PODZIEL SIĘ

Myśleliście, że skoro „Justice League” dawno temu wyszedł z kin, to będzie już cicho o tej produkcji? Jeśli tak, to się grubo myliliście, bo Zack Snyder właśnie potwierdził coś, co jeśli okaże się prawdą, będzie wielką bombą – według niego jego Steppenwolf miał wyglądać inaczej!

“Justice Leage” zadebiutował w kinach w 2017 roku, a szczegóły na temat produkcji wciąż wypływają. Kolej na głównego złego filmu – Steppenwolfa. Pamiętacie wyciętą scenę z jego udziałem z „Batman v Superman”? Wielu z Was zapewne zwróciło uwagę na to, że Steppenwolf wygląda trochę inaczej niż ten z „Justice League”, prawda? Więc co się stało, co było powodem tej zmiany?

Na powyższe pytania odpowiedział w ostatnim wywiadzie Zack Snyder. Według niego nie miał on przygotowanego wyglądu złoczyńcy na potrzeby „Justice League”. Snyder wykorzystał swój profil na mediach społecznościowych do kontaktu z fanami i to właśnie za sprawą jego profilu jeden z fanów „rzucił” pytanie:

“Czy może Pan udostępnić zdjęcie swojego designu Steppenwolfa na potrzeby JL? Albo chociaż potwierdzić, że Steppenwolf w JL miał wyglądać jak ten z BvS, albo czy ten projekt został odrzucony w trakcie produkcji i istnieje jako koncepcja?”

Zack odpowiedział krótko:

“Przykro mi, ale tylko w BvS.”

Co to oznacza? Według innych informacji tak naprawdę Zack Snyder nigdy nie chciał, aby Steppenwolf odegrał tak dużą i znaczącą rolę w „Lidze Sprawiedliwości”. Miał on podobno mieć mały epizod i zapowiedzieć nadejście Darkseida. Darkseida rola za to miała być potencjalnie w filmie większa i bardziej znacząca, niż to zostało zrobione w wersji Jossa Whedona, gdzie Steppenwolf go jedynie wspomniał. Co ciekawe, Zack przyznał też, że Darkseid miał być wielkim złym na kilka filmów z Ligą Sprawiedliwości, a nie jak to w rezultacie zostało wykonane decyzją Jossa Whedona na spółkę z Warner Bros. To dlatego Snyder nie miał w zanadrzu koncepcji wyglądu Steppenwolfa.

Niestety jednak, Zack chciał trochę za bardzo namieszać, gdyż jego pomysł zakładał kompletne wyniszczenie świata, w którym nasi bohaterowie zaczęliby działać jako drużyna. Chociaż może Wam się wydać to mało obiektywne z mojej strony, to jednak sądzę, że wizja Snydera nie byłaby czymś dobrym. Po prostu zakładałaby zniszczenie świata, w którym Liga i inni herosi DC zaczynają się „rodzić” i pozbawiłaby go większego sensu.

Na całe szczęście Warner Bros. przyszło po rozum do głowy i tak „Aquaman” oraz „Shazam!” są przykładem bardzo dobrego zrozumienia koncepcji postaci świata DC. Oby tak dalej DC!

A Wy sądzicie, że mam rację, czy może wolelibyście DCpokalipsę Snydera? Komentujcie na Facebooku i Discordzie!