Dwayne Johnson ma pomysł na powrót postaci Hobbsa.

Hobbs został wprowadzony do serii Szybcy i wściekli jako antagonista, lecz z biegiem czasu wyrobił sobie dość mocną pozycje w drużynie Dominica Toretto. The Rock wyrobił sobie renomę poprzez wprowadzanie czegoś świeżego do powoli wypalających się serii filmowych, więc nic dziwnego, że fani pokochali postać Hobbsa.

Wystąpił on w 4 częściach i jego brak w najnowszej części był zauważalny, między innymi w jakości fabuły i całym filmie. Jego nieobecność to wynik sporu pomiędzy Johnsonem, a Vin Diselem!

Jednak dzięki temu sporowi otrzymaliśmy Hobbs and Shaw, film który wziął dwie postacie z serii Szybcy i Wściekli, które się nienawidzą i zmusił ich do współpracy, aby powstrzymać Brixtona. Dodajmy do tego poczucie humoru Johnsona i Stathama i wyszła z tego dobra komedia akcji.

Fani dosłownie od razu po obejrzeniu tego filmu zaczęli się zastanawiać „Czy będzie sequel?”. Wychodzi na to, że jest to możliwe. Johnson podczas występu w Jessie Caggle Show został zapytany o przyszłość franczyzy Hobbs and Shaw.

„Więc jeśli chodzi o Hobbs and Shaw, których uwielbiamy, to wpadłem na pomysł. Zatem zadzwoniłem do Donny Langley, naszego scenarzysty Chrisa Morgana oraz naszego producenta Hirama Garcii. I powiedziałem: „Mam ten pomysł i kierunek dla Hobbsa”. Potem przedstawiłem im ten pomysł i bez zdradzania niczego więcej, wszyscy to pokochali. Jednakże byłoby to antytezą tego, czym ogólnie są filmy Szybcy i Wściekli, to że tworzone są kolejne i kolejne i kolejne, w tym przypadku chciałem i nadal chcę zrobić kwintesencję filmu Hobbesa. Znowu, nie zdradzając niczego zobaczyłbyś jak mężczyzna odchodzi w stronę zachodzącego słońca.”

Wygląda na to że Johnson chce w znaczący sposób pożegnać się z postacią Hobbsa.