<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Piotr &quot;Batplay&quot; Nowak, Autor w serwisie FLARROW.pl</title>
	<atom:link href="https://flarrow.pl/author/piotr-nowak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://flarrow.pl/author/piotr-nowak/</link>
	<description>Filmy, seriale, gry i komiksy w jednym miejscu! Witamy w świecie Popkultury</description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Nov 2018 01:45:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2020/08/cropped-flarrowbutton-32x32.jpg</url>
	<title>Piotr &quot;Batplay&quot; Nowak, Autor w serwisie FLARROW.pl</title>
	<link>https://flarrow.pl/author/piotr-nowak/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Supergirl S02E10-11 „We Can Be Heroes” &#038; “The Martian Chronicles” – recenzja</title>
		<link>https://flarrow.pl/supergirl-s02e10-11-we-can-be-heroes-the-martian-chronicles-recenzja/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/supergirl-s02e10-11-we-can-be-heroes-the-martian-chronicles-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr "Batplay" Nowak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2017 18:47:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Supergirl]]></category>
		<category><![CDATA[DC]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[spoiler]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=33215</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tym razem podwójna recenzja całkiem udanych epizodów. Zacznę od postaci, która moim zdaniem najlepiej wypada w obecnym sezonie. Jest nią Mon-El. Będąc ostoją dobrego humoru, sprawia, że sceny z jego udziałem ogląda się z zainteresowaniem. W We Can Be Heroes podejmuje ważną decyzję by zostać podobnie jak Supergirl, bohaterem. Zupełnie jak w The Flash Barry staje [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e10-11-we-can-be-heroes-the-martian-chronicles-recenzja/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E10-11 „We Can Be Heroes” &#038; “The Martian Chronicles” – recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Tym razem podwójna recenzja całkiem udanych epizodów. Zacznę od postaci, która moim zdaniem najlepiej wypada w obecnym sezonie. Jest nią <strong>Mon-El</strong>. Będąc ostoją dobrego humoru, sprawia, że sceny z jego udziałem ogląda się z zainteresowaniem. W <strong>We Can Be Heroes</strong> podejmuje ważną decyzję by zostać podobnie jak Supergirl, bohaterem. Zupełnie jak w <strong>The Flash</strong> Barry staje się mentorem dla Wally’ego, tak tutaj to Karze przypada rola trenera personalnego nad Mon-Elem. Szczerze kibicowałem ich relacji miłosnej, ponieważ <strong>Melissa Benoist</strong> i <strong>Chris Wood</strong> świetnie wyglądają razem na ekranie. Niestety niezdecydowanie Kryptonki znacznie rozciągnie ten wątek na podchody, jakie oglądaliśmy w poprzednim sezonie w przypadku <strong>Winna Schotta</strong> czy <strong>Jamesa Olsena</strong>. Obym się mylił.<span id="more-33215"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Ten ostatni wreszcie pojął jak niebezpieczne są ulice i że bycie jednym z obrońców miasta wymaga większych umiejętności. Na szczęście w ostatnim epizodzie całkowicie zaniechano tego wątku, dając miejsce ciekawszej historii, przez co fabuła wyglądała dużo lepiej. Muszę jednak przyznać, że w jednej scenie <strong>James</strong> mile mnie zaskoczył. Spodziewałem się, że Supergirl skarci go za bycie bohaterem, a ten potulnie zweryfikuje swe „powołanie”. Na szczęście, postawił się jej, co sprawi, że na ulicach <strong>National City</strong> spotkamy jeszcze Guardiana. Oby tylko jego rozwój przedstawiono w bardziej przekonujący sposób, nie zaś tak jak to jeden z czytelników poprzedniej recenzji stwierdził: „Od Zero do Hero”.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla wielu wiadomość o powrocie <strong>Livewire</strong> kojarzyła się z „odgrzaniem kotleta”. Ja osobiście lubię powroty antagonistów, zakładając, że towarzyszy im ciekawie rozpisany szkic fabularny. Tak było i w tym przypadku. Twist fabularny jaki zaserwowali nam scenarzyści udowodnił, że w tej postaci jest jeszcze potencjał. „Głównym złym” okazał się zupełnie ktoś inny. Wątek ten udowadnia zarówno Mon-Elowi jak i Jimmy’emu, że bycie bohaterem nie jest tak proste jak im się wydawało, a z <strong>Leslie Williams</strong> zapewne przyjdzie nam jeszcze się spotkać.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>We Can Be Heroes</strong> serwuje nam jeszcze jeden wątek, który swoje rozwinięcie ma w <strong>The Martian Chronicles</strong>. Nieoczekiwanie uwięziona <strong>M’gann</strong> dostaje czegoś w rodzaju zapaści, a uratować może ją tylko <strong>J&#8217;onn J&#8217;onzz</strong>. Huśtawka emocjonalna w wykonaniu Hanka nie jest najlepszym motywem ostatnich epizodów. Po poznaniu prawdy o M’gann, <strong>Martian Manhunter</strong> z początkowej fascynacji, zalążka miłości, nagle postanawia ją znienawidzić i uwięzić, po to by w kolejnym epizodzie uratować jej życie i wyznać miłość. Twórcy próbowali wyjaśnić jego zachowanie pokłosiem pogromu Zielonych Marsjan na czerwonej planecie, lecz czy zrobili to satysfakcjonująco? Moich zdaniem nie. <strong>Miss Martian</strong> nie zrobiła kompletnie niczego co zanegowałoby zaufanie do jej osoby. Co więcej, gdy to J’onn potrzebował pomocy, ta bez większego wahania udzieliła mu jej.</p>
<p style="text-align: justify;">Niemniej jednak motyw ten poszedł w bardzo dobrym kierunku w <strong>The Martian Chronicles</strong>. Ah, cóż to był za odcinek. Obietnice mroczniejszego klimatu w końcu się ziściły. Co prawda, większość akcji superbohaterskiej pojawia się dopiero pod koniec epizodu, to cały odcinek poprowadzony jest w klimacie niepokoju, trzymającego napięcia. Najbardziej przypadła mi do gustu scena w której nasi bohaterowie próbowali rozstrzygnąć pod czyją skórą ukrywa się <strong>Biały Marsjanin</strong>. Twist fabularny wprowadzający jeszcze jednego antagonistę poza <strong>Armakiem</strong> dodatkowo eskaluje nastrój. Niestety, ckliwe dialogi, siostrzane problemy, zwłaszcza te podczas poszukiwań w <strong>DEO</strong>, sprawiają, że widz czuje się nieco wybity z klimatu. Alex i Kara to silne kobiety, które na swych barkach często trzymają nie tylko losy National City, ale i całego świata, lecz często zachowują się jak dziewczynki, jedna o drugą zazdrosna.</p>
<p style="text-align: justify;">Podsumowując, powrót <strong>Livewire</strong> uznaję za poprawny, lecz nie był również majstersztykiem i raczej nie zapadnie szczególnie w pamięć. Sama Leslie pojawia się tylko po to by pośrednio zweryfikować heroiczną działalność Jamesa i Mon-Ela. Niemniej jednak, wierzę, że postać ta dorzuci jeszcze swoje &#8222;trzy grosze&#8221; do historii Supergirl. Natomiast ostatni epizod uważam za jeden z lepszych w obecnym sezonie. Posiadał w pełni zamknięty wątek, bez Guardiana i innych niepotrzebnych aspektów. Stworzono poprawny klimat, lecz nie obyło się bez jego wytrącania. Na koniec zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Gdyby to mój ojciec zmartwychwstał po latach to nie robiłbym nic innego jak tylko skupiał się na jego odnalezieniu. Czy siostry Danvers kompletnie zapomniały o <strong>Jeremiah Danversie</strong>? Dlaczego ten wątek nie jest kontynuowany?</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e10-11-we-can-be-heroes-the-martian-chronicles-recenzja/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E10-11 „We Can Be Heroes” &#038; “The Martian Chronicles” – recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/supergirl-s02e10-11-we-can-be-heroes-the-martian-chronicles-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>The Flash S03E11 &#8222;Dead or Alive&#8221; &#8211; recenzja</title>
		<link>https://flarrow.pl/the-flash-s03e11-dead-or-alive-recenzja/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/the-flash-s03e11-dead-or-alive-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr "Batplay" Nowak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2017 13:33:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[The Flash]]></category>
		<category><![CDATA[DC]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[spoiler]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=33193</guid>

					<description><![CDATA[<p>Moja poprzednia krytyka Cisco Ramona długo nie musiała czekać na odpowiedź. W omawianym epizodzie młody Latynos otrzymuje znaczny czas ekranowy i wykorzystuje go w satysfakcjonujący sposób. Czy tytuł epizodu mógłby być bardziej wymowny? Sam w sobie niesie informację o powadze sytuacji, lecz kto i z kim będzie prowadził walkę na śmierć i życie? Odpowiedź mogła [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/the-flash-s03e11-dead-or-alive-recenzja/" data-wpel-link="internal">The Flash S03E11 &#8222;Dead or Alive&#8221; &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Moja poprzednia krytyka <strong>Cisco Ramona</strong> długo nie musiała czekać na odpowiedź. W omawianym epizodzie młody Latynos otrzymuje znaczny czas ekranowy i wykorzystuje go w satysfakcjonujący sposób.<span id="more-33193"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Czy tytuł epizodu mógłby być bardziej wymowny? Sam w sobie niesie informację o powadze sytuacji, lecz kto i z kim będzie prowadził walkę na śmierć i życie? Odpowiedź mogła zostać zasugerowana już w <em>cliffhangerze</em> z epizodu <strong>Borrowing Problems from the Future</strong>. Do świata Flasha przybywa <strong>Gypsy</strong> (z ang. Cyganka), która należy do bliżej niezidentyfikowanej grupy Kolektorów, mającej na celu neutralizację nielegalnych podróżników wymiarowych. Cały wątek pogoni za <strong>HR Wellsem</strong> oraz jednoodcinkowa odskocznia od Flasha i jego problemów, sprawia, że epizod ogląda się z zainteresowaniem.</p>
<p style="text-align: justify;">Ogromnym plusem jest interakcja pomiędzy Vibe i Gypsy, jak i również HR Wellsem. Z jednej strony mamy do czynienia z niebezpieczeństwem, grozą, wszak <strong>Cisco</strong> nie będąc pewien swych mocy podejmuje walkę. Na drugim biegunie pojawia się pewne zauroczenie, a nawet flirt, nie tylko ze strony Cisco, pewną fascynację swym przeciwnikiem wykazuje również <strong>Gypsy</strong>. Sama potyczka także zawiera w sobie elementy, które przypadną każdemu do gustu. Jest tutaj pojedynek osobników o podobnych mocach, z których jedna jest bardziej doświadczona, co więcej, swoje moce wykorzystuje wykonując swą profesję; natomiast po drugiej stronie stoi Cisco, o którym można śmiało powiedzieć, że jeszcze jest amatorem. Rozwój jego mocy nie był priorytetem scenarzystów, którzy ciężar opowieści niemalże zawsze kładli głównie na Flasha. Nic więc dziwnego, że mało kto wierzył w jego sukces, nawet sam <strong>Barry Allen</strong> zwątpił. Cisco mógł liczyć jedynie na taktyczne sugestie Juliana oraz własne umiejętności rozkojarzające przeciwnika.</p>
<p style="text-align: justify;">Równolegle z tytułowym wątkiem nakreślana zostaje historia <strong>Kid Flasha</strong>. Młody sprinter stał się celebrytą w <strong>Central City</strong>. Ochoczo pozuje do zdjęć, często „ratując dzień” w spektakularny sposób. Oczkiem dla fanów jednoodcinkowego <strong>Flashpointu</strong> jest jego współpraca z <strong>Iris</strong>. Właśnie ten aspekt pozostawia pewną skazę na bardzo udanym odcinku. Nonszalancja oraz pogarda dla śmierci, jaką wykazuje się Iris nie przemawia do mnie. Skoro w poprzednim odcinku udowodnione zostało, że drobne zmiany w teraźniejszości wywołują przeobrażenia w przyszłości, to czy uzasadnione jest lekceważenie obecnych zagrożeń? Podczas gdy Flash dwoi się i troi by ocalić Iris, ta najwyraźniej woli zginąć z rąk dilera broni niż <strong>Savitara</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Mimo wszystko należy przyznać, że obecnie Iris West jest postacią lepiej rozpisaną niż chociażby w pierwszym sezonie. Scena z jej i <strong>Joe</strong> udziałem sprawiła wiele radości. Dla Joe’a trudne było zaakceptowanie związku jego córki z jej „przyrodnim” bratem, lecz co dopiero mówić o dziecku! Zdecydowanie dla detektywa było to zbyt wiele. Rewelacyjna scena!</p>
<p style="text-align: justify;">Wracając jednak do wad, zastanawiające, że tytułową walkę umówiono na 24h, a pojedynkowano się w nocy. Miała skończyć się wraz ze śmiercią jednego z uczestników, a wystarczyło, że <strong>Gypsy</strong> upadła tylko raz, podczas gdy <strong>Cisco</strong> wielokrotnie obrywał. Nauczyłem się jednak patrzeć na takiej rzeczy z przymrużeniem oka, wszak gdyby wszystko miało być sensowne to nie mielibyśmy tych seriali <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: justify;">Podsumowując, moim zdaniem omawiany odcinek był jednym z lepszych w obecnym sezonie, abstrahując od głupotek, które wymieniłem. Przesunięcie ciężaru z Flasha na Cisco, HR Wellsa oraz Iris, wypada na ekranie zadowalająco. Smaczku dodaje również teleportacja na <strong>Earth-2</strong> oraz do siedziby <strong>CatCo</strong> ze świata Supergirl. Niemniej jednak dochodzimy do połowy sezonu, a samego <strong>Savitara</strong> jakoś nie widać, czy to cisza przed burzą?</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/the-flash-s03e11-dead-or-alive-recenzja/" data-wpel-link="internal">The Flash S03E11 &#8222;Dead or Alive&#8221; &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/the-flash-s03e11-dead-or-alive-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Powerless S01E01 &#8222;Wayne or Lose&#8221; &#8211; recenzja</title>
		<link>https://flarrow.pl/powerless-s01e01-wayne-or-lose-recenzja/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/powerless-s01e01-wayne-or-lose-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr "Batplay" Nowak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Feb 2017 13:33:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Seriale DC Comics]]></category>
		<category><![CDATA[DC]]></category>
		<category><![CDATA[powerless]]></category>
		<category><![CDATA[recezja]]></category>
		<category><![CDATA[spoiler]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=33136</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pierwszy sit-com o tematyce superbohaterskiej zadebiutował w czwartek na stacji NBC, którą zapewne kojarzycie z takich hitów jak Prawo i porządek, Chicago Fire, Grimm czy Saturday Night Live. W żadnym innym państwie seriale komediowe nie cieszą się tak dużą popularnością jak w USA. Lecz kto by pomyślał, że nadejdzie produkcja tego typu opowiadająca o superbohaterach? [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/powerless-s01e01-wayne-or-lose-recenzja/" data-wpel-link="internal">Powerless S01E01 &#8222;Wayne or Lose&#8221; &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pierwszy <em>sit-com</em> o tematyce superbohaterskiej zadebiutował w czwartek na stacji <strong>NBC</strong>, którą zapewne kojarzycie z takich hitów jak Prawo i porządek, Chicago Fire, Grimm czy <strong>Saturday Night Live</strong>. W żadnym innym państwie seriale komediowe nie cieszą się tak dużą popularnością jak w USA. Lecz kto by pomyślał, że nadejdzie produkcja tego typu opowiadająca o superbohaterach?</p>
<p style="text-align: justify;">Pilot serialu zebrał przed telewizorami w momencie premiery 3.10 mln Amerykanów, co daje ok. 40 tys. oglądających więcej niż w przypadku ostatniego odcinka <strong>The Flash</strong>! Mimo wszystko można to rozumieć dwojako: Piloty zawsze mają to do siebie, że przyciągają zaciekawionych nową produkcją widzów, więc nie ma co nastawiać się optymistycznie do przyszłości serialu (wielu ludzi daje szanse odcinkom wprowadzającym, by po seansie podjąć decyzję czy kontynuować oglądanie dalszych epizodów, czy całkowicie zrezygnować), lub wręcz przeciwnie, wierzyć, że <strong>Powerless</strong> wkrótce stanie na równi z Gotham, The Flash czy Arrow. Siła <em>sit-comu</em> na ziemi amerykańskiej jest naprawdę potężna.</p>
<p style="text-align: justify;">Trudno recenzować produkcję komediową, których nie jest się fanem. Lecz być może sprawi to, że w ocenie będę nieco bardziej obiektywny. Długość odcinka, tudzież 22min, również nie ułatwia sprawy. Warto zwrócić uwagę na <em>opening/intro</em>, które jasno sygnalizuje kim są bohaterowie <em>sit-comu</em>. To nie o <strong>Batmanie</strong> czy <strong>Supermanie</strong> będzie mowa, lecz o zwykłych ludziach, którzy są ofiarami superbohaterskich akcji, będąc już po prostu zmęczonymi mnogością protagonistów i antagonistów w otaczającym ich świecie. Jedynie nowa mieszkanka <strong>Charm City</strong> potrafi zachwycać się całą tą heroiczną otoczką. Nazwa miasta również jest pewną ironią, w wolnym tłumaczeniu można ją przetłumaczyć jako „Urokliwe Miasto”, bądź „Miasto Uroku”, cóż, jak widać, swój urok dawno już straciło (przynajmniej dla mieszkańców).</p>
<p style="text-align: justify;">Spodobała mi się gra aktorska odtwórczyni głównej roli, <strong>Vanessy Hudgens</strong>. Wcześniej kojarzona głównie z produkcji <strong>High School Musical</strong>. Właściwie nie mam wątpliwości, że forma <em>sit-comu</em> wyraźnie przypada jej do gustu. Jej gestykulacja, zachowanie oraz wielkie ambicje, w pewnym momencie przypomniały mi kultowy serial <strong>Przyjaciele</strong>. Mam nadzieję, że w kolejnych epizodach utrzyma satysfakcjonujący poziom. O postaciach drugoplanowych bardziej rozpiszę się w kolejnych recenzjach, gdyż po 20-sto minutowym seansie niewiele można o nich napisać, poza tym muszę zostawić sobie pewne kwestie w kolejnych artykułach <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: justify;">Tak jak zazwyczaj w produkcjach superbohaterskich bywało, maluczkich spychano na tło za wielkimi postaciami herosów, tym razem jest odwrotnie. Mimo, że akcja serialu rozgrywa się w świecie pełnym osobników o nadprzyrodzonych mocach, właściwie nie wiemy o nich zbyt wiele. W mieście grasuje <strong>Jack-o-Lantern</strong>, a powstrzymać go próbuje <strong>Crimsen Fox</strong>. Natomiast w Gotham dzięki wynalazkowi Emily Locke, Batman powstrzymuje Jokera.</p>
<p style="text-align: justify;">O pozostałych aspektach opowiem kolejnym razem, by tutaj nie przedłużać, a tam nie skracać do raptem kilku zdań <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mnie osobiście serial przypadł do gustu, dałem szansę pilotowi, dam również kolejnym epizodom.</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/powerless-s01e01-wayne-or-lose-recenzja/" data-wpel-link="internal">Powerless S01E01 &#8222;Wayne or Lose&#8221; &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/powerless-s01e01-wayne-or-lose-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Supergirl S02E09 „Supergirl Lives” &#8211; recenzja</title>
		<link>https://flarrow.pl/supergirl-s02e09-supergirl-lives-recenzja/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/supergirl-s02e09-supergirl-lives-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr "Batplay" Nowak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Feb 2017 18:04:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Supergirl]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[spoiler]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=32967</guid>

					<description><![CDATA[<p>Supergirl Lives jest pierwszym odcinkiem po zimowej przerwie, pierwszym po crossoverze, a także pierwszym wyreżyserowanym rzez Kevina Smitha, z którego wyjątkowym stylem reżyserskim mieliśmy okazję zapoznać się w jednym z odcinków The Flash. Spodziewałem się epizodu spokojnego, pozbawionego supermocy, obfitującego w dialogi i moralne przesłania. Tylko po części miałem rację. Jedną z największych bolączek produkcji [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e09-supergirl-lives-recenzja/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E09 „Supergirl Lives” &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Supergirl Lives</strong> jest pierwszym odcinkiem po zimowej przerwie, pierwszym po <em>crossoverze</em>, a także pierwszym wyreżyserowanym rzez <strong>Kevina Smitha</strong>, z którego wyjątkowym stylem reżyserskim mieliśmy okazję zapoznać się w jednym z odcinków <strong>The Flash</strong>. Spodziewałem się epizodu spokojnego, pozbawionego supermocy, obfitującego w dialogi i moralne przesłania. Tylko po części miałem rację.</p>
<p><span id="more-32967"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Jedną z największych bolączek produkcji superbohaterskich jest permanentne powiększanie się liczby herosów. Bynajmniej nie twierdzę, że inne postacie są niemile widziane w ramię w ramię z głównym bohaterem. Mam na myśli ich szybkie wprowadzenie. Podobnie jak <strong>Laurel</strong> w <strong>Arrow</strong> po kilku treningach bokserskich dorównywała swej siostrze, szkolonej przez Ligę Zabójców, tak zaledwie trzy epizody wystarczyły <strong>Jimmy’emu Olsenowi</strong> by od podjęcia decyzji stał się kolejną ikoną <strong>National City</strong>. Idąc tym tropem właściwie każdy mieszkaniec miasta może stać się obrońcą. Czy taki cel przyświeca scenarzystom?</p>
<p style="text-align: justify;">Niestety, muszę przyznać, że przechwaliłem wątek miłosny <strong>Alex</strong>. Już w poprzednim odcinku zaczynał nieco irytować, aż w omawianym epizodzie jestem wręcz pewien, że nic interesującego z tego nie wyniknie. Odmieniona Alex wpisuje się w cukierkowy klimat <strong>Supergirl</strong>, a przecież zapewniano nas przed premierą serialu na stacji <strong>CW</strong>, że produkcja będzie nieco mroczniejsza. Alex swym zachowaniem poczyniła duży krok wstecz. Z odpowiedzialnej, konsekwentnej kobiety zmieniła się w skaczącą w skowronkach nastolatkę. Jeśli jej wątek ma być ukłonem w kierunku homoseksualnej widowni, to właśnie strzelono sobie w stopę.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Winn Schott</strong> również nie należy do zalet omawianego odcinka. Od początku sezonu pracuje dla <strong>DEO</strong>, organizacji każdego dnia narażonej na niebezpieczeństwa, a sam Winn nierzadko wyrusza w teren. Niedługo potem podejmuje walkę na ulicach National City. Tymczasem jeden epizod wystarczył by popadł w traumę, którą leczy w bardzo banalny, przewidywalny sposób, pokonując innego napastnika.</p>
<p style="text-align: justify;">Do innych wad zaliczyłbym m.in. śledztwo dziennikarskie. Czy policja naprawdę jest tak bezradna, że sprawę zaginięcia osób musi przejąć dziennikarka? Dlaczego <strong>Mon-El</strong> również nosi okulary? Wreszcie, rozumiem, że <strong>Kara</strong> swój strój może nosić pod oficjalnym ubiorem, lecz czy nie zastanawialiście się gdzie ona chowa te czerwone kozaczki?</p>
<p style="text-align: justify;">Przechodząc do zalet epizodu należy docenić to co w serialu o kosmitce powinno się w końcu pojawić, podróż na inną planetę. Portal co prawda był najoczywistszą i najłatwiejszą formą kosmicznej przygody, lecz na oklaski zasługuje wizualne przedstawienie <strong>Maaldorii</strong>.  Co prawda w samej siedzibie handlarzy niewolników nie widzimy nic specjalnego (a niektóre szczegóły w tle nawet zdradzają, że zdjęcia kręcone są w studio, np. czarna kurtyna symbolizująca noc. Scenograf nie popisał się), to na zewnątrz wygląda to całkiem okazale. Już wiemy na co przekazany został budżet, który zazwyczaj zarezerwowany jest dla mocy <strong>Supergirl</strong>.  Widzów stacji CW zapewne również ucieszy fakt, że nie porzucono całkowicie wątku <strong>The Dominators</strong>, kosmitów znanych z <em>crossoveru</em>. Ich wątek może się jeszcze pojawić.</p>
<p style="text-align: justify;">Reasumując, omawiany epizod mimo udanej wizualnej otoczki, kuleje fabularnie. Nawet sama Supergirl stwierdziła, że ostatnimi czasy nudzi się, gdyż jej misje są zbyt łatwe. Drodzy scenarzyści, ufam, że szykujecie w kolejnych odcinkach ciekawsze widowisko.</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e09-supergirl-lives-recenzja/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E09 „Supergirl Lives” &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/supergirl-s02e09-supergirl-lives-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>The Flash S03E10 “Borrowing Problems from the Future” &#8211; recenzja</title>
		<link>https://flarrow.pl/the-flash-s03e10-borrowing-problems-from-the-future-recenzja/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/the-flash-s03e10-borrowing-problems-from-the-future-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr "Batplay" Nowak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Feb 2017 16:40:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[The Flash]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[spoiler]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=32957</guid>

					<description><![CDATA[<p>Barry Allen powraca z dość spokojnym odcinkiem. Zarówno tytuł epizodu jak i jego początkowa scena przemawiają za tym, że Flashowi przyjdzie zmierzyć się z wizją przyszłości, którą poznał przed zimową przerwą. Czy możliwa jest zmiana tego co ma nadejść? Sądząc po korektach jakie nastąpiły w artykule z 2024 r. jak najbardziej! Lecz czy działania Barry’ego [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/the-flash-s03e10-borrowing-problems-from-the-future-recenzja/" data-wpel-link="internal">The Flash S03E10 “Borrowing Problems from the Future” &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Barry Allen</strong> powraca z dość spokojnym odcinkiem. Zarówno tytuł epizodu jak i jego początkowa scena przemawiają za tym, że <strong>Flashowi</strong> przyjdzie zmierzyć się z wizją przyszłości, którą poznał przed zimową przerwą. Czy możliwa jest zmiana tego co ma nadejść? Sądząc po korektach jakie nastąpiły w artykule z 2024 r. jak najbardziej! Lecz czy działania Barry’ego również osiągną zamierzony efekt? Zaczyna się wyścig z czasem!</p>
<p><span id="more-32957"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Nie mogło się obyć bez jednoodcinkowego przeciwnika, którym tym razem zostaje <strong>Jared Morillo </strong>aka<strong> Plunder</strong>. Nie dowiadujemy się zbyt wiele o tej postaci, gdyż nie ona jest w epizodzie najważniejsza. Plunder staje się dla Flasha motywacją by podjąć walkę z wizją przyszłości. Tak drobna zmiana jak schwytanie Morillo nie przez Flasha, lecz przez <strong>Kid Flasha</strong>, jak również wspólne, drużynowe zmierzenie się z problemem, sprawia, że w przyszłości następują drobne korekty. Czy zatem możliwe jest ocalenie <strong>Iris</strong>? Dowiemy się tego dopiero w finale sezonu, 23 maja.</p>
<p style="text-align: justify;">Skoro mowa o <strong>Kid Flashu</strong>… Jego współpraca z bardziej doświadczonym kolegą wypada na ekranie całkiem dobrze. <strong>Wally</strong> w końcu czuje się potrzebny i staje się pełnoprawnym członkiem <strong>Team Flash</strong>. Co dwóch sprinterów, to nie jeden, prawda? Jego początkową nieporadność można tłumaczyć brakiem doświadczenia, nie zaś deficytem umiejętności. Dobrze pamiętamy, że Barry Allen w pierwszym sezonie również nie miał łatwo, a Wally w zaledwie kilka odcinków nadrobił sprinterskie zaległości.</p>
<p style="text-align: justify;">Zmiany nadciągnęły również do <strong>Star Labs</strong>. <strong>Harrison Wells</strong> postanawia odrestaurować owiane złą sławą laboratorium, przekształcając je w nowoczesne muzeum. Abstrahując jednak od jego braku doświadczenia w marketingu, otrzymujemy doskonałą przykrywkę dla funkcjonowania Team Flash. Można by powiedzieć „w końcu”. Bo przecież czy nikt nie interesował się co Caitlin, Cisco i Barry robią w zniszczonym Star Labs? Chociażby Urząd Skarbowy, bądź Urząd Pracy, lub po prostu władze miasta?</p>
<p style="text-align: justify;">Jedna osoba z tej ekipy szczególnie irytuje mnie na ekranie… <strong>Cisco Ramon</strong>. Czuję się znudzony jego osobowością, wnioskując, że w obecnym sezonie jego narcyzm jak i nic nie wnoszące do fabuły teksty, jeszcze bardziej pogłębiają się, przez co forma przerosła treść. Skoro nie chce powrotu <strong>Killer Frost</strong> to dlaczego nie naprawi jak należy bransoletek panny Snow, tylko nakazuje jej noszenie powerbanku? Mało bezpieczne rozwiązanie, nie uważacie? Już w poprzednim odcinku przewidywałem, że nadejście Killer Frost prędzej czy później ziści się ponownie. Tworząc śnieg zdjęła ograniczniki. Niby miły, świąteczny gest, lecz jeśli raz podkusiło… <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: justify;">Reasumując, <strong>Borrowing Problems from the Future</strong> jest odcinkiem dobrze wróżącym na przyszłość. Wiemy czego spodziewać się po kolejnych epizodach. Niestety, sam w sobie nie zawiera dosłownie nic co zapierałoby dech w piersiach. Plunder nie jest adwersarzem wartym zapamiętania, a walka z nim jest do znudzenia przypominanym schematem: pierwsze spotkanie wygrywa antagonista, pokonany Flash wraca do Star Labs, gdzie po ckliwych umoralnionych rozmowach zyskuje siłę by w decydującym starciu przechylić szalę zwycięstwa.</p>
<p style="text-align: justify;">Zabieram się za oglądanie dzisiejszego odcinka, mam nadzieję, że recenzja przypadła Wam do gustu. Tradycyjnie zapraszam do komentowania, a także odsyłam do artykułu <a href="http://flarrow.pl/2017/wazne-informacje-w-3x10-odcinku-the-flash-borrowing-problems-from-the-future/" data-wpel-link="internal">easter eggów</a> z tegoż odcinka.</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/the-flash-s03e10-borrowing-problems-from-the-future-recenzja/" data-wpel-link="internal">The Flash S03E10 “Borrowing Problems from the Future” &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/the-flash-s03e10-borrowing-problems-from-the-future-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Supergirl S02E08 &#8222;Medusa&#8221; &#8211; recenzja</title>
		<link>https://flarrow.pl/supergirl-s02e08-medusa-recenzja/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/supergirl-s02e08-medusa-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr "Batplay" Nowak]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Dec 2016 13:20:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Supergirl]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[spoiler]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=30709</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zapowiadany jako crossoverowy odcinek, samemu crossoverowi poświęca jedynie niewiele ponad minutę. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj, dlatego nie będę dublował informacji, przechodzę do omówienia głównej fabuły odcinka. W epizodzie Medusa kontynuowane są wątki z poprzednich siedmiu odcinków. Przed zimową przerwą twórcy próbują doprowadzić do kulminacji najważniejszych motywów, stąd dochodzi do punktu szczytowego wątku Cadmus; Lena [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e08-medusa-recenzja/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E08 &#8222;Medusa&#8221; &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Zapowiadany jako <em>crossoverowy</em> odcinek, samemu <em>crossoverowi</em> poświęca jedynie niewiele ponad minutę. Więcej na ten temat pisaliśmy<a href="http://flarrow.pl/2016/andrew-kreisberg-tlumaczy-czemu-caly-odcinek-supergirl-nie-dotyczy-inwazji/" data-wpel-link="internal"> tutaj</a>, dlatego nie będę dublował informacji, przechodzę do omówienia głównej fabuły odcinka.<span id="more-30709"></span></p>
<p style="text-align: justify;">W epizodzie <strong>Medusa</strong> kontynuowane są wątki z poprzednich siedmiu odcinków. Przed zimową przerwą twórcy próbują doprowadzić do kulminacji najważniejszych motywów, stąd dochodzi do punktu szczytowego wątku <strong>Cadmus;</strong> <strong>Lena Luthor</strong> otrzymuje nieco większy wpływ na fabułę, <b>J&#8217;onn J&#8217;onzz </b>zostaje uleczony, <strong>Alex</strong> ma szanse na szczęśliwy związek (podobnie zresztą <strong>Kara</strong>), a także pojawia się <em>cliffhanger</em>, który nietypowo nie jest ostatnią sceną, lecz po kolei …</p>
<p style="text-align: justify;">Termin <strong>Medusa</strong> to znów odnośnik do mitologii greckiej, lecz po raz kolejny trudno dostrzec jasne analogie pomiędzy przedsięwzięciem a najmłodszą z Gorgon. Projekt Medusa okazał się być śmiercionośną bronią, która miała za cel wyplenienie wszystkich obcych na Ziemi. Zaskakujący jest fakt, że wirus ten został opracowany przez ojca Kary Zor-El jako broń potencjalnie mająca zostać użyta w razie defensywy <strong>Kryptonu</strong>. Skoro Kryptończycy byli na nią uodpornieni to czy przypadkiem Ziemianie również nie powinni od niej zginąć? Cóż, pozostaje twierdzić, że <strong>Lillian Luthor</strong> nieco zmodyfikowała formułę.</p>
<p style="text-align: justify;">Podejrzewałem, że <strong>Lena Luthor</strong> będzie kobiecą wersją Lexa. Informacja, że została adoptowana, nieco zmieniła w jej charakterystyce. Luthorom zawdzięcza przede wszystkim przebiegłość, skutecznie oszukuje widzów by następnie zwieść własną matkę. Lecz czy to ostatecznie powstrzyma Lillian? Co z Jeremiaha Danversem? Niewątpliwie wątek ten jeszcze pojawi się w serialu. Odszukanie ojca powinno być wręcz priorytetowe.</p>
<p style="text-align: justify;">Przemiana <strong>Martiana Manhuntera</strong> w Białego Marsjanina mogła być ciekawą bazą dla fabuły drugiej części sezonu. Niestety, twórcy postanowili nieoczekiwanie uzdrowić go. Wielka szkoda, widziałbym go w charakterze kolejnego adwersarza. Motywy obyczajowe również nie zachwycają, <strong>Supergirl</strong> kolokwialnie rzecz ujmując, „prosto z mostu” zapytała Mon-Ela o uczucia. Ten, który pojawił się w serialu jako rozrywkowy, pewny siebie… tym razem postanowił pobawić się w podchody jak <strong>James Olsen</strong> w ubiegłym sezonie… Eh…</p>
<p style="text-align: justify;">Podczas gdy Lena i Kara borykają ze spuścizną swych rodzin, <strong>Alex</strong> zostaje postawiona przed decyzją czy zwierzyć się matce o swych seksualnych preferencjach. W poprzedniej recenzji wyrażałem nadzieję, że wątek ten nie przerośnie formy nad treścią. Niefortunnie wykrakałem. Motyw Alex mimo świetnego, początkowego wprowadzenia, „na siłę” otrzymuje więcej czasu ekranowego. Swoją drogą zastanawia mnie dlaczego Alex zszywała <strong>Maggie</strong> gdy ta została postrzelona. Czy policjantka nie powinna stawić się w szpitalu?</p>
<p style="text-align: justify;">Reasumując, <strong>Medusa</strong> jest epizodem, który nie zachwycił mnie. Co prawda dochodzi do pewnych konkluzji, lecz wszystko to zostało poprowadzone zbyt szybko, zbyt wiele jak na jeden odcinek, tym bardziej, że twórcy nie zostawili nam jasnej wskazówki czego spodziewać się gdy Supergirl wróci z zimowej przerwy. Czy krótka scena na statku kosmicznym jest satysfakcjonująca zapowiedzią?</p>
<p>Przypominam, że gigarecenzję crossoveru znajdziecie <a href="http://flarrow.pl/2016/crossover-the-cw-gigarecenzja/" data-wpel-link="internal">tutaj</a> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e08-medusa-recenzja/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E08 &#8222;Medusa&#8221; &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/supergirl-s02e08-medusa-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Crossover The CW &#8211; gigarecenzja</title>
		<link>https://flarrow.pl/crossover-the-cw-gigarecenzja/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/crossover-the-cw-gigarecenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr "Batplay" Nowak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Dec 2016 13:05:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Arrow]]></category>
		<category><![CDATA[Legends of Tomorrow]]></category>
		<category><![CDATA[Supergirl]]></category>
		<category><![CDATA[The Flash]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[DC's Legends of Tomorrow]]></category>
		<category><![CDATA[LOT]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[spoiler]]></category>
		<category><![CDATA[The CW]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=30286</guid>

					<description><![CDATA[<p>Batplay Z dawna oczekiwany crossover, w końcu zadebiutował na stacji The CW. Zapowiadany jako czteroczęściowy event, w ostateczności zredukował się do trzech odcinków. Dlaczego? Warto zapoznać się z wypowiedzią producenta wykonawczego, którą znajdziecie tutaj. Jednak moim skromnym zdaniem, zabieg ten miał na celu zwiększenie oglądalności Supergirl. Tak, tak, niewątpliwie są osoby, które nie oglądają tej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/crossover-the-cw-gigarecenzja/" data-wpel-link="internal">Crossover The CW &#8211; gigarecenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: justify;"><img data-del="avatar" src='https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/02/11802718_880598585343537_5377106210855297769_o-2-100x100.jpg' class='avatar pp-user-avatar avatar-96wp-user-avatar wp-user-avatar-96 photo ' height='96' width='96'/> <strong>Batplay</strong></h4>
<p style="text-align: justify;">Z dawna oczekiwany crossover<em>,</em> w końcu zadebiutował na stacji <strong>The CW</strong>. Zapowiadany jako czteroczęściowy <em>event</em>, w ostateczności zredukował się do trzech odcinków. Dlaczego? Warto zapoznać się z wypowiedzią producenta wykonawczego, którą znajdziecie <a href="http://flarrow.pl/2016/andrew-kreisberg-tlumaczy-czemu-caly-odcinek-supergirl-nie-dotyczy-inwazji/" data-wpel-link="internal">tutaj</a>. Jednak moim skromnym zdaniem, zabieg ten miał na celu zwiększenie oglądalności <strong>Supergirl</strong>. Tak, tak, niewątpliwie są osoby, które nie oglądają tej produkcji, a zapewnienie ich o crossoverze tylko wymogło na fanach sięgnięcie po przygody <strong>Kryptonki</strong> i ewentualnie pozostanie przy nich. Stacja <strong>The</strong> <strong>CW</strong> dopiero co wprowadziła ten serial na swoją antenę, a skoro wszystkim dobrze wiadomo, że cel uświęca środki, drobne kłamstewko nie zaszkodziło <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Moja recenzja ostatniego odcinka <strong>Supergirl</strong> jeszcze dziś pojawi się na <strong>FLARROW</strong>. Przechodząc do <em>meritum</em>, crossover w <strong>National City</strong> zajmuje niewiele ponad minutę, co więcej scena ta zostaje zduplikowana w <strong>The Flash</strong> (patrz: dla fanów, którzy mimo wszystko nie sięgnęli po <strong>Supergirl</strong>), dlatego nie przedłużając, przechodzę do omówienia kolejnego odcinka.</p>
<h2 style="text-align: center;">The Flash 3&#215;08 Invasion!</h2>
<p style="text-align: justify;">Pamiętam jak spekulowano kto może stanowić odpowiednie zagrożenie dla zwerbowania tak licznej drużyny superbohaterów/bohaterów/mścicieli itp. Okazało się, że niebezpieczeństwo może być tylko jedno, dosłownie nie z tej Ziemi. Bardzo podobało mi się powiązanie <strong>Dominators</strong> z Redmond w Oregano. Tym samym nacja ta poniekąd była już zakorzeniona w historii, co daje <strong>Legendom Jutra</strong> możliwość przeniesienia się do lat 50-tych, a organizacji <strong>ARGUS</strong> potrzebne dane w walce z najeźdźcami. W aspekcie tym, przydatna okazuje się również <strong>Kara</strong>, która sama będąc kosmitką, znała Dominators z opowieści. Pytanie tylko czy i jak bardzo ta nacja różni się w jej wszechświecie.</p>
<p style="text-align: justify;">Pierwsze pojawienie się kosmitów oraz ich wyjście ze statku kosmicznego niczym z ubiegłowiecznych horrorów, jasno wskazuje, że wątek najeźdźców zostanie poprowadzony w dość stereotypowy sposób, kosmici są źli, nie ma co pertraktować, należy zebrać drużynę i stawić im czoła. Jest tutaj pewna inspiracja <em><strong>Independence Day </strong></em>Rolanda Emmericha. Obcy mimo swojej aparycji i agresywnemu abordażowi, nie posługują się siłą, są istotami niezwykle rozwiniętymi i ewidentnie coś planują. Wszak po co innego mieliby porywać „ludzką część” drużyny bohaterów, skoro nie po to by przeprowadzać eksperymenty? Kolejny stereotyp.</p>
<p style="text-align: justify;">Pomimo całej otoczki inwazji, znajdujemy sporo czasu na wątki obyczajowe, zwłaszcza te dotyczące bezpośrednio <strong>Team Flash</strong>. Jest to świetny konsensus by w jednym odcinku dokonać crossoveru, przy jednoczesnym zachowaniu spójności fabularnej serialu. Wreszcie wszyscy dowiedzieli się o <strong>Flashpoincie</strong>, co z jednej strony przyniosło poważne zachwianie zaufania do<strong> Barry’ego Allena</strong>, a z drugiej, gdyby nie to, <strong>Arrow</strong> i<strong> Flash</strong> również popadliby pod kontrolę umysłów, a wówczas świat już tylko mogłyby być uratowany przez <strong>Kid Flasha</strong>, amatora w sztuce superbohaterskiej. Sam wątek Wally’ego Westa początkowo wydaje się być wciągniętym na siłę do crossoveru, lecz ostatecznie nowy speedster „ratuje dzień” (chociaż przez moment).</p>
<p style="text-align: justify;">Reasumując, żeby nie przedłużać, wszak jeszcze przed Wami dwie kolejne recenzje, uważam pierwszy odcinek crossoveru za jeden z najlepszych, jakie widziałem w produkcjach superbohaterskich, kompletnie nie przeszkadzają mi stereotypy, a może właśnie one są czynnikiem miłym dla mego oka &#8211; powiązania historyczne i kinematograficzne. Scenariusz został bardzo dobrze napisany, każdy z bohaterów dokłada swoją cegiełkę do ogólnej fabuły. <strong>Diggle</strong> z <strong>Rorym</strong> zapewniają dobry humor, <strong>Barry</strong> nosi na swych barkach ogromną odpowiedzialność, <strong>Oliver</strong> jawi się jako lider, <strong>Stein</strong> odkrywa, że zmiany w jego wspomnieniach wywołane są przez niego samego, <strong>Dig</strong> dowiaduje się o córce, <strong>Atom</strong> otrzymuje nowy strój, <strong>Sara</strong> znów zapewnia doskonałą realizację choreografii walk, <strong>Felicity</strong> z <strong>Cisco</strong> współpracują jak jeden procesor, a i <strong>Thea</strong> wraca jako <strong>Speedy</strong>. Flashpoint wywoła kolejne perturbacje czasowe, co w moim mniemaniu dobrze wróży na przyszłość. Jedyne zastrzeżenia jakie mam, dotyczą wielu bliskich kadrów, lecz to znów jest drobnostka, która nie wpływa na ogólną ocenę. Moje oczekiwania względem pierwszego odcinka crossoveru zostały spełnione z nawiązką, dlatego zostawiam wysoką notę.</p>
<h2 style="text-align: center;">Arrow 5&#215;08 &#8211; E.T. go home!</h2>
<h4><img alt='' src='https://flarrow.pl/wp-content/plugins/wp-user-avatar/deprecated/wp-user-avatar/images/wpua-96x96.png' srcset='https://flarrow.pl/wp-content/plugins/wp-user-avatar/deprecated/wp-user-avatar/images/wpua-300x300.png 2x' class='avatar avatar-96wp-user-avatar wp-user-avatar-96 photo' height='96' width='96' /><strong>Romek</strong></h4>
<p style="text-align: justify;">Oczekiwałem znacznie więcej. Czy ktoś mi powie dlaczego inwazja miała miejsce w <strong>Central City</strong>? Przecież pomnik <strong>Laurel</strong> stoi w <strong>Star City</strong> i kosmici nawet nie mieli okazji go zniszczyć&#8230; a tyle na to czekałem.</p>
<p style="text-align: justify;">Moi koledzy jasno określili jaki wpływ na <strong>crossover</strong> miał nowy odcinek <strong>Supergirl</strong>. Ja osobiście uważam, że po prostu zmarnowałem godzinę swojego życia. I tyle w tym temacie. Jeśli chodzi o nowy odcinek <strong>Flasha</strong> to również nie przypadł mi on do gustu. Powtórzony motyw &#8222;kontroli umysłu&#8221;, nowy strój <strong>Atoma</strong> (kiedy on miał czas go zbudować??), nagłe pojawienie się <strong>Legend</strong> bez wcześniejszego wprowadzenia, koszmarne efekty specjalne, bezsensowny powrót <strong>Speedy</strong> i pominięcie dużej grupy bohaterów sprawiło, że niechętnie podchodziłem do kolejnych epizodów. Na szczęście <strong>Arrow</strong> od samego początku 5. sezonu trzyma bardzo wysoki poziom i tym razem również zaserwował nam świetny odcinek!</p>
<p style="text-align: justify;">Czy ktoś z Was zastanawiał się kiedyś jak wyglądałoby życie <strong>Olivera</strong>, gdyby nie doszło do katastrofy jachtu? Ja nie (hehe), ale jeśli ktoś taki się znalazł, to na pewno marzył właśnie o tego typu epizodzie. Mogliśmy ponownie zobaczyć <strong>Roberta</strong> i <strong>Moire Queen</strong>, <strong>Laurel</strong>, <strong>Deathstroka</strong>, a także kilka innych postaci dla których zabrakło już miejsca w tym sezonie. Nie rozumiem tylko dlaczego to właśnie <strong>Dig</strong> został zakapturzonym mścicielem i w jaki sposób poznał <strong>Felicity</strong>. Oczywiście doskonale wiem, że tego wymagała fabuła, więc mogę na to przymknąć oko. Nie będę opisywał jak wyglądały przygody naszych bohaterów w tej alternatywnej rzeczywistości, ponieważ trochę mija się to z celem. Jeśli kogoś interesuję tego typu spojrzenie na świat <strong>Arrowa</strong> to z czystym sumieniem mogę Wam polecić ten seans.</p>
<p style="text-align: justify;">Omówmy teraz wydarzenia, które były ściśle powiązane z wielką inwazją kosmitów. Jak zawsze ogromnym plusem jak interakcja <strong>Felicity</strong> i <strong>Cisco</strong>, która ponownie wypadła świetnie. Podobało mi się, że znaleziono czas dla pozostałych członków drużyny i mogliśmy obserwować ich reakcje podczas spotkania z <strong>Flashem</strong> lub <strong>Supergirl</strong>. Oczywiście najwięcej czasu ekranowego otrzymał <strong>Wild Dog</strong>, a <strong>Curtis</strong> i <strong>Ragman</strong> stanowili jedynie pewnego rodzaju tło. Jednak najbardziej niezrozumiałą decyzją twórców jest całkowite pominięcie <strong>Artemis</strong>. Domyślam się, że jest to związane ze zwrotem fabularnym, ale trochę nielogiczne jest wycofywanie tej postaci już teraz, ponieważ nasza bohaterka do tej pory dostawała na tyle mało czasu, że nie możemy być z nią w żaden sposób zżyci. Podobała mi się również ucieczka naszych pierwszoplanowych protagonistów ze statku obcych. Pod względem wizualnym wyglądało to naprawdę nieźle i stanowiło świetne wprowadzenie do kolejnego odcinka <strong>Legend</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Postanowiłem, że nie będę wypowiadał się na temat <strong>Legends of Tomorrow,</strong> ponieważ jestem do tego serialu uprzedzony i wierzę, że moi koledzy zrobią to lepiej i o wiele rzetelniej. Jeśli chodzi o cały <strong>crossover</strong> to jestem mocno rozczarowany. Spodziewałem się wielkiego widowiska, ciągnącego się przez 4 odcinki, które sporo namieszają w uniwersum stacji <strong>CW</strong>. Jedynym plusem jest dość mocne nawiązanie do <strong>Flashpointu</strong>, ale czy to wystarczy żeby zaspokoić wszystkich widzów?</p>
<h2 style="text-align: center;">DC&#8217;s Legends of Tomorrow 2&#215;07</h2>
<h4 style="text-align: justify;"><img data-del="avatar" src='https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/04/gettoknow-cyborg_528ffb4d1a5869.76927641-100x100.png' class='avatar pp-user-avatar avatar-96wp-user-avatar wp-user-avatar-96 photo ' height='96' width='96'/> <strong>Cyborg </strong></h4>
<p style="text-align: justify;">Nareszcie doczekaliśmy się wielkiego crossovera. Zwiastuny, zapowiedzi, wywiady czy też zdjęcia promujące to wydarzenie, napełniały nas coraz to większą dozą ekscytacji. Fani czekali z niecierpliwością na 4-odcinkowy maraton, ale&#8230;no czekaliśmy na odcinki cztery, a mamy aż trzy. <strong>Supergirl</strong> była wstawką, aby podbić jej oglądalność. Nie oszukujmy się, ten serial nie ma wielu fanów, a <strong>CW</strong> coś musiało wymyślić, więc rzucili hasło &#8222;Crossover 4 seriali&#8221;. No i ludzie złapali przynętę. Dlatego nie ma co się rozwodzić nad tym odcinkiem, dlatego biegniemy szybko dalej jak nasz <strong>Flash. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ja w porównaniu do moich poprzedników nie będę dzielił tego na odcinki, bo to w końcu jeden wielki epizod, trwający aż trzy godziny. Dlatego potraktuje go jako całość.</p>
<p style="text-align: justify;">Wszystko zaczyna się w <strong>Central City</strong>, dlaczego tam? A no tak, bo Flash jest pierwszy w ramówce. Sam odcinek Flasha był naprawdę dobry. Oczywiście jako wprowadzenie do całego konfliktu, który miał miejsce w crossoverze. Można by się czepiać tego, że cała drużyna była dosyć szybko zebrana, no ale nie ma co się dziwić, że szybko&#8230;w końcu skompletował tą drużynę sam Flash. W całość zostało wmieszane <strong>ARGUS, </strong>które wszystko wiedziało o obcych, ale po co mieli mówić szybciej. Trochę się rozczarowałem mocą i siłą <strong>Dominatorów</strong>, kolejny przeciwnik z umiejętnością kontroli umysłów. Chyba to już było? Najlepszy moment w całym tym zamieszaniu, które dostaliśmy to walka <strong>Team Supergirl</strong> <strong>vs Arrow/Flash</strong>. Może efekty mogły by być lepsze, ale co do choreografii walk, nie można mieć zastrzeżeń. No i to rozwalenie systemu przez <strong>Kid Flasha</strong>, bum bum i sam dostał wpier&#8230;nicz. Takie życie początkującego bohatera.</p>
<p style="text-align: justify;">Teraz trochę o tym co było mega kapitalnie zrobione, a mianowicie alternatywne życie <strong>Olivera</strong>. Sam sezon trzyma wysoki poziom, może jeszcze trochę brakuje mu do sezonu 1 i 2, ale wykonawcy zrozumieli, że ta ścieżka jest lepsza, niż love story. No&#8230;ale ja nie o tym. Wracając do alternatywnej rzeczywistości, widzimy co by było gdyby<strong> Sara</strong> i Oliver nie wsiedli razem na <strong>Gambita. </strong>Ten odcinek pokazał to, za co każdy pokochał ten serial. Akcja. Nie było zbędnego gadania, tylko akcja za akcją, nie chodzi tylko o walki. Sama fabuła tego odcinka, była trochę oderwana o głównego problemu Dominatorów, ale bardzo ładnie wplątali to wszystko jako jedną z składowych całego crossa. Duży plus CW. Dodatkowy smaczek do całości dodali antagoniści.<strong> Darhk</strong>, <strong>Merlyn</strong> i <strong>Slade Wilson</strong>, trochę krótko to trwało, ale i tak czułem satysfakcje.</p>
<p style="text-align: justify;">Czas na finał tego wielkiego epizodu. Wszystko się kończy w odcinku przeznaczonym Legendom. Sam finał z motywem<strong> Civil War, </strong>spowodował uśmiech na mojej twarzy. Walka naszych superhero z kosmitami wyglądała fajnie, Flash i Supergirl na szybkości czipowali alienów, a reszta się nawala. Nawet<strong> Vixen</strong> pokazała, że oprócz swojego ulubionego goryla, posiada też moc słonia. WOW. Rozbrojenie, a dokładniej zamienienie bomby w wodę przez Firestorma, było  bardzo fajne. Fani mogli zobaczyć jaką moc ma ta postać, więc dlaczego tak mało angażują go w walkę!? Samo pokonanie Dominatorów, było dziwne, ok aktywowali coś na nich, kosmitów to zabolało i co uciekli? Chyba, że to przez tą wodę. Ewidentnie kosmici nie lubią wody, teraz wiem dlaczego Alf nie chciał się kąpać.</p>
<p style="text-align: justify;">Co do podsumowania, to ciężko określić czy było to epickie wydarzenie czy też nie. Dostaliśmy masę easter eggów, które były bardzo ciekawe, dawka humoru od Micka &#8211; zawsze na plus. Producenci bardzo dobrze zrobili, że nie odłączyli wszystkiego od całości. W Flashu były rzeczy nawiązujące do fabuły, Arrow to już nie ma co mówić- czapki z głów, także w odcinku Legend były problemy z tego serialu. Spójność wszystkiego, to najlepiej opisuje ten crossover.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy jestem pod wrażeniem, raczej nie.  Jednak oglądało się to bardzo przyjemnie i lekko. Jako całość oceniam to bardzo, bardzo dobrze. Tylko to pokonanie kosmitów takie se.</p>
<p style="text-align: justify;">Cóż, teraz czekamy na więcej. CW idzie w coraz to lepszą stronę, widać że jak chcą to potrafią.</p>
<h4 style="text-align: justify;"><img data-del="avatar" src='https://flarrow.pl/wp-content/uploads/2016/02/11802718_880598585343537_5377106210855297769_o-2-100x100.jpg' class='avatar pp-user-avatar avatar-96wp-user-avatar wp-user-avatar-96 photo ' height='96' width='96'/> <strong>Batplay</strong></h4>
<p style="text-align: justify;">Kończąc gigarecenzję, dopowiem tylko, że warto było czekać na taki jubileuszowy odcinek <strong>Arrow</strong>, w pełni świadomie wystawiłbym mu 10/10. Kulminacja oraz refleksja, po prostu bomba! Wszystko w tym epizodzie przypadło mi do gustu. Żałuję tylko, że Manu Bennett nie pojawił się w roli Deathstroke&#8217;a oraz tego, że zabrakło Ra&#8217;s al Ghula, a także bardziej zmaterializowanych: Roy&#8217;a Harpera i Tommy&#8217;ego Merlyna. Podobnie jak Romek, ja również jestem uprzedzony do<strong> LoT</strong>, toteż odcinek finałowy nieco obniżył moją ocenę ogólną&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Cóż, liczymy, że taka forma recenzji spodobała się Wam. Na temat samego <em>crossoveru</em> nasza redakcja opublikowała wiele równie ciekawych artykułów, więc zapraszamy do lektury <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/crossover-the-cw-gigarecenzja/" data-wpel-link="internal">Crossover The CW &#8211; gigarecenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/crossover-the-cw-gigarecenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>The Flash S03E07 „Killer Frost” – recenzja</title>
		<link>https://flarrow.pl/the-flash-s03e07-killer-frost-recenzja/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/the-flash-s03e07-killer-frost-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr "Batplay" Nowak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Nov 2016 17:33:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[The Flash]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[spoiler]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=29784</guid>

					<description><![CDATA[<p>Barry Allen nadbiega w tym tygodniu z epizodem niezwykle ważnym dla fabuły całego sezonu, przynajmniej z czterech powodów, a są nimi: tytułowa Killer Frost, główny antagonista sezonu Savitar, Wally West oraz Doktor Alchemy. Analizę zaczniemy od postaci Savitara, boga szybkości. Muszę przyznać, że miał dość widowiskowe wejście do serialu. Mnie osobiście bardziej podobało się pierwsze spojrzenie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/the-flash-s03e07-killer-frost-recenzja/" data-wpel-link="internal">The Flash S03E07 „Killer Frost” – recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Barry Allen</strong> nadbiega w tym tygodniu z epizodem niezwykle ważnym dla fabuły całego sezonu, przynajmniej z czterech powodów, a są nimi: tytułowa <strong>Killer Frost</strong>, główny antagonista sezonu <strong>Savitar</strong>, <strong>Wally West</strong> oraz<strong> Doktor</strong> <strong>Alchemy</strong>.</p>
<p><span id="more-29784"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Analizę zaczniemy od postaci<strong> Savitara</strong>, boga szybkości. Muszę przyznać, że miał dość widowiskowe wejście do serialu. Mnie osobiście bardziej podobało się pierwsze spojrzenie na <strong>Zooma</strong>, jednakże nowy przeciwnik w podobnej mierze budzi grozę. Jego pseudonim, jak już zostało zasygnalizowane w <strong>The Flash</strong>, pochodzi od wedyjskiego boga solarnego, odpowiedzialnego za ruch słońcem, wodą i wiatrem. Był również przewodnikiem zmarłych oraz dawcą długowieczności bądź nieśmiertelności. Zwłaszcza ta ostatnia z jego właściwości tj. „dawca” wprowadza pewną analogię między nim a nowym przeciwnikiem. Podobnie jak w przypadku Zooma, Flash otrzymuje potężne cięgi, a z opresji wybawiają go <strong>Caitlin Snow</strong> oraz <strong>Cisco Ramon</strong>, a właściwie <strong>Killer Frost</strong> i <strong>Vibe</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Pierwsza z nich dzięki owej interwencji, ujawnia całą swoją moc, wraz ze specyficznym charakterem. Wybudzona <strong>Killer Frost</strong> postanawia na własną rękę odszukać Alchemy’ego by ten zdjął z niej to brzemię. Ironią losu jest fakt, że osobę, którą tak poszukiwała, cały czas miała pod ręką. Lecz jeszcze ciekawszy okazał się zabieg w którym <strong>panna Snow</strong> chcąc pozbyć się mocy, coraz bardziej stawała się Killer Frost. Jej lodowy pocałunek czy wydarzenia na komisariacie to dopiero początek przebiegłości tej bohaterki. <strong>Danielle Panabaker</strong> niewątpliwie będzie mogła rozwinąć skrzydła, jeśli nie teraz (ostatecznie wróciła do starej, dobrej Caitlin za pomocą specjalnych kajdanek) to zapewne Team Flash będzie jeszcze w przyszłości potrzebował jej usług.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy kogoś zaskakuje fakt, że <strong>Tom Felton</strong> po raz kolejny zagra ciemny (a właściwie szary) charakter? Z entuzjazmem przyjąłem jego angaż do <strong>The Flash</strong>, przeczuwając, że nie będzie jedynie zwykłym pracownikiem <strong>Central City Police Departament</strong>. Okazuje się, że to on, obnoszący się ze swoją nienawiścią do metaludzi, obdarowuje ich mocą, będąc na usługach Savitara. Ostatecznie <strong>Julian</strong> zmusza Barry’ego do opuszczenia stanowiska pracy. Nie sądzę by to wydarzenie odbiło się szerokim echem na życiu prywatnym Flasha. Barry rzadko przebywał w pracy, a sceny w CCPD były jedynie jego tłem do rozmów z <strong>Joe’m</strong> lub Julianem. O wiele większy wydźwięk otrzyma ostatni dialog między Allenem a jego ex-współpracownikiem, który nie omieszkał wyrzucić Barry’emu dysonans poznawczy, problemy z odróżnieniem dobra od zła. Zabawne jest to, że Julian poniekąd cierpi na to samo przywdziewając maskę Alchemy’ego.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wally West</strong> w końcu stał się <strong>Kid Flashem</strong>. Czy przedwczesne wybudzenie go ze śpiączki będzie miało jakikolwiek wpływ na jego zdrowie bądź umiejętności? Brat <strong>Iris</strong> wręcz „pali się” do misji superbohaterskiej, nie sądzę by długo trwało przymierzanie stroju Kid Flasha <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: justify;">Reasumując, epizod <strong>Killer Frost</strong> jest odcinkiem, którego nie należy pominąć by zrozumieć sens trzeciego sezonu. Mamy w nim pierwsze spojrzenie na Savitara (o nim jeszcze niejednokrotnie będzie mowa, dlatego nie zagłębiam się dziś w analizę tej postaci), rozwikłanie tajemnicy kim jest Alchemy oraz narodziny Killer Frost i Kid Flasha. Każdy z tych wątków wskazuje, że produkcja stacji CW zmierza w prawidłowym kierunku i oby tak dalej!</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/the-flash-s03e07-killer-frost-recenzja/" data-wpel-link="internal">The Flash S03E07 „Killer Frost” – recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/the-flash-s03e07-killer-frost-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Supergirl S02E07 „The Darkest Place” – recenzja</title>
		<link>https://flarrow.pl/supergirl-s02e07-the-darkest-place-recenzja/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/supergirl-s02e07-the-darkest-place-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr "Batplay" Nowak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Nov 2016 13:26:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Supergirl]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[spoiler]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=29767</guid>

					<description><![CDATA[<p>W ubiegłym tygodniu do grona telewizyjnych herosów dołączył James Olsen, działający jako Guardian. W dużym stopniu najnowszy odcinek Supergirl rozwija jego wątek. Epizod rozpoczyna się flashbackami, które w moim mniemaniu są zawsze interesującymi zabiegami w przedstawianiu historii. Flashbacki nadają opowieści dynamizmu, a sam widz od pierwszych minut wciągany jest w wir akcji. Nowy dyrektor CatCo [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e07-the-darkest-place-recenzja/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E07 „The Darkest Place” – recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W ubiegłym tygodniu do grona telewizyjnych herosów dołączył <strong>James Olsen</strong>, działający jako <strong>Guardian</strong>. W dużym stopniu najnowszy odcinek <strong>Supergirl</strong> rozwija jego wątek. Epizod rozpoczyna się <em>flashbackami, </em>które w moim mniemaniu są zawsze interesującymi zabiegami w przedstawianiu historii. <em>Flashbacki </em>nadają opowieści dynamizmu, a sam widz od pierwszych minut wciągany jest w wir akcji. Nowy dyrektor <strong>CatCo Worldwide Media</strong> zaledwie raczkując w superbohaterskiej misji, już napotyka pewne problemy. Na jego drodze pojawia się naśladowca, który niczym <em>marvelowski </em><strong>Punisher</strong>, postanawia na własną rękę wymierzać sprawiedliwość, pośrednio podszywając się pod Guardiana. Ostatecznie James Olsen w duecie z <strong>Winnem Schottem</strong> rozprawia się z <strong>Philipem Karnowsky’m</strong>. W całej tej historii mamy przynajmniej dwa ważne wątki, zaserwowane przez scenarzystów. Pierwszym z nich jest ponowna dysputa, która na przestrzeni ostatnich dwóch lat dość silnie zaznaczyła się w produkcjach superbohaterskich; jest nią odwieczny dylemat czy bohater/superbohater/heros/mściciel powinien zabijać. Jest to temat rzeka, lecz dla Guardiana stanowi swoistą obietnicę, że jego bohater nie będzie parał się mordem. Drugim wątkiem są osobiste motywacje mściciela. Co właściwie jest impulsem by stać na straży sprawiedliwości? Czy jest to chęć pomagania innym, będąc zapatrzonym w swoich idoli, jak ma to miejsce w przypadku Jamesa Olsen czy personalna zemsta, którą posłużył się Karnowsky? Okazuje się, że widz sam powinien znaleźć odpowiedzi na owe pytania, gdyż trudno jest postrzegać sprawiedliwość w sposób obiektywny.</p>
<p><span id="more-29767"></span></p>
<p style="text-align: justify;">To co wyróżnia drugi sezon <strong>Supergirl</strong> od pierwszego, jest jego dopracowana wielowątkowość. Tym samym rozwinięta zostaje historia przedstawiona w <em>cliffhangerze </em>z epizodu <strong>Changing</strong>. <strong>Mon-El</strong> zostaje przechwycony przez wciąż tajemniczą organizację <strong>Cadmus</strong>, jako przynęta dla pojmania <strong>Kary</strong>. Sama nazwa instytucji pochodzi od bohatera mitów tebańskich. Kadmos, będąc bratem Europy, wyruszył by odbić ją z rąk Dzeusa. W międzyczasie założył miasto Teby, pokonując przy źródle Aresa smoka. Z zębów potwora „wyrosła” armia, lojalna wobec Kadmosa. Jego uczynek nie obył się bez interwencji bogów. Rozwścieczony Ares zmusił młodego herosa do ośmioletniej służby; ostatecznie podarował mu swoją córkę, zrodzoną z Afrodyty, Harmonię. Wersja mitu podana przez Nonnosa z Panapolis na drodze Kadmosa stawia samego Tyfona. Tebańczyk jednakże nie zabija bestii. Jak zatem nazwa organizacji ma się do tebańskiego herosa? Zdaniem <strong>Lillian Luthor</strong> wspólne jest jedynie zabijanie potworów. Któż wie do czego jest zdolna matka Leny i Lexa. Jej działalność poskutkowała wskrzeszeniem <strong>Hanka Henshawa</strong> w postaci <strong>Cyborg Supermana</strong>, przetrzymuje <strong>Jeremiaha Danversa</strong> i wreszcie czym jest Projekt Meduza? Niewątpliwie w epizodzie otrzymaliśmy więcej kolejnych pytań, aniżeli odpowiedzi. Sam Jeremiah zachowuje się dość kontrowersyjnie. Dlaczego nie uciekł wraz z Karą i Mon-Elem? Co go trzyma w siedzibie Cadmus? Jak przeżył tam 15 lat? Odpowiedzi na te pytania otrzymamy zapewne dopiero po <em>crossoverze</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym wątkiem jest nie najlepsza dyspozycja <strong>Martiana Manhuntera</strong>. Przy pomocy <strong>Alex</strong> dowiaduje się prawdy o <strong>M’Gann</strong>, która okazuje się być Białym Marsjaninem. <strong>J&#8217;onn J&#8217;onzz</strong> nagle zapominając o uczuciu jakie żywił do swej krajanki, po spektakularnej walce postanawia zamknąć ją w celi. Mnie osobiście przekonuje M’Gann i jej niewinna osobowość. Dlaczego zatem Hank postanowił wkroczyć na wojenną ścieżkę? Czy rany zadane na Marsie przez jej podobnych, nigdy nie zabliźnią się, a Zielony Marsjanin będzie doszukiwał się zemsty? Będę wyczekiwał „zmiany” jaka dokonuje się w ciele Manhuntera. Kolejny dobrze zapowiadający się wątek.</p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec wreszcie wątki obyczajowe. Zastanawiałem się dlaczego nie kontynuuje się motywu miłosnego pomiędzy Kara a Jamesem oraz czy Mon-El zainteresuje się Kryptonką. Niestety na pierwsze pytanie nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi, lecz ku mojemu zadowoleniu najwyraźniej Daxamitanin (jeśli źle odmieniłem deklinacyjnie, proszę o wybaczenie) zadurzył się w Kryptonce. Pomiędzy <strong>Chrisem Woodem</strong> a <strong>Melissą Benoist</strong> czuć „aktorską chemię”. Ich postacie dobrze razem wyglądają na ekranie, życzę tej relacji jak najlepiej.</p>
<p style="text-align: justify;">Poprawność polityczna, wręcz przymusowe wcielanie do produkcji superbohaterskich reprezentantów odmiennych upodobań seksualnych, różnych ras czy wyznań religijnych, wywołuje u mnie raczej negatywne emocje. Jednakże już w poprzednim tygodniu musiałem przyznać, że wątek romantyczny <strong>Alex</strong> przypadł mi do gustu. Jej homoseksualność, lub raczej biseksualność, została tak subtelnie przedstawiona, tak dobrze zagrana przez <strong>Chyler Leigh</strong>, że cały motyw wyraźnie przypadł mi do gustu. Liczę jednakże, że obejdzie się bez modnych ostatnimi czasy w kinematografii przejawami przerostu formy nad treścią.</p>
<p style="text-align: justify;">Reasumując, obecny sezon oglądam z jeszcze większym zainteresowaniem. Obiecany przez stację <strong>CW</strong> rozmach, spełnia pokładane w nim nadzieje. Wielowątkowość  działa tutaj naprawdę dobrze, póki co nie znalazłem motywu, który irytowałby mnie tak jak niektóre w pierwszym sezonie. Do błędów <strong>„The Darkest Place”</strong> zaliczyć mogę jedyne fakt, że do siedziby <strong>DEO</strong> wciąż każdy wchodzi kiedy chce i jak chce oraz dwie sceny (a właściwie jedynie dwie kwestie) w których dźwiękowcy najwyraźniej źle dograli dźwięk, który był lekko przytłumiony. Jest to jednak na tyle drobna uwaga, że nie wpływa na ocenę końcową. Kolejny epizod to już zapowiadany od kilku miesięcy <em>crossover</em>, czekamy z niecierpliwością <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/supergirl-s02e07-the-darkest-place-recenzja/" data-wpel-link="internal">Supergirl S02E07 „The Darkest Place” – recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/supergirl-s02e07-the-darkest-place-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Arrow S04E23 „Schism” &#8211; recenzja</title>
		<link>https://flarrow.pl/arrow-s04e23-schism-recenzja/</link>
					<comments>https://flarrow.pl/arrow-s04e23-schism-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr "Batplay" Nowak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 May 2016 20:14:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Arrow]]></category>
		<category><![CDATA[Arron sezon 4]]></category>
		<category><![CDATA[arrow season 4]]></category>
		<category><![CDATA[Green Arrow]]></category>
		<category><![CDATA[Oliver Queen]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[spoiler]]></category>
		<category><![CDATA[The CW]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://flarrow.pl/?p=7245</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niestety, długo oczekiwany finał czwartego sezonu Arrow okazał się być nie jak dwa poprzedzające go epizody, lecz utrzymał poziom całego sezonu, był po prostu słaby. De facto, trzy ostatnie odcinki można oglądać jak jeden film, lecz wyraźnie jego ostatnia część zaniża poziom. Tym razem zacznę omawianie od retrospekcji. Nie wyjaśniono dlaczego figurka oddziaływała w ten [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/arrow-s04e23-schism-recenzja/" data-wpel-link="internal">Arrow S04E23 „Schism” &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Niestety, długo oczekiwany finał czwartego sezonu <strong>Arrow</strong> okazał się być nie jak dwa poprzedzające go epizody, lecz utrzymał poziom całego sezonu, był po prostu słaby.<span id="more-7245"></span></p>
<p style="text-align: justify;"><em>De facto</em>, trzy ostatnie odcinki można oglądać jak jeden film, lecz wyraźnie jego ostatnia część zaniża poziom. Tym razem zacznę omawianie od retrospekcji. Nie wyjaśniono dlaczego figurka oddziaływała w ten sposób na <strong>Taianę</strong>. Dlaczego akurat na nią, a nie na <strong>Olivera</strong>. Nie poznaliśmy również jej genezy. Skąd bierze się jej moc, kto ją stworzył, kiedy i dlaczego. Może wątki te zostaną poruszone przez <strong>Constantine’a</strong>? Trudno powiedzieć, w której produkcji, gdyż plotek na jego temat jest wiele. Dla mnie niezrozumiałą kwestią jest fakt, że jego serial, tak dobrze budujący klimat komiksu, został wyrzucony do kosza, podczas gdy ekranizuje się nowe seriale, nie mówiące zupełnie nic zwyczajnemu czytelnikowi komiksów. Celowo nie będę podawał nazw <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: justify;">Ostateczny pojedynek z <strong>Damienem Darhkiem</strong> polegał na naprzemiennym obijaniu sobie twarzy i przekonaniu, że wiara czyni cuda. Mieszkańcy <strong>Star City</strong> uwierzyli, że wspólnymi siłami pokonają antagonistę sezonu wraz z jego Duchami, dzięki czemu stłamszona została ciemna strona Darhka. Lecz czy podobnego wątku nie widzieliśmy już w serialowym uniwersum DC? Pozwolę sobie przypomnieć <em>crossover</em> <strong>Supergirl</strong> z <strong>The Flash</strong>. Po raz kolejny niezbyt satysfakcjonująco wymazano twarz dublera <strong>Neala McDonougha</strong>, ewidentnie rzuca się w oczy, że Oliver walczy z kimś zupełnie innym. Może przy jakości mniejszej od HD tego nie widać.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnymi dziwnymi rzeczami, które było nam dane zobaczyć, było to skąd wzięła się transmisja radiowa podczas improwizacji <strong>Queena</strong>? Oliver spontanicznie wygłosił mowę, którą kapitan Lance mógł posłuchać jadąc samochodem. Jak to jest, że <strong>Felicity</strong> zawsze znajdzie sposób (mimo, że została pozbawiona komputera, a przecież hakowanie broni nuklearnej nie może być tak łatwe na zwykłym sprzęcie) by zneutralizować pociski? Skąd <strong>Duchy</strong> wiedziały gdzie znajduje się kryjówka Green Arrow (ok, tutaj może <strong>Andy</strong> był informatorem) i wreszcie… spektakularna śmierć <strong>Coopera</strong>. Naprawdę mogła zostać o wiele lepiej pokazana.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeden jedyny plus… <strong>Oliver</strong> znów zabija. Czyżby powrót do korzeni? Chciałbym! Fakt faktem, wielki finał z <strong>Damienem Darhkiem</strong> nie mógł wyglądać inaczej, lecz zabójstwo Taiany, jeszcze w taki sposób, nieco mnie zaskoczyło.</p>
<p style="text-align: justify;">Liczne moralne dialogi o moralności niepotrzebnie przedłużały fabułę. Zrobiono dosłownie to samo co w ostatnim epizodzie <strong>Supergirl.</strong> Świat chyli się ku zagładzie, więc spokojnie porozmawiajmy sobie o mroku, Andy’m itd.</p>
<p style="text-align: justify;">Jakie konsekwencje przyniósł ze sobą <strong>Schism</strong>? Oliver zostaje burmistrzem, by walczyć o swoje miasto (tak jak zapowiadał) również w świetle dnia. <strong>Team Arrow</strong> rozpada się. <strong>Quentine Lance</strong> wyjeżdża z <strong>Donną</strong> niczym w ubiegłym roku jej córka z Queenem. <strong>John</strong> <strong>Diggle</strong> wraca do armii, a <strong>Thea</strong> odwiesza swój strój do szafy. <strong>ARGUS</strong> natomiast nie wygląda na organizację, która miałaby odgrywać jeszcze jakąś ważniejszą rolę (chyba, że w retrospekcjach).</p>
<p style="text-align: justify;">Czy warto czekać na kolejny sezon? Obecny tak mnie zniechęcił, ze rzeczywiście tylko kilkumiesięczna rozłąka może sprawić, że znów z ochotą (albo raczej z ciekawością) zasiądę do nowych odcinków. Powrót do formy z pierwszego sezonu może wcale nie być takim złym pomysłem, o ile zostanie urzeczywistniony.</p>
<p style="text-align: justify;">P.S. Przypominam, że podsumowaniem całego sezonu zajęła się <a href="http://flarrow.pl/2016/7070/" data-wpel-link="internal">Klaudia</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://flarrow.pl/arrow-s04e23-schism-recenzja/" data-wpel-link="internal">Arrow S04E23 „Schism” &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://flarrow.pl" data-wpel-link="internal">FLARROW.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://flarrow.pl/arrow-s04e23-schism-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
