>
<p style="text-align: justify;">Powiedzieć coś więcej o pisarstwie Scotta jest mi naprawdę trudno, zwłaszcza, że to dopiero pierwszy tom, który nie odkrywa przed czytelnikiem zbyt wielu kart. Historia na pewno zostanie rozwinięta, a na razie jest to zwyczajnie średnia opowieść, która mimo wielu wad zdecydowanie przewyższa jakością twory Hitcha i Priesta. Totalność jest tym, czym ma być w założeniu &#8211; dość prostą historią opartą o znane schematy. Służy ona jedynie dobrej rozrywce, a nie dywagacjom filozoficznym i to zdecydowanie się udało.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-73467 size-full" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/wafwvwawa.png" alt="" width="960" height="500" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/wafwvwawa.png 960w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/wafwvwawa-300x156.png 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/wafwvwawa-768x400.png 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/wafwvwawa-806x420.png 806w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/wafwvwawa-640x333.png 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/wafwvwawa-681x355.png 681w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Jednak gwiazdą tego tomiku jest nie kto inny jak Jorge Jimenez! Młody, utalentowany rysownik, który zaskarbił sobie moje serduszko (i pewnie załogi DC również). W karierze pana DiDio nie ma zbyt wielu rzeczy, którymi mógłby się pochwalić, aczkolwiek dobranie Jimeneza jako dopełnienie Snydera było pomysłem tak genialnym, że trudno to opisać.</p>
<p style="text-align: justify;">Pan Jorge to od dłuższego czasu jeden z moich faworytów wśród artystów komiksowych. Cenię go między innymi za styl niespotykany nigdzie indziej. Kreska zachowuje charakter, a jednocześnie balansuje na krawędzi rysunków dla najmłodszych odbiorców (coś na kształt nowych imprintów dziecięcych). Ukazanie walk i krajobrazów szczególnie sprawiło, że czytałem ten komiks z uśmiechem na ustach. Takie mam ostatnimi czasy szczęście, że trafiam na prawie samych dobrych rysowników!</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-73463 size-full aligncenter" src="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/gsegseges.png" alt="" width="960" height="500" srcset="https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/gsegseges.png 960w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/gsegseges-300x156.png 300w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/gsegseges-768x400.png 768w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/gsegseges-806x420.png 806w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/gsegseges-640x333.png 640w, https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/01/gsegseges-681x355.png 681w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Podsumowanie:  Nowa Liga to zdecydowanie lektura dla zaznajomionych z całym eventem Metal i No Justice. Nowi fani będą mieli niemałe trudności z wgryzieniem się we wszechobecny chaos spowodowany pisarstwem Scotta Snydera. Jeśli jednak zdecydujecie się zakupić album i przeczytacie go biorąc pod uwagę cel, w jakim został stworzony, to zostaniecie zaskoczeni licznymi pomysłami wylewającymi się wręcz z kart komiksu, a od rysunków Pana Jimeneza osiągniecie nowy stan świadomości. Jorge Jimenez krul, pozdrawiam i zalecam zakup Totalności, zwłaszcza, że dalsze tomy zapowiadają jeszcze fajniejrze rzeczy i wzrost poziomu.</p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ff0000;">&gt;&gt;KLIKNIJ ABY KUPIĆ KOMIKS&lt;&lt;</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/rewolucja-liga-sprawiedliwosci-totalnosc-tom-1-recenzja2/" data-wpel-link="internal">Rewolucja? &#8211; Liga Sprawiedliwości: Totalność TOM 1. [RECENZJA]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/rewolucja-liga-sprawiedliwosci-totalnosc-tom-1-recenzja2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
