W 2017 roku w kinach mogliśmy obejrzeć „LEGO Batman: Film”, który wśród internautów przyjął się bardzo dobrze, oferując mnóstwo humoru, akcji i stosunkowo ciekawy wątek fabularny. Nie jest to jednak jedyna „klockowa” produkcja DC Comics – tych powstało już kilkanaście, a teraz premierę DVD miała kolejna z nich –  „LEGO® DC SHAZAM! Czary mary i potwory”!

Dziękujemy wydawnictwu Galapagos za kopię do recenzji!

Choć zdecydowanie przyćmiony przez blask „Avengers: Koniec Gry”, „Shazam!” i tak poradził sobie całkiem nieźle, szczególnie że nie był to zbytnio znany bohater wśród ludzi, którzy niekoniecznie czytają komiksy lub oglądają animacje spod szyldu DC.

Film opowiadał genezę tytułowego bohatera, który na co dzień nazywa się Billy Batson i jest nie do końca zwyczajnym dzieciakiem – w ten sam sposób można opisać fabułę recenzowanej animacji. Niektóre wątki nawet pokrywają się z wydarzeniami, które mogliśmy ujrzeć w aktorskiej wersji, ale ogólnie otrzymujemy zupełnie nową historię.

Pokrótce, aby to nie zdradzać ważniejszych szczegółów – W mieście pojawił się nowy superbohater! Nie mogło to oczywiście uciec uwadze Ligi Sprawiedliwości, która od razu zainteresowała się tymże tajemniczym herosem i z miejsca są z nim zafascynowani. Wszyscy, poza Batmanem oczywiście, który czuje, że coś jest z nim nie tak. „Śledztwo” musi jednak odłożyć na później, gdyż na planie pojawia się Mister Mind i Doktor Sivana, którzy zamienili całą Ligę…w dzieci! Żeby tego było mało, to potem swoje trzy grosze dorzuci sam Black Adam!

Jedno jest pewne – nie zanudzicie się i to z kilku powodów. Pierwszym z nich jest oczywiście nieustająca akcja, bo nawet nie ma co się spodziewać, że produkcja na tam złapać oddech – dosłownie walka goni walkę! Po drugie – wielowątkowość! Nasi bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z kilkoma złoczyńcami w krótkim odstępie czasu, ale i wymyślić jak to zrobić będąc dzieciakami. Do tego dochodzi geneza postaci Billy’ego Batsona oraz jego próby ukrycia swojego „prawdziwego ja” przed Ligą, której wielce stara się zaimponować.

Poza tym humor! Zdecydowanie go nie brakuje i stanowi on w moim osobistym odczuciu najlepszą część całokształtu. Niejednokrotnie można się zaśmiać czy to z powodu jakiegoś żartu, czy po prostu komicznej sytuacji. Nie ważny jest także wiek odbiorcy, bo film powinien ucieszyć zarówno młodszego, jak i starszego widza.

Pod względem animacji także jest bardzo w porządku! Nie jest to wprawdzie poziom wyżej wymienionego „Lego Batman”, ale też to zupełnie inna skala, jeżeli chodzi o produkcję. Całość sprawia wrażenia naturalności, często nawet nie odczujemy, iż mamy do czynienia z produkcją LEGO®. Efekty oczywiście nie są najwyższych lotów, ale taki właśnie jest urok tychże animacji. Wszystko to cieszy oko, szczególnie, iż jest bardzo barwnie, nastawiając nas na bardziej „pozytywny” film już od pierwszych sekund seansu.

Największym szokiem była dla mnie strefa audio. gdyż niespodziewanie usłyszałem… lektora! Nie ukrywam, że spodziewałem się pełnej lokalizacji przy tego typu produkcji, ale co by nie mówić – Paweł Bukowicz zdecydowanie daje radę i słucha się go bardzo przyjemnie! Jedyne co mnie raz ugryzło w ucho, to wymowa aliasu najszybszego z naszych herosów – Flasha! Raz słyszymy poprawnie „Flasza”, innym razem jest „Flesza”, a to już niepoprawna forma, ale poza tym raczej wszystko w normie.

LEGO® DC SHAZAM! Czary mary i potwory to świetne kino familijne, godne polecenia nie tylko fanom superbohaterów spod szyldu DC i klocków, gdyż to film dosłownie dla każdego. Jeżeli szukacie czegoś, aby wypełnić czas w któryś z tych słonecznych dni, to ta produkcja będzie na pewno dobrym wyborem.

A co, poza samym filmem i wyborem scen znajdziemy na krążku DVD? Niezbyt wiele, ale to zawsze miły dodatek, gdyż czekają tam na nas 3 epizody kreskówek!

  • Młodzi Tytani: Akcja!:”Mały Elvis”.
  • Kicia Rożek: “Straszna gra”.
  • Kicia Rożek: “Bitwa o basen”