PODZIEL SIĘ

Szał na San Diego Comic Con wciąż trwa! Właśnie zakończył się panel Arrow, na którym zaprezentowany został trailer ósmego i ostatniego sezonu przygód Szmaragdowego Łucznika.

Całość to głównie streszczenie całej historii Olivera, ale dostajemy także mały wgląd na ostatnią misję Queena, czyli próbie powstrzymania „Kryzysu na nieskończonych ziemiach”!

W związku z tym należy poruszyć jeszcze kilka nie do końca domkniętych wątków, a co z tym idzie – przywrócić niektórych bohaterów (lub złoczyńców) na ekran. Wiemy już, że na pewno możemy spodziewać się Tommy’ego Merlyna, Prometheusa, Connora Hawke, czy Mii Smoak.

W ostatnim wywiadzie z Comicbook.com, showrunner serialu Beth Schwartz wypowiedziała się następująco:

„Jest tak wiele bohaterów, których chcielibyśmy jeszcze raz pokazać na ekranie, ponieważ to nie tylko tak, że chcemy pokazać ich wszystkich, bo ludzie tego chcą. My sami jesteśmy fanami tych postaci i chcielibyśmy, żeby oni wszyscy byli częścią finałowego sezonu. Fakt, że będzie miał tylko 10 epizodów, jest strasznie ekscytujący i uważam, że każdy z nich będzie przeogromny. Sporo myśleliśmy, kogo chcielibyśmy sprowadzić z powrotem na plan i ostatecznie jesteśmy pewni, że uda nam się wszystko logicznie rozegrać, przez co finały rozdział na pewno będzie niesamowity”.

Mimo wszystkich zlotów i upadków koniec Arrow powoduje nieco smutku, wszakże to koniec pewnej ery! Chociaż w międzyczasie powstało dużo lepszych show, to jednak właśnie opowieść o Szmaragdowym Łuczniku rozpoczęła całą modę na seriale o superbohaterach.

Skrócenie serialu do 10 odcinków może być fantastycznym ruchem, gdyż jedną z największych wad seriali The CWverse jest właśnie ich długość. Ekscytacja twórców tym bardziej napawa mnie optymizmem i po prostu nie mogę doczekać się, aby zobaczyć, jak oni to wszystko rozegrali.

Arrow powraca po raz ostatni już 15 października.

Kliknij tutaj i przejdź do najlepszego sklepu internetowego z gadżetami superbohaterów!