PODZIEL SIĘ

“Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn)” mimo tego, że dopiero co oglądaliśmy w kinie, to już wylądowało na nośnikach fizycznych i spokojnie możemy cieszyć się seansem w naszym zaciszu domowym.  Jeżeli film wam się podobał, a chcielibyście się dowiedzieć o nim nieco więcej, to zapraszamy do lektury poniższego wywiadu z samą reżyserką produkcji – Cathy Yan!

Jest to wywiad z okazji premiery filmu „Ptaki Nocy i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn” na 4K UHD Blu-ray, Blu-ray i DVD.

PYTANIE: Opowiedz mi historię tego filmu – Co się stanie z Harley Quinn i jak inne postacie – Ptaki – wpływają na fabułę?

CATHY YAN: Jest to historia całkowicie opowiedziana z punktu widzenia Harley. To oznacza, że skaczemy trochę między wątkami, ale na końcu wszystko jednak układa się w jedną, spójną całość, bo tak właśnie pracuje mózg Harley. Jest to bardzo zabawna i przewrotna historia. To szalona podróż, w której Harley odkrywa, kim jest bez Jokera i poznaje Cassandrę Cain i wszystkie te silne kobiety – Czarnego Kanarka, Łowczynię i Renee Montoyę – które mają swoje, podobne podróże do przebycia. Dlatego ostatecznie łączą siły i razem stają do walki, aby uratować Cass przed złoczyńcą, szefem mafii o imieniu Roman Sionis.

PYTANIE: Podsumowując, ten film opowiada zatem historię bardzo różnej grupy kobiet, które łączą siły, aby osiągnąć wspólny cel, podobnie jak w Twoim poprzednim filmie, Dead Pigs, w którym również połączyłaś losy bardzo różnych ludzi. Lubisz stawiać sobie takie wyzwania i łączyć losy, ludzi, którzy prawdopodobnie w innych okolicznościach nie mieliby ze sobą nic wspólnego?

CATHY YAN: To świetne pytanie. Tak, to dosyć zabawne ile podobieństw możemy odnaleźć między tymi dwoma filmami. Sceneria w obu filmach jest równie kolorowa. Uwielbiam takie przesadzone postacie i wydaje mi się, że jest to ogromne wyzwanie, aby spróbować odpowiednio wyważyć wszystkie historie – w pewnym sensie, im więcej tym lepiej. Zróżnicowane postacie są dla mnie nie tylko fascynujące, ale również jest to także wyzwanie dla mnie jako reżysera, by mieć tyle różnych aktorów na planie. A przy takim zespole jak w „Ptakach Nocy” nikt tak naprawdę nie jest aktorem drugoplanowym, wszyscy czują się momentami jak główne postacie, każdy opowiada swoją historię. Dla mnie jako reżysera, praca z tak fantastycznymi aktorami i obserwowanie jak oni wcielają się w swoje postacie i wchodzą w interakcje z innymi sprawia mi ogromną radość.

PYTANIE: Czy mogłabyś nam opowiedzieć o pracy z Margot Robbie, zarówno z perspektywy reżysera jak i producentki?

CATHY YAN: Margot jest bardzo mądrą, wspaniałą kobietą, która całkowicie poświęca się temu co robi. Przyjęła rolę i tak rewelacyjnie ją odegrała, że wydaje mi się, że dla wielu osób ona po prostu jest „Harley” a „Harley” to Margot. Właśnie między innymi dlatego oglądanie jej i tego w jaki sposób rozwinęła tę postać i sama praca z nią była tak interesująca. Margot uwierzyła we mnie jako producentkę i miałam w niej ogromne wsparcie. Myślę, że pod wieloma względami mamy podobny gust.

PYTANIE: To pomaga utrzymać dobrą atmosferę codziennie w pracy, prawda?

CATHY YAN: Tak, dokładnie, jedynie pozytywna energia.

PYTANIE: Opowiedz mi o reszcie niesamowitej obsady, zacznijmy of Mary Elizabeth Winstead, która wcieliła się w postać Łowczyni. Czy dobrze wydaje mi się, że Łowczyni była jedną z pierwszych postaci, które skłoniły Margot do myślenia o stworzeniu filmu „Ptaki Nocy”?

CATHY YAN: Tak dokładnie. Łowczyni była jej pierwszą inspiracją. A ja po prostu kocham Mary. Uważam, że jest bardzo utalentowaną aktorką i była w stanie wnieść tak wiele do każdego najmniejszego ujęcia. Łowczyni ma prawdopodobnie najbardziej szczegółowo opisaną historię w filmie, ponieważ jej historia bezpośrednio wpływa na całą fabułę. Uwielbiam jej postać. Myślę, że udało nam się odnaleźć jej wymiarowość, w jej historii widać ból i traumę, tak aby jej postać stała się widzom bliższa. Jedno z pytań, które sobie zadaliśmy, dotyczyło sytuacji, w której młoda dziewczyna doświadcza śmierci całej swojej rodziny, a następnie zostaje wysłana na Sycylię i wyszkolona na zabójcę, zastanawialiśmy się, co to właściwie oznacza dla jej postaci dzisiaj. Gdzie ją po latach odnajdziemy jako dorosłą Łowczynię? Mary podjęła się tego wyzwania, dodała nieco patosu, swojego uroku i sarkastycznego poczucia humoru. Mary jest także świetnym sportowcem, kiedyś była tancerką, więc mogła również wnieść całą tę fizyczność do roli. Fajnie było móc ją obserwować, jak tworzy tę postać, która pod pewnymi względami może być niewiarygodnie ambitna, ale także jednocześnie bardzo bliska widzom.

PYTANIE: A jak się pracowało z Ewanem McGregorem i Chrisem Messiną? Możesz nam trochę opowiedzieć o nich i ich postaciach?

CATHY YAN: Oni byli po prostu świetni. Myślę, że oboje doskonale się bawili grając czarne charaktery. Chris przeszedł całkowitą przemianę, to był koniec Chrisa Messiny ze „Świata według Mindy” i on na to przystał. On naprawdę kompletnie zmienił swój wizerunek, rozjaśnił włosy, a ten platynowy blond musiał być odnawiany średnio co tydzień! Ale wydaje mi się, że jemu to naprawdę sprawiało radość, zwłaszcza, że moim zdaniem pomogło mu to wcielić się w rolę Zsasza. I był w stanie wnieść do roli taką głębię i niewygodny rodzaj zagrożenia, a podoba mi się to, że nie był typowym, dużym, umięśnionym, cichym poplecznikiem. On jest bardzo silnym aktorem, który był w stanie przyjąć rolę i świetnie udźwignąć graną postać.

PYTANIE: On również sprawia, że wierzysz to, że Roman może osiągnąć swój cel, dzięki temu, jaką osobą jest Zsasz.

CATHY YAN: Tak, Zsasz jest „ciężki”, ale w innym tego słowa znaczeniu. On po prostu wzbudza niepokój i trochę za bardzo lubi swoją pracę. (ŚMIECH) Chris i Ewan świetnie się razem bawili na planie. W sumie, nie wiem czy Ewan pomyślałby o sobie w ten sposób, ale uważam, że jest przezabawny i zaimprowizował wiele zabawnych kwestii w filmie. Świetnie przedstawił narcyzm postaci. Ewan doskonale zrozumiał postać Romana, to przez co przeszedł, jego kompleks niższości związany z rodziną, jego potrzebę wykazania się, jego niezdolność do pełnego kontrolowania swoich emocji. Z Romanem dzieje się wiele rzeczy, które Ewan mógł poznawać, co ostatecznie czyni go czarnym charakterem, który manipuluje innymi i jest zawiły psychologicznie. Myślę, że najlepszymi czarnymi charakterami są te postacie, w których można dostrzec coś interesującego lub po prostu nie można się im oprzeć. To sprawia, że są o wiele bardziej atrakcyjni.

PYTANIE: W obecnych czasach, kiedy widzowie są bardzo świadomi przemocy w filmach, jak radzisz sobie z poziomem przemocy w filmie takim jak ten?

CATHY YAN: Staraliśmy się, żeby akcja była zabawna, energiczna i pokazana z perspektywy Harley. Widzowie znają ją jako antybohatera z komiksów, co więcej Harley popełniła poważne przestępstwa w przeszłości, więc przemoc była jednym z czynników, które ukształtowały jej postać.

PYTANIE: Co czułaś, kiedy się dowiedziałaś, że nakręcisz film dla DC? Jakie miałaś do tego podejście?

CATHY YAN: Szczerze mówiąc, w pewnym sensie to było dla mnie surrealistyczne! (ŚMIECH) Były momenty, w których chciałam, żeby ktoś mnie uszczypnął, jak chociażby w pierwszym dniu na planie filmowym lub w pierwszym dniu castingów, kiedy zdałam sobie sprawę, z jakim kalibrem aktorów będę miała szczęście pracować, w tym z Margot. Oczywiście spoczywała na mnie również ogromna odpowiedzialność, aby odpowiednio przedstawić i uszanować postacie z uniwersum DC. Ale chcieliśmy także wprowadzić elementy zaskoczenia, aby widzowie mogli zobaczyć te postacie, poza Harley, w nieco innym świetle i formacie, w końcu Ptaki Nocy nigdy wcześniej nie były bohaterami filmu fabularnego i był to ogromny zaszczyt móc wprowadzić je do świata filmu.