Gwiezdnowojenne powieści stanowią spore rozszerzenie dla fabuły znanej nam z filmów czy seriali. Pojawiają się w nich postacie, które zazwyczaj były jedynie pobieżnie przedstawione na ekranie. Tak również dzieje się w powieści „Mroczny Uczeń”… Czyją historię opowiedziano tym razem?

Dla lepszego odbioru powieści, warto najpierw zapoznać się z serialem animowanym „Wojny Klonów”, w którym poznajemy głównych bohaterów „Mrocznego Ucznia”. Fabuła rozgrywa się właśnie w tym okresie czasu, podczas długiej i wyczerpującej wojny przeciwko Separatystom. Rada Jedi postanawia zakończyć działania na froncie w dość nieoczekiwany sposób… Zlecają jednemu z Mistrzów zamordowanie sprawcy całego zamieszania, a zarazem przywódcy Separatystów – Hrabiego Dooku. Zabójstwo z zimną krwią nie przystoi Jedi, jednak poziom desperacji osiągnął już szczyt. Komu zatem zlecono to jakże trudne zadanie?

Warto wspomnieć, że wiele książek z uniwersum Gwiezdnych Wojen oferuje sklep internetowy z książkami używanymi.

Quinlana Vosa poznajemy w jednym z odcinków „Wojen Klonów” – beztroski, arogancki i zdecydowanie zbyt wesoły Mistrz Jedi został dokładnie tak samo przedstawiony w powieści. To właśnie jemu Rada Jedi zleca zajęcie się Hrabią Dooku. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że zabicie Mrocznego Lorda nie jest takie proste, dlatego Rada nalega, aby Vos sprzymierzył się z kimś, kto doskonale zna Hrabiego i z chęcią przyłoży rękę do jego śmierci… I tak właśnie rodzi się partnerstwo Quinlana Vosa z Asajj Ventress.

Fabuła skupia się na próbach zlikwidowania Dooku i uczuciu, które rodzi się między partnerami w zbrodni. Vos stopniowo musi zdobywać zaufanie Ventress – byłej uczennicy Dooku, boleśnie zdradzonej przez swego byłego Mistrza. Jej losy również przybliża serial „Wojny Klonów”, w którym Asajj pracuje dla Hrabiego i Separatystów. Po dwóch nieudanych próbach zabicia Dooku, Ventress zostaje łowczynią nagród z niezłą reputacją. Dopiero Quinlan namawia ją, aby spróbowała ponownie pozbyć się Hrabiego, tym razem z nim u boku… Niestety, zabójstwo z zimną krwią wymaga od Mistrza Jedi zakosztowania Ciemnej Strony, co odbije na nim swoje piętno.

Jak większość gwiezdnowojennych powieści z nowego kanonu, książka jest napisana lekkim i prostym językiem – idealnym dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze spisaną historią galaktyki. Jest to idealna lektura dla osób, które szukają relaksu. Fabuła pozwala czytelnikowi na moment nieuwagi; łatwo za nią nadążyć, nawet w sytuacji kompletnego braku skupienia na lekturze. Dialogi postaci są błyskotliwe i idealnie oddają ich charaktery – opryskliwość Ventress i tak bardzo kontrastującą z nią wesołość i pewność siebie Quinlana. Niestety z przejrzystością fabuły łączy się również to, że miejscami staje się ona do bólu przewidywalna. Bardzo łatwo odgadnąć, jak potoczą się losy bohaterów.

Mimo to muszę przyznać, że „Mrocznego Ucznia” czyta się naprawdę bardzo przyjemnie. I to nie tylko ze względu na dużą i przejrzystą czcionkę! Przyjemna i lekka fabuła nie nudzi, przez pewien moment trzyma czytelnika w napięciu, w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń. Warto jednak przed sięgnięciem po tę powieść zapoznać się z wcześniejszymi losami Quinlana Vosa i Asajj Ventress, przedstawionymi w serialu animowanym „Wojny Klonów” – znając historię bohaterów, czytanie sprawia o wiele większą przyjemność!

Po raz kolejny miałam możliwość zapoznać się z gwiezdnowojenną pozycją książkową dzięki dobroci Grupy Wydawniczej Foksal. Na ich stronie internetowej możecie znaleźć nie tylko „Mrocznego Ucznia” – oprócz powieści z uniwersum Gwiezdnych Wojen, znajduje się tam również sporo innych, ciekawych tytułów, które mogą was zainteresować!

„Mroczny Uczeń” autorstwa znanej pisarki bestsellerów, Christie Golden, jest dobrą książką dla osób, które zaczynają swoją przygodę z gwiezdnowojennymi książkami… I dla takich, które lubią wątki romantyczne, bo tego w „Mrocznym Uczniu” nie brakuje!