Efektów globalnej pandemii ciąg dalszy. Choć wydawałoby się, iż produkcji nie grozi już żadne opóźnienie i już za chwile będziemy mogli cieszyć się seansem w kinach, to jednak stanie się to dopiero… w Maju!

W kwietniu dowiedzieliśmy się, że przełożono premierę na 6 listopada bieżącego roku, a wczoraj Disney oficjalnie ogłosił, iż film ukaże się jednak 7 maja 2021 roku, ponownie zmieniając cały harmonogram wydawniczy Marvel Studios.

Bob Chapek, czyli CEO firmy sygnowanej myszką Mickey, zapytany o to, czy w takim przypadku nie mogłaby się powtórzyć historia z „Mulan” i po prostu zorganizować premierę na Disney+, odparł, że to był „jednorazowy wybryk”.

Dowiedzieliśmy się także, że czekają nas jeszcze dwa trailery.

Cóż – nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki, aby to była już finalna data i by nie spotkało nas więcej przesunięć. Czekacie na „Black Widow”?