Twórczyni drugiej części filmu Kapitan Marvel zaproponowała niecodzienne rozwiązanie w postaci połączenia dwóch potężnych marek superhero: X-Menów oraz Galactusa. Drugi bohater pochodzi ze świata Fantastycznej Czwórki.

Nia DaCosta ostatnio przeszła do historii jako pierwsza czarnoskóra kobieta, która zdobyła pierwsze miejsce w konkrusach box office. To wszystko wydarzyło się za sprawą filmu Candyman, który w dniu otwarcia zarobił ponad 20 milionów dolarów. Obecnie rekordzistka pracuje nad The Marvels, swoistą kontynuacją Capitan Marvel. W produkcji między innymi zobaczymy Monicę Rambeau [WandaVision] jak również Kamalę Khan – Ms. Marvel. Okazuję się, że DaCosta jest hardkorową czytelniczką komiksów, ponieważ główną inspirację na Crossover zaczerpnęła właśnie stamtąd.

W rozmowie z The Guardian reżyserka ujawniła, że na początku spotkania z producentami podzieliła się swoim pomysłem, który łączył świat X-Menów z groźnym Galactusem. Zobaczcie co Nia miała do powiedzenia:

„Całkowicie oszalałam! Pomyślałam, że to właśnie połączenie tych dwóch światów przerodzi się we wspaniałe widowisko! Storm i Scott w kosmosie! Mary producentka zachęciła mnie, żebym opisała wszystko dogłębnie. Zapewniła mnie, że będę miała swobodę twórczą, by nie być marionetką na sznurku. Będzie się działo!”

Zaproponowany przez Nię DaCostę crossover X- Men i Fantastycznej Czwórki z Galactusem może nie wypalił, ale energia reżyserki z pewnością przyniesie dużo dobrego dla Marvel Studios. A wam jak się podoba koncept artystki? Dajcie znać w komentarzu.